Blogowanie? To proste!

Wpis spe­cjal­nie dla moich ciotek :)

Wiecie z czym jest naj­więk­szy pro­blem w tema­cie blo­go­wa­nia? Jasne, naj­więk­szy jest z tre­ścią blo­gów, która (deli­kat­nie rzecz ujmu­jąc) bywa bar­dzo, bar­dzo różna. Ale są na tym świe­cie ludzie, któ­rzy mają coś cie­ka­wego do powie­dze­nia, chcą się tym ze świa­tem i zna­jo­mymi podzie­lić ale barierą pozo­staje dla nich… platforma.

Ano, dla Zwykłego Usera obsługa tych wszyst­kich WordPressów czy innych Bloggerów może być pro­ble­mem. Ciężko to opa­no­wać, roze­znać się w tych wszyst­kich zakład­kach, kok­pi­tach, wła­ści­wo­ściach wpi­sów a kiedy do tego docho­dzi osa­dza­nie mul­ti­me­diów we wpi­sach — masa­kra. Sam przy­znaję, że przez dłuż­szy czas mia­łem pro­blem ze zro­zu­mie­niem funk­cjo­no­wa­nia word­pres­so­wej gale­rii. Jasne, po roz­gry­zie­niu nie jest to pro­blem i wia­domo o co loto ale trzeba drań­stwo wpierw roz­gryźć. ZU taki jak moja cio­teczka Christina, która radzi sobie z sie­cią co prawda dziel­nie ale nie­ko­niecz­nie musi zaraz wie­dzieć o niej wszystko, może mieć pro­blemy ze skom­pli­ko­wa­nymi narzędziami.

Kombinowaliśmy razem jak tę jej stronkę prze­nieść na coś, co będzie dawało jakieś sen­sowne moż­li­wo­ści doda­wa­nia i edy­cji wpi­sów oraz zaofe­ruje pro­sty spo­sób załą­cza­nia mediów. Ja bie­ga­łem po necie, ona pisała mi „to nie działa, nie ma grec­kich liter”. Zdaje się, że te wszyst­kie super-hiper-fajne ser­wisy w stylu SquareSpace mają jeden pod­sta­wowy pro­blem: dzia­łają na gów­nia­nym Flashu a to ozna­cza jedno — kło­poty. Wszelkie ser­wisy tego typu (hosting plus narzę­dzia we Flashu) ofe­ro­wały sporo faj­nych moż­li­wo­ści ale kiedy przy­cho­dziło do uży­cia jakichś innych zna­ków, niż alfa­betu angiel­skiego, Flash się pod­da­wał. To badzie­wie nie ma bowiem poję­cia, że żyjemy w 2009 roku i uni­kod to już stan­dard i naprawdę można a nawet trzeba obsłu­żyć znaki narodowe.

Cioteczko! Look no more! Oto bowiem przy­szedł Opi i poka­zał mnie ser­wis, który zwie się Posterous. Co to takiego? A naj­pro­ściej rzecz ujmu­jąc to takie coś, co pozwala Ci publi­ko­wać tre­ści przez… Wysłanie ich mailem. Nie ma chyba nic prost­szego pod Słońcem i nic bar­dziej zna­jo­mego, niż konto mailowe. Wysłać maila potrafi każdy. Tu wystar­czy zare­je­stro­wać adres mailowy, z któ­rego przy­sy­łana poczta ma być trak­to­wana jak wpisy i… to wszystko. Wysłanie maila na ogólny adres post@posterous.com z ze swo­jej skrzynki spo­wo­duje opu­bli­ko­wa­nie tre­ści tego maila. Proste? No ba!

Posterous - screen01
Uploaded with plasq’s Skitch!

OK, jak jest z załą­cza­niem mediów? Powiedzmy, że chcia­ła­byś cio­teczko wrzu­cić kilka fotek i fil­mi­ków do wpisu. Jest to moż­liwe? Oczywiście! Po pro­stu załącz je do wia­do­mo­ści jako załącz­niki mailowe i to wszystko. Filmiki już opu­bli­ko­wa­łaś w YouTube? No pro­blema, po pro­stu zrób copy-paste linka do filmu w wysy­ła­nym ema­ilu i to wszystko, fil­mik pokaże się sam z sie­bie. To rewe­la­cyjny i szybki spo­sób wrzu­ca­nia prze­róż­nych tre­ści. Opi zro­bił sobie tam skła­do­wi­sko śmieci, na któ­rym lądują różne wygrze­bane przez niego w necie róż­no­ści. Ja także uży­wam Posterous do wrzu­ca­nia róż­nych róż­no­ści, które gdzieś mnie dopa­dły znie­nacka. Czy to ozna­cza, że to ser­wis dla śmie­cia­rzy? Absolutnie nie — można tu pro­wa­dzić regu­lar­nego bloga z tą róż­nicą, że wszel­kie admi­ni­stra­cyjne sprawy i rze­czy zabie­ra­jące naj­wię­cej w sumie czasu, czyli przy­go­to­wa­nie i wrzu­ce­nie mediów wsze­la­kich, są wyko­ny­wane za Ciebie. Proste i nie­któ­rym może to w zupeł­no­ści wystarczyć.

Tak więc cio­teczko (Eleni, może też się sku­sisz?) bierz się za pró­bo­wa­nie. Bardzo to pro­ste, przy­jemne i łatwe w obsłu­dze jest narzę­dzie a daje dzięki tej całej pro­sto­cie może naresz­cie będziesz pisać czę­ściej, bo czy­tać Cię bar­dzo lubimy :)

,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “Blogowanie? To proste!”

  1. opi 29/07/2009 do 09:03 # Odpowiedz

    Posterous jest genialny do nie­skoń­czo­no­ści. Mam nadzieję, że w przy­padku powi­nię­cia im się nogi, wypusz­czą ten kod ludziom.

  2. ciotka's eleni 29/07/2009 do 13:47 # Odpowiedz

    Akuniu, mnie zme­czylo samo czy­ta­nie tego wpisu, co dopiero proba uzy­cia tego wszyst­kiego. Jestem za leniwa i za malo ambitna zeby sie uczyc nowych rze­czy z tej dzie­dziny. Za to zro­bie ci wysmie­nite pomi­dory i papryke fasze­ro­wana gdy juz bedzies w Atenach, ze nie wspomne o dakos.
    Co do Christiny, sie­dzi jesz­cze na wyspie a tam, no kom­pu­ter and internet.

    P.S. Jeszcze tylko 3 dni.…

  3. Bros 29/07/2009 do 19:37 # Odpowiedz

    Ech, faj­nie mieć taką bazę u Cioci… No i jesz­cze te pomi­dory i papryka …

  4. CoSTa 31/07/2009 do 06:10 # Odpowiedz

    Opi
    Ano, mnie urzeka pro­stota wysła­nia maila i tyle. No nie można chyba wymy­ślić niczego prost­szego w użyt­ko­wa­niu. Rewelacyjna sprawa a obsługa mul­ti­me­diów mnie roz­wa­liła. Świetna rzecz.

    ciotka’s eleni
    Eeee tam! Cały pro­ces spro­wa­dza się do wysła­nia maila i to wszystko. Ot cała kom­pli­ka­cja w uży­wa­niu :). A na pomi­dory i paprykę się już z Majką śli­nimy… Kurczę, to już jutro! :)

    Bros
    No ba…

Dodaj komentarz