Menu serwera

Podcast 006 – I znów przeleciany :)

I kolejne przelecenie mnie przez Voytassa. Tym razem Voytass wziął mnie na trzygodzinną prawie jazdę okraszoną chmurami, mlekiem i dwukrotnym dojściem. Czy to nie brzmi jakoś gejowsko? :)

Jak by nie brzmiało – było super! Tom razom wujek nieco maszyną pokręcił ot by pokazać mi, do czego służą różne rzeczy. Kolibał mną na lewo i prawo za pomocą samych tylko pedałów, pokazał mi jak wygląda nieważkość w spadaniu (przedziwne i chore uczucie) i jak czuje się przeciążenie w wyciąganiu samolotu po symulowaniu nieważkości przez spadanie (ciekawe kto rozgryzie ten słowny supeł). Nie, nie robił żadnych niecnych numerów ale obiecał, że conieco mi następnym razem pokaże. Zaczynam już dziś zbierać torebki na pawie, które niechybnie wyskoczą.

Miłego oglądania życzę i bardzo polecam znalezienie sobie kogoś, z kim można pofruwać. Strasznie to relaksujący sposób na spędzenie kilku chwil wolnego czasu.

A ja tylko przypominam, że podcasty można wciągać z naszej stronki także przez RSS wydzielonymi do tego celu kanałami:
CoSTa’s Family Page – podcast
CoSTa’s Family Page – w iTunes Store
CoSTa’s Family Page – zasubskrybuj w Miro

,

8 odpowiedzi do Podcast 006 – I znów przeleciany :)

  1. zen Marzec 6, 2009 o 09:12 #

    Wow, latanie ma niezły fun factor. Chyba sobie rzeczywiście znajdę kogoś, kto mnie przeleci ;)

  2. Marcin W Marzec 6, 2009 o 09:32 #

    Nooo… zazdroszczę za każdym razem kiedy oglądam jak Voytass Cię przelatuje ;)
    Anyway, tak sobie pomyślałem ,że lepszym kawałkiem na podkład byłoby Future Sound of London – Papua new Guinea. Jakoś tak mi się beaty skojarzyły :)

  3. stabbb Marzec 8, 2009 o 14:03 #

    Offtopic. Costa, mogę się odwdzięczyć za podarowane prze Ciebie albumy z Magnatune. Mam płytki Gravity i Undone zespołu Artemis. Pisz jeżeliś zainteresiony :]. Przy okazji będę mógł podarować jeszcze dwie kopie innym komentującym.

  4. CoSTa Marzec 8, 2009 o 17:55 #

    zen
    Pogadaj z Voytassem – może niebawem wreszcie z chorób wyjdziemy i jakieś party skręcimy to się spykniecie i kto wie, może zaiskrzy i cię Voytass tez przeleci :)

    Marcin W
    Początkowo chciałem wsadzić Voodoo People od Prodidżów ale jak znam życie dostałbym za to sto lat kazamaów więc wrzuciłem coś, z czego korzystać mogę.

    stabb
    Dzięki ale to już mam w zbiorach od dłuższego czasu. Możliwość ssania z katalogu czego się chce to piękna sprawa…

  5. zen Marzec 8, 2009 o 18:41 #

    Oj CoSTa, jeszcze my musimy się wykurować. Niechybnie przyjdzie poczekać na lato. Imprezę oczywiście kręć, wpadniemy z dziką chęcią, bo dziewczyny ciągle o Majce gadają :)

    • CoSTa Marzec 8, 2009 o 19:17 #

      No to niech się tylko nieco cieplej zrobi i mniej mokro i czas odpalać grilla. A i Majka wciąż czeka na „te dziewczynki, które u mnie były”. Widzę, że pamięć ma mała po mnie – czyli do dupy.

      • zen Marzec 8, 2009 o 21:17 #

        Ida i Olga, Ida i Olga, Ida i Olga ;)

Trackbacki/Pingbacki

  1. Dzionek z Voytassami | CoSTa's Family Page - Czerwiec 5, 2010

    […] Kiedyś złamię Voytassowi rękę i wyciągnę z niego zeznania ale to może po tym, jak przeleci mnie kilka jeszcze razy […]

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
No i mamy lazaret

OK, co u nas tak właściwie słychać? Ano Doropha naświetliła nieco wczoraj naszą aktualną zdrowotną sytuację. Wygląda ona mniej więcej...

Zamknij