O interfejsach słów kilka

Dosyć czę­ste są przy­padki obco­wa­nia z urzą­dze­niami, które dzia­łają po pro­stu dobrze. Przez „dobrze” mam na myśli dzia­ła­nie nie zwra­ca­jące na sie­bie uwagę. Jeśli urzą­dze­nie funk­cjo­nuje a jego obsługa nie przy­spa­rza żad­nych trud­no­ści a sam inter­fejs nie zawa­dza na tyle, by trzeba było zbęd­nie głów­ko­wać co auto­rzy owego mieli na myśli — to jest wła­śnie dobrym dzia­ła­niem. Zawadzający inter­fejs to nie tylko mię­dzy­mor­dzie, w któ­rym idzie się pogu­bić ale także mię­dzy­mor­dzie, które laguje, które nie nadąża za użyt­kow­ni­kiem i naj­zwy­czaj­niej w świe­cie zostaje w tyle zamiast pod­su­wać usłuż­nie i ład­nie dla oka potrzebne w danej chwili opcje.

Interfejs mojego SonyEriccsona K750i to przy­kład cał­kiem sen­sow­nie pomy­śla­nego pod wzglę­dem roz­ło­że­nia opcji ale nie­zbyt satys­fak­cjo­nu­ją­cego pod wzglę­dem szyb­ko­ści do nich się dosta­nia inter­fejsu. Telefon ma na wycią­gnię­cie klik­nię­cia naj­po­trzeb­niej­sze opcje ale nie­stety dosyć czę­sto trzeba na owych opcji się uka­za­nie długo pocze­kać. Interfejs ajfona pod tym wzglę­dem do tej pory po pro­stu mnie roz­wa­lał — szybko, spraw­nie i wygod­nie (jak to okre­śliła Doropha — lubi z tego tele­fonu dzwo­nić bo jest to po pro­stu wygodne). Do czasu jednak…

Jakiś czas temu pła­ka­łem, że mi ajfon sam z sie­bie nabija ruch netowy via sieci komór­kowe. Nie były to wiel­kie war­to­ści ale a) jakim pra­wem w ogóle były i b) w naszym kraju ozna­cza to wyska­ki­wa­nie z kasy w wiel­ko­ściach ogrom­nych. Ból i zgrzy­ta­nie zębami, ot co. Wtedy to nie­oce­niony Byte dał linka do jakie­goś usta­wie­nia, któ­rym można ruch sie­ciowy mający lecieć przez sieć komór­kową uka­tru­pić. Zainstalowałem pro­fil bo prze­cież nie będę pła­cił jakichś cho­rych kwot za samo­istne ajfo­nowe bie­ga­nie po necie (to skan­dal, że nie da się w samym tele­fo­nie tego wyłączyć).

No i od tego czasu zaczęło się z tele­fo­nem dziać coś, co dało mi asumpt do głęb­szych prze­my­śleń w tema­cie inter­fej­sów. Telefon coś cią­gle w tle robi i to robi bar­dzo inten­syw­nie. Load na urzą­dze­niu cię­giem oscy­luje w gra­ni­cach 2 a to po pro­stu zabiło całą magię ajfona. Interfejs laguje jak jasna cho­lera, gry haczą, bate­ria zjeż­dża w tem­pie eks­pre­so­wym (a z życia bate­rii w 3G przed zain­sta­lo­wa­niem feral­nego pro­filu byłem nawet zado­wo­lony — nie jest źle o ile się nie gra), zamu­le­nie urzą­dze­nia potrafi dopro­wa­dzić do nie­odbie­ra­nia połą­czeń przez apli­ka­cję Telefon a ogól­nie czuje się totalny opór w kon­tak­cie palu­cha z urzą­dze­niem. Proste wyze­ro­wa­nie usta­wień sie­cio­wych pro­blem roz­wią­zuje i od razu magia wraca ale kosz­tem nabi­ja­nia kolej­nych mega­baj­tów ssa­nia i wysy­ła­nia dia­bli wie­dzą czego (no i zwią­za­nych z tym brzę­czą­cych zło­tó­wek ucie­ka­ją­cych z konta).

Zwracam uwagę na słowo „magia”. Po użyt­ko­wa­niu róż­nych tele­fo­nów ta natych­mia­sto­wość inter­fejsu jabł­ko­wego budzi sza­cu­nek ale też mocno przy­zwy­czaja do wła­śnie takiego funk­cjo­no­wa­nia urzą­dze­nia. To są ułamki sekund, które sta­no­wią o tym, że można powie­dzieć o inter­fej­sie „płynny” lub „haczący jak jasna cho­lera”. Wziąłem swo­jego K750i i już wiem, że do niego za nic nie wrócę, wołami mnie cho­lera nie docią­gną. Przemęczę się tę połowę mie­siąca i na wyjazd jesz­cze ajfona zablo­kuję ale po powro­cie do kraju i odblo­ko­wa­niu nie wypusz­czę tego drań­stwa już z ręki. Interfejs K750i to takie „klik… iiii.… chyba.… JUŻ” pod­czas gdy ajfon (odblo­ko­wany) to „tapJUŻ”. Niby nic, niby nie­wiele ale wygoda nie­mie­rzal­nie więk­sza. Po pro­stu zupeł­nie inny wymiar.

