Porządki w obejściu

Uffff… Wiosna! Znaczy w Poznaniu dziś pada, ogól­nie jest dodu­pia­sto ale nie prze­szko­dziło to naszym pla­nom, o któ­rych wspo­mi­na­łem ostat­nio. A tak, roz­pi­sany mam ten i kolejny week­end co do godziny :). W ten week­end robi­li­śmy (w sumie nadal robimy — ot mała prze­rwa tech­niczna wystą­piła) porzą­dek w naszym pomiesz­cze­niu gospo­dar­czym robią­cym za piwnicę.

Ludzie! To nie­wia­ry­godne ile gówna się gro­ma­dzi przez lata… Tony ksią­żek, jakieś wzru­chliwe wspo­minki w postaci sta­rych prac lice­al­nych czy legi­ty­ma­cji stu­denc­kich, stosy komik­sów (YYEAH! Kompletna kolek­cja Kajka i Kokosza nagle mi się poja­wiała!), pod­ręcz­niki erpe­gowe (Brzoza, mam jakieś exten­dery do Battletecha)… Mnóstwo faj­nych rzeczy!

Inna sprawa, że do pia­chu poszły z trzy pudła róż­nego rodzaju dzia­do­stwa — jakichś ultra­wie­ko­wych i ponisz­czo­nych zaba­wek Majki czy inne tego typu pier­doły. Jeśli ktoś będzie chciał to mogę oddać jabł­kowe: zepsutą kla­wia­turę (białą) i mychę, któ­rej kot odgryzł ogon. Albo pusz­czę na nowym brzyd­kim Allegro w ramach testo­wej pierw­szej w życiu sprze­daży. Znalazłem też cza­dowe słu­chawki, które nie wie­dzieć czemu leżały zapo­mniane zamiast dawać mi dobry dźwięk na uszy pod­czas noc­nych posie­dzeń z konsolą…

No, koniec prze­rwy. Czas zaka­sać rękawy i kon­ty­nu­ować wyrzu­ca­nie i liza­nie pomiesz­cze­nia gospo­dar­czego. Kto by się spo­dzie­wał, że to jest cał­kiem zabawne zaję­cie? No i kto by się spo­dzie­wał, że wyleję przy tym potu wię­cej, niż na treningu? :)

A za tydzień mam zarzą­dzone malo­wa­nie pokoju. Tja, fajnie.

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

5 Komentarzy do “Porządki w obejściu”

  1. eNJey 17/05/2009 do 13:09 # Odpowiedz

    A jakie kolory będą?? wia­domo już?

  2. byte 17/05/2009 do 18:41 # Odpowiedz

    Weź mi nawet nie wspo­mi­naj o piw­nicy. Ja tam mam Sodommę i Gomorrę do dru­giej potęgi. A w ramach tego Amigę i ST, ale tego aku­rat wyrzu­cać nie zamierzam.

  3. CoSTa 19/05/2009 do 07:56 # Odpowiedz

    eNJey
    Przeraża mnie to, że moja mał­żonka już dokład­nie wie, ma zapla­no­wane i roz­pi­sane wszystko… Kobiety są inne. Dla mnie były kolor ten naj­bli­żej wej­ścia Castoramy by nie musieć łazić mię­dzy rega­łami zbyt wiele :)

    byte
    Jeden plus z uprząt­nię­cia schowka i wyla­nia mnó­stwa potu: zro­biło się nagle sporo miej­sca. Na kolejne graty :)

  4. krzychu 19/05/2009 do 13:40 # Odpowiedz

    pod­czas takich porząd­ków porząd­kuje się też ludzka pamięć ;)

    • CoSTa 19/05/2009 do 22:13 # Odpowiedz

      Oj tak Krzychu, to święta prawda.

Dodaj komentarz