Menu serwera

Połajanki…

Paweł Wimmer łaje RAFiego (najlepszego z okazji czterolecia tak baj de łej :)), RAFi łaje Kurasińskiego, jakiegoś frajera i Kaznowskiego. Kurasiński pewnie też kogoś łajał i złajany Kaznowski też. O frajerze nawet nie wspominam.

Co ich łączy?

Wszyscy, od Wimmera począwszy na Bezimiennym Połajaczu Internetowym skończywszy mają gazylion wejść, septylion odsłon i kontrakty reklamowe na pięć lat w przód i z osiem do tyłu.

Objawy?

/me dopada głęboka zazdrość i chęć przełajania wszystkich jak leci. Czujcie się przełajani na wszystkie strony! Wzdłuż i wszerz! Z języczkiem i bez! Od tyłu i od przodu!

Efekt?

Mój wskaźnik feedburnerowych subskrybcji zjechał o połowę. Eeeech, i jak tu wierzyć w sprawiedliwość? To ja łajam na wszystkie strony i w każdej pozycji a Google funduje mnie obcięcie o połowę? Gad dem ju Google! Jak zwykle całe zło przez ciebie. A, no – i przez Apple :).

, ,

8 odpowiedzi do Połajanki…

  1. arcymon Kwiecień 8, 2009 o 20:23 #

    branza sie wykrusza? starcie „tych co sa na kazdym evencie by poklepac sie po pleckach” z „tymi co sa aspoleczni ale wiedza wszystko”?

    ja mam z tego wszystkiego wielki ubaw. nic mi tak nie dobrze robi jak goraca kawka, i rundka po wszystkich blogaskach, i czytanie zalow.

    a koniec koncow, to jeden hipokryta wiekszy od drugiego.

    costa, Ty piszesz za malo na „popularne” tematy, wyklnij webstary, zbluzgaj apple, przeruchaj przynajmniej 3 razy w tygodniu blogosferowe bostwa i gwarantuje Ci ze bedziesz mial wejsc jak stad do tamtego drzewa. rotfl ;)

  2. Lukem Kwiecień 9, 2009 o 21:16 #

    W kontekście tych „połajanek”, jak to pięknie nazwałeś, przypomniały mi się wzajemne gratulacje firm motoryzacyjnych. Ta sytuacja lekko mi je przypomina.

  3. RAFi Kwiecień 9, 2009 o 21:29 #

    CoSTa, Ty zboczku! :P

  4. RAFi Kwiecień 9, 2009 o 23:50 #

    Cholera wcięło mój koment. No nic, co to ja chciałem? ;)

  5. CoSTa Kwiecień 10, 2009 o 09:25 #

    arcymon
    Coś w tym jest cholera – w sumie też się na niczym nie znam więc czemu nie zostać „ekspertem” i copypastować dodając od siebie „dobrze” lub „źle” :). No i faktycznie, nawrzucać tu i ówdzie wystarczy, pochwalić Apple (bluzgają wszyscy – kiedy się pochwali to dopiero robi się ruch! Choć w dobrym tonie jest psioczenie na ajfona więc pewnie niebawem popsioczę jak odbiorę od brata jego nieużywanego i schowanego głęboko do kąta :)), zmielić nieco cudzej treści i już się interes kręci… Yep, trza będzie tak robić.

    Lukem
    Faktycznie :)

    RAFi
    Eee tam zaraz zboczek :)… Sorry za zeżartego komenta – ot nadgorliwy Akismet.

  6. Robert Pankowecki Kwiecień 12, 2009 o 18:47 #

    Hmmm, u mnie w google readerze pokazuje mi ostatni wpis 3 stycznia… Wszedłem tu bo wpis pokazał się na planecie ubuntu. Zmieniłeś adres RSSa ?

    • CoSTa Kwiecień 12, 2009 o 20:50 #

      Znaczy od jakiegoś już czasu śmigam na WordPressie i może stąd ten problem. Na stronie głównej mam link do RSS podawanego przez FeedBurnera – tu się nic nie zmieniło i działa jak działało od dawna. Jeśli mogę zasugerować, to właśnie chyba to byłoby najlepsze do subskrypcji. Sorry za problemy ale FeedBurnera używam już od dawna i nie sądziłem, że zmiana silników może coś komuś namieszać :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Same dobre wieści :)

Mija nam powoli poszpitalny szok a z Majką coraz lepiej. Na tyle dobrze, że wieczorami mam totalnie przechlapane i zamiast...

Zamknij