Lagujące inter­fejsy, powolne wyświe­tla­nie i prze­kli­ki­wa­nie się do opcji two­rzą zna­ko­mitą więk­szość złej prasy dla dowol­nego modelu tele­fonu. Mając porów­na­nie ajfona lagu­ją­cego z nie­la­gu­ją­cym mogę powie­dzieć tylko jedno: respo­snyw­ność inter­fejsu tele­fonu to pod­stawa. Nie ogrom ilo­ści opcji, nie ilość mega­pik­seli w apa­ra­cie, nie wiel­kość wyświe­tla­cza czy dokład­ność GPS (choć to wszystko jest bar­dzo przy­datne, nie prze­czę) ale wła­śnie płyn­ność funk­cjo­no­wa­nia cało­ści ma chyba zna­cze­nie pod­sta­wowe. Czytałem swego czasu opi­nie o Omni a roz­rzut był ogromny — od uwiel­bie­nia po nie­na­wiść. Za główny pro­blem wśród tych nega­tyw­nych opi­nii uzna­wano ponoć sporą topor­ność urzą­dze­nia w reak­cji na pole­ce­nia użyt­kow­nika. I mimo napa­ko­wa­nia opcjami i baje­rami tele­fon dla nie­któ­rych był total­nie do dupy „tylko” dla­tego, że trzeba się nieco nabok­so­wać przy jego obsłudze.

Aktualnie mój ajfon też jest do dupy. Te lagi w inter­fej­sie są paskudne, to zamu­le­nie urzą­dze­nia powo­duje, że nie chce mi się nawet tego odpa­lać. Telefon nabiera wigoru po włą­cze­niu trybu samo­lo­to­wego (czyli wyłą­cze­niu wszyst­kiego, co może łączyć się z sie­cią) — wtedy można pograć i w ogóle urzą­dze­nie staje się uży­walne. Naocznie jed­nak prze­ko­na­łem się o tym, że dosłow­nie mili­se­kundy sta­no­wić mogą gra­nicę mię­dzy poję­ciami „wygodny” i „respon­sywny” a „wolne gówno nie reagu­jące na kopa­nie i rzu­ca­nie o glebę”.

Oto na czym polega cała ta magia ajfona.

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

21 Komentarzy do “O interfejsach słów kilka”

  1. Marcin W 21/07/2009 do 08:31 # Odpowiedz

    Ciekawe jak takie zacho­wa­nie tele­fonu tłu­ma­czy choćby Orange, które ma go w swo­jej ofer­cie? Każdego kto zadzwoni do ich biura obsługi spła­wiają zda­niem „iPhone pobiera opłatę bla bla bla, tak już musi być” czy może mają jakieś wła­sne usta­wie­nia do tele­fonu?
    Aż nie chce mi się wie­rzyć, że ludzie mogliby spo­koj­nie patrzeć na ucie­ka­jące zło­tówki i nie rzu­cać kur­wami na takie Orange czy Erę, które im iPhona wcisnęło.

    • CoSTa 21/07/2009 do 08:35 # Odpowiedz

      Nie sądzę, by Orange było tu za cokol­wiek winne. To raczej Apple tak sobie zapro­jek­to­wało tele­fon, że toto cią­gle coś od netu chce. Wyłączenie wszel­kich powia­do­mień czy usług mogą­cych coś chcieć od sieci też nic nie daje — widać taki już wewnętrzny urok tego sys­temu. Jabłko zro­biło tele­fon, który sprze­daje w trans­ak­cji wią­za­nej z nie­li­mi­to­wa­nym dostę­pem do netu. W Stanach. Resztę świata ma ogry­zek głę­boko. I to chyba tu raczej (zwy­cza­jowo) jest problem.

      • Marcin W 21/07/2009 do 08:54 # Odpowiedz

        No tak, ale zasta­na­wia mnie jak np. takie Orange radzi sobie ze sfru­stro­wa­nymi klien­tami? Oddaje im kasę? W końcu jakby nie patrzeć to wpro­wa­dzili w swo­jej ofer­cie tele­fon, który zżera ludziom pie­nią­dze z konta i na pewno dosko­nale o tym wiedzą.

