Menu serwera

Krajobraz po burzy…

W mediach doniesienia o ciężkich burzach nawiedzających nasz kraj, o ofiarach, o miastach bez prądu i innych poburzowych problemach. A jednak burze to nie tylko śmierć i zniszczenie. To czasem także fantastyczne efekty uboczne.

Wczoraj (znaczy 23.07.2009) przeszła nad Poznaniem burza. OK, tego lata to praktycznie codzienność i nie było się czemu dziwić. Jednak pozostawiła po sobie coś bardzo, bardzo, bardzo ładnego. Zostawiła wielkiej urody tęczę, którą moim dziadowskim aparatem próbowałem jakoś uchwycić ale co z gruntu skazane było na porażkę. No nic, może kiedyś będę obrzydliwie bogaty i kupię sobie coś, co będzie potrafiło zrobić sensownej jakości film. A póki co wierzcie mi – była cudna.

No i jeszcze króciutki filmik, na którym i tak nic nie widać :)

, , ,

4 odpowiedź do Krajobraz po burzy…

  1. Marcin W Lipiec 24, 2009 o 09:36 #

    Ano niezłe. Ostatnio jakieś tęgie burze przewalają się nad naszym pięknym krajem.
    Przedwczoraj siedziałem z moją dziewczyną na plaży akurat jak zaczynało błyskać. Widok burzy nad morzem to też coś.
    Potem zaczęło tak lać, że musieliśmy się stamtąd ‚zmyć’ :)

  2. szuman Lipiec 24, 2009 o 22:51 #

    żółtawe te zdjęcia :P celowo czy tak wyszło? bo widzę, że przez fotoszopkę przepuściłeś

  3. Pyoter Lipiec 26, 2009 o 01:07 #

    Tęcza była niesamowita. Też ją widziałem, ale aparatu pod ręką nie miałem. A burza i ulewa też były niezłe. Cieszyłem się, że jadę samochodem, bo ludzie na chodnikach mieli przerąbane. Jednak trasę musiałem zmienić, bo w jednym miejscu studzienki nie wytrzymały naporu wody i deszczówka wysadziła na pół metra nad jezdnię i zalała niższą cześć jakiejś ulicy (gdzieś w okolicy Serbskiej, bo nie znam się na ulicach Poznania zbyt dobrze).

  4. CoSTa Lipiec 27, 2009 o 08:26 #

    Marcin W
    Ponoć ma być z roku na rok tylko coraz gwałtowniej. Yeah, basen Morza Śródziemnego wzywa coraz głośniej :)

    szuman
    Konkretniej – przez Lightrooma. Musiałem przepuścić bo boski aparat Sony WD50 (czy jakoś tak) fajne zdjęcia rodzinnej imprezy może i zrobi ale na nic więcej ze strony tego zacnego sprzętu liczyć niestety nie można.

    Pyoter
    Ano, była niesamowita. Chyba po raz pierwszy widziałem tak wyraźną tęczę w pełnym, pięknym łuku. W dodatku podwójną. Bomba! No to teraz czas wyruszyć pod biegun i pooglądać trochę zorzy polarnej. Ooo, to do ToDosów wpisuję sobie jak nic :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
iPhone gra – Racer

Przed chwilą kupiłem na ajfona grę o szumnie brzmiącym tytule Racer [AppStore]. Kiedy zobaczyłem filmik promocyjny, od razu stanęła mi...

Zamknij