Ostrzeżenie: w tym wpisie lekko rzucam mięsem. Wrażliwi niech zamkną oczy. Swego czasu pisałem na blogu o radośnie nas obejmującej reformie szkolnej i raczej byłem sceptycznie nastawiony do tego pomysłu. Szczerze mówiąc byłem nastawiony kompletnie na NIE bo znając nasz kraj spodziewałem się ogólnej rozpierduchy i zwyczajowego o-ja-pierdolę-to-nie-działa. Nie myliłem się. Małe wprowadzenie do sytuacji: otóż zanim Majka zapadła na […]
Se kupiłem — DELL Inspiron Mini 1210
Pewnego pięknego dnia dotarło do mnie takie małe coś: CoSTa, wyjeżdżasz już niebawem do dalekiej Grecji, która krajem jest dzikim, wrednym a coś takiego jak komputeryzacja, informatyzacja i sieciowacja tam nie istnieje. Oni tam wszyscy tylko frappe piją a przez to wciąż jeszcze tkwią w poprzednim wieku jak nie dalej. Ot szczęśliwcy, którzy nie muszą się bić z dzisiejszą technologią. […]
Podcast 010 — Wypad do ZOO
Ponoć w Poznaniu zrobili słoniarnię. Ponoć mają tam całkiem żywe słonie. Ponoć można je zobaczyć. Sorry, no bonus — Poznaniacy ruszyli oglądać atrakcję i nawet nie próbowaliśmy się do ZOO dostać :). To, co zastaliśmy przed wejściem, można w skrócie nazwać Dniem Sądu Ostatecznego Na Paniach Kasjerkach Tak Im Dopomóż Bóg Najlepiej z Półobrotu Bo Cholery Wolne. Tak po […]
Moje ulubione programy na iPhone/iPoda touch
Mam tego iPoda touch od półtora roku (jak nie dłużej) i szczerze powiedziawszy nie wyobrażam już sobie dnia codziennego bez tego urządzonka. Kiedy toto kupowałem miało toto użyteczność zwykłego iPoda — grało muzykę i filmy i w sumie niewiele więcej. Jednak wraz z każdą aktualizacją softu funkcji i możliwości przybywało aż do dziś, kiedy to ładny i zwarty grajek muzyki i filmów […]
Chilling Cuts Vol. 4
I kolejna prośba znajomka, który odzywa się rzadko ale za to kiedy się odezwie, to od razu z grubej rury. Mowa o Raidenie, który to koleś milczy, milczy, milczy ale kiedy przemawia, to stoją za nim argumenta nie do podważenia. Ostatnim razem był to album. Świetny album wydany przez projekt Sundial Aeon — Apotheosis. Tym zaś razem […]
Dentysta dla dzieci Tybetu
Tych kilka osób, które zaglądają do mnie w miarę regularnie (za co oczywiście dziękuję dozgonnie :)), pamięta być może niejakiego doktora Barta. Doktor Bart jest naszym rodzinnym dentystą o dziwo nie sadystą i choć ostatnio nie bywaliśmy u niego nic a nic (trzeba nadrobić bo od ostatniego dłutowania to mnie Bart nie widział), to jednak nawet nie mamy zamiaru kontaktów […]
Oh My God! They Shoot The Pirate Bay!
Jak większość z Was doskonale wie, wzięli i wlepili chłopakom od The Pirate Bay wyroki. Wieść przeszła się przez internet jak ów jest długi, szeroki i głęboki, zahaczyła o telewizję także tę publiczną i jak znam życie zawitała pewnie i na Wiejską. Jedyne miejsce, w którym nie wiadomo było o co kaman była zapewne kancelaria naszego kochanego prezydenta, który pewnie sądził, że „The […]
Jean-Michel Jarre — Arpegiator
Nie mogę, ten kawałek mnie rozwala ilekroć go słucham. Jedna z najlepszych rzeczy, jaka wyszła spod ręki Jana Michała. Jan Michał ostatnio kleci jakieś dziwactwa ale swego czasu wiedział doskonale, o co w muzyce elektronicznej chodzi, czym zadziałać i jak z elektroniki skorzystać, by sprzedać trochę dobrych i bardzo dobrych dźwięków, które potrafiły nosić emocje. Janie Michale, hail ci się należy […]
Mac OS X vs. PlayStation 3 — decydujące starcie
W którymś z Moich jabłuszek straszliwe swego czasu jęczałem na konsolę PlayStation 3 za jej brak umiejętności poradzenia sobie z kodekiem h.264 a szerzej — z kontenerem MP4. O ile zgrany lokalnie plik konsola odtwarza zazwyczaj bez większych problemów (acz i tu zdarzają się “file corrupted” przy otagowanym jak trzeba pliku), o tyle pliki udostępniane z komputera via sieć już ni cholery nie chcą […]
Mac mini jako media center
Sobotę miałem wypełnioną kombinowaniem. Kombinowaniem robotowym ale też i nieco innego kalibru — zupełnie luzackim, związanym z mającym nadejść niebawem przekwalifikowaniu jednego pokoju na skrzyżowanie sypialni ze żłobkiem i czymś jeszcze jak znam życie. Ano, Doropha rośnie w obwodzie a to oznacza, że trzeba przygotować jakieś zaciszne miejsce, w którym Alien mógłby sobie podchrapywać a żona wypoczywać w trudach opieki nad małym czymś, […]

