Menu serwera

Przyjszła w gości suka jedna

O kim mowa? Oczywiście o zarazie najgorszej pod Słońcem, dla niepoznaki zwanej grypą. Przyszła i zamieniła nam mieszkanie w lazaret.

Najpierw dopadło da Majka, który załapał wirusy w przedszkolu będąc. Da Majek chyba idzie na pobicie jakiegoś rekordu bo pochodził do przedszkola dni raptem cztery, z czego ten ostatni zaliczył gorączką co się zowie.

Wirusy to podłe i przebiegłe bestie i doskonale wiedzą, że najlepiej atakować cele praktycznie bezbronne. No i chop przeskoczyły na Dorophę, która Aliena w łonie nosząc raczej żadnych silnych dragów przyjąć nie może. Dorcia wygląda jak nieszczęście, marudzi tak bardzo, że już się wytrzymać nie da (acz wczoraj głównie spała rozwalona chorobą).

Z Dorophy przeskoczyło oczywiście i na mnie, o czym donosiłem już wczoraj. To, co wczoraj się zaczynało, właśnie rozkwita i tak se myślę, że czas na pierwsze od bardzo dawna L4. Łamie mnie, dreszcze chodzą, choć ni smarka, ni kaszlu póki co nie stwierdzono.

Fak :/

,

3 odpowiedź do Przyjszła w gości suka jedna

  1. kruku Marzec 4, 2009 o 11:11 #

    killzone 2 osłabia odporność organizmu ;)

  2. Pyoter Marzec 4, 2009 o 17:20 #

    Życzę zdrówka! Ja mam już ją za sobą i mam nadzieję, że przynajmnie do przeszłej zimy mieć jej nie będę!

  3. PeterCub Marzec 4, 2009 o 17:38 #

    Polecam „Doppelherz na odporność”, zamiast… Poza tym, Vit. C codziennie, a na szczypanie w gardle jakiś Strepsils Forte. Inaczej byłoby kiepsko ze mną. No i przede wszystkim unikać chorobogennych zachowań.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Śmierć telewizji?

Oczywiście - jeszcze bardzo długo nie ale coś zaczyna być na rzeczy. Rozglądam się po możliwościach, jakie oferuje dzisiejsza technologia...

Zamknij