        • Ender 21/07/2009 do 09:00 #

          Nie wiem jak orange, ale era w przy­padku G1 (i sadze ze w przy­padku ipho­nea) na dole umowy ma punkt infor­mu­jacy o tym ze tele­fon stale laczy sie z internetem.

          Costa: uzy­wa­lem iphone’a rok, teraz uzywa zona. Mam na tym dzie­siatki smieci, grze­ba­lem w sys­te­mie, jail­bre­ako­wa­lem itp. I nie ma z nim pro­ble­mow. Nie laczyl sie nigdy sam z sie­cia (po pro­stu nie wpi­sy­wa­lem usta­wien :)), nie lapie loada. Moze zain­sta­lo­wa­les cos rewe­la­cyj­nego ? Albo masz wla­czone pobie­ra­nie maili/pogody/itp. a wyla­czona siec?

        • CoSTa 21/07/2009 do 09:07 #

          Marcin
          Najprawdopodobniej jest tak samo jak w Erze, o czym pisze Ender — odpo­wied­nia klau­zulka i poza­mia­tane. Te tele­fony i tak bez pakietu neto­wego nie mają sensu więc…

          Ender
          Ależ wła­śnie w tym pro­blem, że zain­sta­lo­wa­łem :) — taki jeden pro­fil, który robi mi z tele­fonu rzeź­nię w zamian odłą­cza­jąc trans­mi­sję danych przez sieci komór­kowe. Przywrócenie usta­wień fabrycz­nych powo­duje, że znów mam swo­jego szyb­ciut­kiego i zgrab­nego ajfona. Co do wpi­sy­wa­nia usta­wień — nie mam poję­cia skąd on je bie­rze ani jak je zmie­nić. Ma jakieś swoje i basta. Jeśli masz jakiś patent jak nie­in­wa­zyj­nie (w sen­sie bez potrzeby insta­lo­wa­nia jakichś pro­fili) i bez jail­breka trans­mi­sję danych wyłą­czyć — sta­wiam piwa! Dużo!

        • Wojciech Ignaczewski 21/07/2009 do 13:19 #

          Z tego co pamię­tam to w abo­na­mę­cie Orange z iP jest już dorzu­cony nie­li­mi­to­wany dostęp do sieci. Sam mam iPhone + abo­na­ment w Orange (zaku­pione osobno) i wyku­pi­łem za 30 zł Orange Free. Pierwsze dwa mie­siące bez pakie­tów były masa­krą pod wzglę­dem regu­lar­nie przy­cho­dzą­cych faktur.

          Niebawem jed­nak jadę za gra­nicę. Boję się, że rouming mnie zje. Chyba iP zosta­wie w domu.

  2. Ender 21/07/2009 do 09:18 # Odpowiedz

    Costa:
    Cos podo­bengo insta­lo­wa­lem u zna­jo­mej — wlazi sie na strone na kto­rej jest pro­fil (w nie­ja­il­bre­ak­nie­tym ipho­nie chyba nie ma doj­scia do opcji wyla­cze­nia netu). I u niej dziala ok. Wiec moze przy­wroc ory­gi­nalny pro­fil, jesli podej­rze­wasz ze to jest to?

    Jailbreaknij sobie ipho­nea, zain­sta­luj jakies BossPrefs, i bedzies zmogl jed­nym kli­kiem wyla­czyc poszcze­golne uslugi. Nie rozu­miem czemu sie jail­bre­aka boisz? To nadal bedzie ten sam tele­fon, ten sam sys­tem. Nie musisz insta­lo­wac zadnego wie­cej oprogramowania.

    • CoSTa 21/07/2009 do 09:27 # Odpowiedz

      Dokładnie tak samo działa link z komen­ta­rza Bajta — wła­zisz na stronę, insta­lu­jesz pro­fil i viola, po krzyku. Tyle że (być może to kwe­stia opro­gra­mo­wa­nia 3.0) się roz­pie­przyło coś od tego. I nie podej­rze­wam, że to jest to, tylko wiem — przy­wra­ca­łem już usta­wie­nia fabryczne i wszystko śmiga bez problemu.

      A co do jail­brejka — znasz mnie, leniwy jestem. Aktualizacje firm­ware roz­wa­la­jące jail i zabawa po każ­dej aktu­ali­za­cji od nowa… Eee tam. Po powro­cie z Grecji przy­wrócę wszystko do stanu fabrycz­nego, będę już miał pakiet i będzie po problemie.

