Oj wpadłem jak śliwka w kompot. Wszystko inne muzyczne poszło w kąt i cały dzień dziś mi nadawała miłe tony niejaka pani Anji Bee ze swoim podcastem zwącym się Chillcast [strona podcastu]. Co mnie tak do podcastu przyciągnęło? Przede wszystkim świetny głos prowadzącej i idealne proporcje gadania i muzyki. To jest didżejka co się zowie i której miło się słucha — takie radio poproszę!
Anji nadaje muzykę określaną jako chill czyli nie żadne tam ambienty czy inne takie. Coś idealnego jako tło w robocie, coś co pozwoli zebrać myśli i wytchnąć przez chwilkę. Kurczę, poczułem się słuchając tych podcastów jakbym wrócił do złotej ery Trójki i jakiejś tematycznej audycji słuchał. Dobry prowadzący, miejscami doskonała muza, jakieś takie ciepło wiejące z głośników… Yeah, podcast zasubskrybowany! Polecam, może komuś jeszcze się spodoba.
A poniżej drobny fragment jednego z podcastów. Kawałeczek, który mnie dziś koił wielokrotnie. Chill ludzie!
Cholera, ależ zazdroszczę studia i mikrofonu solidnego. Myślałem o takich codwutygodniowych audycjach z muzyką ale nie mam ich jak nagrywać. Niestety, sprzęt sensowny swoje kosztuje więc pomysł poległ. Ale kto wie, może niebawem jakiegoś totka buchnę i sobie solidny sprzęcik sprawię? :)







Podobne klimatem jest wrocławskie Radio RAM. W godzinach pracy trochę gadania jest (ale bez przesady), ale wieczorem / w nocy /w weekend jest czego posłuchać. No i muzyka nie eskowa czy rmfowa.
Rzuć uchem(?) na Chilli Zet. Mogłoby to być coś bardzo podobnego.
O, dzięki panowie za namiary. Kurczę, czy to Radio RAM nadaje w necie także? Jeśli nie — w Poznaniu raczej ich chyba nie posłucham :/
W necie też. http://radioram.pl/