Mini Ninjas — czekam…

Nie wiem co mi się ostat­nio stało ale chyba lekko odjeż­dżam od hard­ko­ro­wego gra­nia na rzecz form lżej­szych, luź­niej­szych, łatwiej­szych w nagłym rzu­ce­niu pada bo na ten przy­kład córa jęczy lub żona jęczy jesz­cze gło­śniej, bo by sobie coś obej­rzała. Powody są zasad­ni­czo dwa: pierw­szy, to per­ma­nentny brak czasu. Mamy godzinę 22:30 a ja wciąż nie zro­bi­łem tego wszyst­kiego, co na dzi­siej­szy wie­czór sobie zapla­no­wa­łem. Drugi powód to chyba iPhone, dzięki któ­remu wsią­kłem w han­dhel­dowe gra­nie i zaczą­łem je doce­niać. Obawiam się bar­dzo, że gdy zana­będę PSP czy inne Nintendo DS duża kon­sola pój­dzie w odstawkę na bli­żej nie­okre­ślony czas. iPhone ma jed­nak to coś, czego zasad­ni­czo nie ma chyba aż tak wiele na kon­sol­kach Sony czy Nintendo — ma masę krót­ko­strza­łó­wek, gie­rek do wzię­cia do kibla i popy­ka­nia w ramach roz­luź­nie­nia atmos­fery odda­wa­nia stolca. Są to rze­czy pro­ste, banalne, try­wialne wręcz ale potra­fiące wcią­gnąć na kilka minut. A że ostat­nio mniej wię­cej tyle prze­zna­czam dzien­nie na pogranie…

Anyway, poni­żej fil­mik przed­sta­wia­jący jed­nego z boha­te­rów nad­cią­ga­ją­cego Mini Ninjas (strona gry). Zapowiada się fajne i z klasą zro­bione but­ton­ma­sho­wa­nie, tym smacz­niej­sze, że pod­lane sosem o smaku japoń­skim i w kli­ma­tach kre­sków­ko­wych. Ostatnio coś tego typu gierki mnie pocią­gają a jedną z naj­czę­ściej u mnie odpa­la­nych pro­duk­cji jest… Super Stardust HD — pro­sta napa­rzanka, w któ­rej koor­dy­na­cja oko-kciuki to pierw­szy i ostatni wymóg dobrej zabawy. Proste gra­nie ale wcią­ga­jące jak jasna cho­lera. Button mashing będący but­te­rem dla zmę­czo­nej duszy. Liczę, że Mini Ninjas zaofe­rują coś wła­śnie takiego — roz­rywkę na ultra­kli­kal­nym pozio­mie, co dla wra­ca­ją­cego z pracy, zmę­czo­nego ponad­trzy­dzie­sto­latka będzie powro­tem do auto­ma­tów w budach jedzą­cych w zastra­sza­ją­cym tem­pie pod­pie­przone rodzi­com drobne.

Czekam…

Pobierz film / obej­rzyj (mp4; 12mb)

EDIT: Sorry, za nie­dzia­ła­jący fil­mik — ot w humyo naj­wi­docz­niej zde­chło coś prze­ra­bia­ją­cego mp4 na fla­sha. Teraz powinno być OK.

, , ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

Jeszcze nikt nie skomentował. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz