Ale dostałem baty w Killzone 2

Cholera, nie jest dobrze… Siadłem wczora z wie­czora do — po dłu­żej w nim nie­obec­no­ści — uni­wer­sum Killzone 2. Odpaliłem sie­ciowe pukanko, coś dla lesz­czy z podob­nymi umie­jęt­no­ściami do moich, wbi­łem się do jakiejś hisz­pań­sko brzmią­cej Strefy Wojny i…

Dostałem taki wycisk, że aż jęk­ną­łem. Po pro­stu masa­kra na wielką skalę i kop­nie leżą­cego. Zabolało to bar­dzo, dumę ura­ziło i gene­ral­nie spo­wo­do­wało zwis nosa na kwintę. Skończył się meczyk i już mia­łem rzu­cić padem o ścianę, kiedy to dosta­łem od jed­nego z gra­czy zapro­sze­nie do oddziału. Gracz doświad­czony, zna­jący mapy i potra­fiący popro­wa­dzić zgraję kolesi takich jak ja. Rozgrywka nabrała gwał­tow­nie kolo­rytu, wza­jemne osła­nia­nie się sporo uła­twiło i zaczą­łem zali­czać swoje pierw­sze w hisz­pań­sko­ję­zycz­nej Zonie fragi. Dalej tłu­kli mnie strasz­nie ale pozna­łem war­tość lidera i prze­za­je­bi­stą funk­cję respawnu przy lide­rze. PRZE-PIĘ-KNE! Kill, chwila prze­rwy na odli­cza­nie do spawnu i od razu w śro­dek akcji bez zbęd­nego bie­ga­nia po plan­szy. Świetny pomysł doda­jący grze dyna­mi­zmu do bólu kciu­ków. Hell yeah! Killzone online rzą­dzi! Tak jak nie­zbyt lubi­łem do tej pory sie­ciówki, tak widzę, że sen­sow­nie zro­biona gra broni się sama i potrafi wcią­gnąć jak jasna cho­lera. A więc do zoba­cze­nia na plan­szach! Mój nick w PSN to costamsm i jeśli ktoś chciałby mnie dodać do zna­jo­mych — pro­szę bar­dzo. Bardzo jestem w sie­cio­wych grach począt­ku­jący ale do cho­lery — tre­ning czyni mistrza, nie? :)

Poniżej fil­mik dla łosi takich, jak mój brat, który jesz­cze sobie gry nie kupił i nie chce się ze mną tłuc online. Łosiu! Kupuj i tłuczmy się! :)

Pobierz/obejrzyj film (m4v; 18mb — kom­pa­ty­bilny z iPhone)

, , ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “Ale dostałem baty w Killzone 2”

  1. pemmax 31/07/2009 do 12:40 # Odpowiedz

    Szmata w dłoń i wycie­raj kinol. Ile to razy wujek pem­max zapra­szam do zło­je­nia Ci tyłasa czy to w LBP czy KZ2? Może teraz po man­cie wró­cisz na pole walki i poćwi­czysz ze mną któ­re­goś wie­czoru 1v1. Odmaszerować ;-)

  2. Maciek 31/07/2009 do 13:31 # Odpowiedz

    Gra robi wrażenie :)

  3. brocha 13/11/2009 do 23:05 # Odpowiedz

    jako nowy posia­dacz ps3 (pierw­sza kon­sola w życiu) i totalna lama w killzone2 dodam cię do znajomych :)

Dodaj komentarz