Menu serwera

Rolando 2 – system seller?

Nie tak dawno zastanawiałem się, czy można już mówić o pełnowymiarowym gamingu na iPhone. Po sporym pisaniu dopełzłem w końcu do konkluzji, że nie bardzo. Trudno czuć satysfakcję z grania na urządzeniu, które nie zostało tylko w tym celu zaprojektowane – brak przycisków potrafi być męczący, mazanie palcami po ekranie jest fajne ale przy okazji mocno ogranicza pole widzenia, bateria to pomyłka itd. Jednym z głównych problemów jest oczywiście brak dobrych gier potrafiących być czymś więcej niż kolejna mutacją tetrisa czy innego puzelka.

Ale to się zmienia. Zaczynają na tę platformę wychodzić gry naprawdę interesujące, oferujące solidne growe doznania i potrafiące zachęcić do wielokrotnego wyczerpania akumulatora (do dłuższych sesji grania na iPodzie podłączam ładowarkę i kabel bo najzwyczajniej akumulator tu wsadzony to śmieć). No i coraz to lepsze, oferujące coraz fajniejsze doznania wizualne i dźwiękowe, dopracowane pod względem projektowym. Need For Speed zbiera w sumie niezłe recenzje choć graczom znającym grę z innych platform przeszkadzają uproszczenia, jakie wprowadzono w celu ominięcia braku przycisków. Sim City nie jest ponoć złe a niebawem powitamy Simsy 3, które zapowiadają się całkiem ciekawie. A to tylko gry ze stajni Electronics Arts podczas gry na iPhone programuje cała masa ludzi oraz całkiem sporo solidnych deweloperów. Jednym z nich jest firma ngmoco:), która stała się synonimem dobrej gry na iPhone. Ludzie tworzą tam gry pod tę konkretną platformę, znają ją na wylot a z produkcji na produkcję ich kod jest coraz lepszy, coraz wydajniejszy i coraz efektywniejszy. W efekcie dostajemy gry niezłe a pośród nich rodzynek: jawnie rżnięty z LocoRoco ale niemniej satysfakcjonujący tytuł – Rolando. Część druga gry zapowiadana jest o tak:

Obejrzyj film na YouTube

Wygląda to całkiem nieźle a mnie przy okazji oglądania tego trailera naszła tytułowa myśl – czy już na wyciągnięcie ręki są czasy, kiedy zobaczymy na iPhone prawdziwe system sellery? Czy pojawią się gry, dla których będzie warto sięgnąć po iPhone/iPoda touch? Póki co jestem bardzo sceptyczny – by sprzedać tę drogą platformę grami, Apple musiałoby sięgnąć głęboko do kieszeni i polukrować dużym studiom. Gdyby nagle Square Enix zaczęło wydawać tytuły nie tylko na DS ale także na iPhone – to byłoby coś, co pozwoliłoby się graczom mocno pochylić nas ofertą Apple (samo Final Fantasy 7 wydane na tej platformie pewnie sprzedałoby w cholerę urządzeń – ulubiona gra RPG milionów ludzi zawsze pod ręką? Kaman, to schodziłoby jak świeże bułeczki). iPhone przede wszystkim musiałoby zaproponować coś co jakością próbowałoby dorastać do takich produkcji jak GTA: Chinatown Wars. Tak jeszcze przez jakiś czas się nie stanie a z powodów wymienionych na wstępie (iPhone nie jest imo konsolą sensu stricte) raczej to nie nastąpi w dającej się przewidzieć przyszłości. Na handheldy powstają gry, które mają zadanie je sprzedać. O to dbają producenci handheldów. Dopóki Apple nie zadba o to samo (dobrym krokiem było ustanowienie funduszu dla deweloperów, który pomógł bardzo choćby właśnie ngmoco:)), raczej nie ma się co spodziewać wysokiej jakości tytułów ekskluzywnych. Mniejsi deweloperzy nie są w stanie udźwignąć finansowego ciężaru takiej wymagającej produkcji.

Tak więc w walce handheldów piłka jest po stronie jabłka. Jeśli Apple myśli o popularyzacji swoich urządzeń mobilnych jako platformy także do gier, musi bardzo aktywnie pomagać deweloperom i sporo się od Sony czy Nintendo nauczyć. Sami deweloperzy raczej nie podołają zadaniu a EA znamy przecież głównie z odgrzewania wciąż tych samych serii i portowania dotychczasowych produktów na wszystko, na czym można zagrać. EA Mobile nie stworzy system sellera dla Apple. Cała nadzieja w twórcach takich jak ngmoco:) i jeśli jabcok zamierza coś poważnego ze swoim telefonem zrobić, to czas ruszyć tyłek.

Eeeech, to Final Fantasy 7 na iPhone mnie po prostu wkręca… Jezu, dałbym za to każde pieniądze…

, , ,

2 odpowiedź do Rolando 2 – system seller?

  1. Pawouek Maj 8, 2009 o 09:15 #

    hmm a próbowałeś emulacji GBA na ipodzie?
    Wiem, że takie cuś istnieje ale z powodu braków hardware’owych nie wiem jak to chodzi :D
    FF z GBA na iphonie/ipodzie może być na wyciągnięcie ręki :P :P :P

    • CoSTa Maj 9, 2009 o 09:18 #

      Nie, nie jailbreakuję – jakoś nie chce mi się z tym babrać. Choć wizja FF4 na iPodzie mnie faktycznie ciągnie :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Opis komputera Dell Inspiron mini 1210

Nie tak dawno pisałem tu sobie radośnie, że nabyłem drogą wykorzystania swojego brackiego komputer o wdzięcznej nazwie Dell Inspiron mini...

Zamknij