Archiwum | Maj, 2009

Syndromy zmęczenia

To zadzi­wia­jące, jak bar­dzo ostat­nio nie mam o czym pisać na blogu. Niby się dzieje, niby żyjemy jakoś, niby ota­cza­jąca nas rze­czy­wi­stość wywija coraz to cie­kaw­sze hołubce ale… No wła­śnie, co takiego nie pozwala siąść i opi­sać nieco tych frag­men­tów rze­czy­wi­sto­ści? Zmęczenie. Takie pro­ste, zwy­kłe, nor­malne, namolne, upier­dliwe i zgryź­liwe — zmę­cze­nie. Nawet jeśli jest chwila wolna, znajdzie […]

8 Komentarzy  Czytaj →

Podcast 012 — Przedszkolna impreza

Szybka rela­cja z obcho­dów Dnia Matki (no i przy oka­zji Dnia Ojca) w damaj­ko­wym przed­szkolu. Byli groźni piraci pocią­ga­jący z butelki, były występy, były tańce i wier­szyki, było prze­cią­ga­nie liny, było szu­ka­nie skar­bów, był wybu­cha­jący piracki proch i pirat plu­jący ogniem. Było wesoło :) Dzięki wszyst­kim paniom przed­szko­lan­kom za świetne wytre­so­wa­nie dzie­cia­ków! OK, żar­tuję ale też i nie poj­muje, jak one sobie […]

4 Komentarzy  Czytaj →

Weekend w sklepach

Czy wspo­mi­na­łem może ostat­nio, że w związku z Alienem, dosta­li­śmy na łeb i urzą­dzamy nasze gniazdko? Ano, jakoś tak wyszło, że tydzień temu malo­wa­łem naszą przy­szłą sypial­nię jak sza­lony (nie było lekko, nie cier­pię malo­wa­nia i ogól­nie brzy­dzę się pracą fizyczną :)) a to w ocze­ki­wa­niu na meble, które dziś zostały kupione. Przyjechała bab­cia Wula (nasz cią­gły kre­dyt — cóż począć, […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Robota, dużo roboty…

Opowiem Wam histo­ryjkę z pracy mojej. Historyjka poka­zuje, czym koń­czy się tzw. Kryzys a wła­ści­wie to, co można owym Kryzysem tłu­ma­czyć. Chodzi o zwol­nie­nia ludzi na sporą skalę i co z tego może wynik­nąć. W korpo, w któ­rej robię, mar­ke­ting nigdy nie był zbyt moc­nym dzia­łem. Różne firmy i firemki Kronospanu nasta­wione są typowo na pro­duk­cję, do sprze­daży pod­cho­dząc nieco po macoszemu. […]

8 Komentarzy  Czytaj →

Sims 3 na iPhone — to wygląda interesująco!

Kurczę, iPhone jako plat­forma do gier zaczyna naprawdę wyglą­dać inte­re­su­jąco. Co prawda to cią­gle bar­dzo, bar­dzo, bar­dzo daleko za Nintendo czy PSP (i nie wydaje mi się, by to się kie­dy­kol­wiek zmie­niło) ale jak na plat­formę łączącą tele­fon z całą masą innych zasto­so­wań oraz zupeł­nie odmien­nym podej­ściem do ste­ro­wa­nia, zaczyna się z iPhone robić bar­dzo cie­kawa oferta […]

1 Komentarz Czytaj →

Wdupiemaizm

Na pewno nie wszy­scy ale więk­szość zde­cy­do­wa­nie tak. Jesteśmy wie­śnia­kami — w tym pejo­ra­tyw­nym, cham­skim sen­sie, w sen­sie słomy wysta­ją­cej z butów, zacho­wa­nia poni­żej wszel­kiej kry­tyki. Wieśniactwo miej­scami wyłazi z nas w spo­sób strasz­liwy i na samą myśl, że w miej­scach publicz­nych zazwy­czaj mimo wszystko jesz­cze się nieco hamu­jemy, prze­cho­dzą mnie ciarki. Bo co w takim razie wypra­wia się w naszych domach? Chodzi o sprawy […]

19 Komentarzy  Czytaj →

Chillcast with Anji Bee — fajny podcast

Oj wpa­dłem jak śliwka w kom­pot. Wszystko inne muzyczne poszło w kąt i cały dzień dziś mi nada­wała miłe tony nie­jaka pani Anji Bee ze swoim pod­ca­stem zwą­cym się Chillcast [strona pod­ca­stu]. Co mnie tak do pod­ca­stu przy­cią­gnęło? Przede wszyst­kim świetny głos pro­wa­dzą­cej i ide­alne pro­por­cje gada­nia i muzyki. To jest didżejka co się zowie i któ­rej miło się słucha — […]

4 Komentarzy  Czytaj →

iPhone aplikacja — TonePad

I po jaką cho­lerę dziś odpa­la­łem AppSniper [AppStore] (taka apli­ka­cja na iPhone, która poka­zuje nowo­ści i prze­ceny w AppStore)? Gdybym tego nie odpa­lił, gdy­bym wyrzekł się choć na dzień swo­ich nawy­ków, nie dowie­dział­bym się o ist­nie­niu wcią­ga­ją­cej jak jasna cho­lera apli­ka­cyjki. Zwą ją TonePad [AppStore] i uza­leż­nia jak dia­bli. Co to jest? A to jest taki sprytny pro­gra­mik, który robi […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Pierwszy post pisany z laptopa :)

No i w końcu do cze­goś się ten lap­top przyda :). Na ten przy­kład do pisa­nia na leżąco — wła­śnie testuję, czy się da i jak na razie wycho­dzi na to, że się da. Sorry z góry za lite­rówki, ot opie­ra­jąc się na łok­ciach mimo wszystko pisze się śred­nio. Zmęczonym. W ponie­dzia­łek napa­dło mnie z rana jakieś prze­zię­bie­nie czy inne […]

5 Komentarzy  Czytaj →

Podcast 011 — USG Aliena

Doropha poczła­pała wczo­raj do swo­jej pani gine­ko­log. Poczłapałbym z chę­cią i ja, gdyby nie zafun­do­wa­nie mnie kupy roboty przez takiego jed­nego pana. Enyłej, wró­ci­łem z pracy i dosta­łem na twarz coś, co mnie z miej­sca zauro­czyło i roz­wa­liło — takie wła­śnie coś fil­mo­wego na płytce. Nasz Alien roz­wija się ponoć dosko­nale z jed­nym drob­nym wyjąt­kiem: prze­wi­dy­wa­nie płci coś nawa­liło i tom razom pani […]

9 Komentarzy  Czytaj →