    • miner 21/07/2009 do 10:57 # Odpowiedz

      Nie pole­cam JB na 3.0. Daje bar­dzo podobne objawy jak te, ktore opi­sal Costa. Ja cze­kam z ute­sk­nie­niem na 3.01 aby zre­zy­gno­wac z JB. Zrobilem go w chwili sla­bo­sci w celu uru­cho­mie­nia MMS na iPhone pierw­szej gene­ra­cji. Wyslalem juz 6 MMSów więc mi wystar­czy :)
      A bate­rie zżera po JB w tem­pie skan­da­licz­nym i lagi w dzia­la­niu tez sie poja­wiają.
      Jedyny plus — wyla­cze­nie EDGE nie wpro­wa­dza jesz­cze wiek­szych lagow niz te ktore sa caly czas :)

      • zx 21/07/2009 do 17:28 # Odpowiedz

        A tego u sie­bie nie zauwa­ży­łem. Mam JB 3.0 od kiedy była taka moż­li­wość i wszystko działa płyn­nie i bez pro­ble­mów. Żywot­ność bate­rii też się nie zmieniła.

    • zx 21/07/2009 do 17:28 # Odpowiedz

      BossPrefs nie­stety na 3.0 nie wyłą­cza EDGE. Tzn. niby poka­zuje, że wyłą­czone, ale łączy się dalej. Za to po JB da się przy­wró­cić te opcje w któ­rych się wypeł­nia dane potrzebne do połą­cze­nia i stam­tąd już wystar­czy sobie wywa­lić jedną literkę na przykład.

  3. mcveat 21/07/2009 do 09:34 # Odpowiedz

    Jak otwo­rzyć w edy­to­rze plik pro­filu który zain­sta­lo­wa­łeś, zoba­czyć tam można, że adres APN usta­wiony jest na disabled-EDGE-3G. Może to jest powód pro­ble­mów? Sprzęcik cały czas szuka gdzie taki ser­wer namie­rzyć i tro­chę mu na tym scho­dzi. Wg mnie duże szanse może dać zmiana tego na 127.0.0.1, po swo­ich inter­fej­sach będzie ude­rzał zde­cy­do­wa­nie szyb­ciej. Nie mogę nie­stety tego spraw­dzić, bo słu­chawki brak ;)

    • CoSTa 21/07/2009 do 10:51 # Odpowiedz

      Sprawdziłem — nie­stety nic to nie daje :)

      Tak czy ina­czej — dzięki za radę. Kurczę, może pobu­szuję nieco po tym pliczku konfiguracyjnym? :)

  4. byte 21/07/2009 do 11:29 # Odpowiedz

    U mnie to nie działa, zna­czy ten pro­fil nie działa. Od momentu jego insta­la­cji ajfon pobrał i wysłał po 3kB danych, dla­tego pew­nie tak mało, że nauczy­łem się dra­nia uży­wać tak, żeby z sie­cią się nie łączył. Poza zasię­giem WiFi nie uru­cha­miam na przy­kład gier, które wyświe­tlają reklamy czy pro­gra­mów do GPS. I wtedy sam niczego nie siorbie.

    Ale, ale — pro­fil mam nadal zain­sta­lo­wany (nie chciało mi się usu­wać) i NIE MAM loada. Czytałem jed­nak, że ludziom czę­sto tak wła­śnie zacho­wuje się dzia­ła­jący pro­fil — gene­ruje dodat­kowe obciążenie.

    Nie wiem o co biega, ale odno­szę nie­miłe wra­że­nie, że wraz z wer­sją 3.0 Apple tra­dy­cyj­nie napra­wiło wiele nie­do­god­no­ści, wpro­wa­dza­jąc nowe błędy. Czekam na poprawkę.

    • BS 21/07/2009 do 11:42 # Odpowiedz

      „U mnie to nie działa, zna­czy ten pro­fil nie działa. Od momentu jego insta­la­cji ajfon pobrał i wysłał po 3kB danych,” — to zalezy od ope­ra­tora. w plu­sie np. nie trzeba miec w ogole wypel­nio­nego apn a tele­fon i tak bedzie sie laczyl z sie­cia. praw­do­po­dob­nie wyma­gane usta­wie­nia sa zapi­sane na sim albo po pro­stu auto­ma­tycz­nie „wpusz­czaja” wszyst­kie swoje numery.

      btw — spam­bot zezar moj komen­tarz praw­do­po­dob­nie przez linki. costa zro­bisz cos z tym?

  5. BS 21/07/2009 do 11:37 # Odpowiedz

    iphone sam z sie­bie nic nie nabija — pro­blemy o kto­rych pisa­lem swego czasu http://blog.fotogenia.info/2008/06/19/przyczajony-iphone-i-ukryte-koszty/ wyra­znie leza po stro­nie kon­fi­gu­ra­cji sieci ktora tary­fi­kuje ruch kto­rego nie ma (byc moze to kwe­stia kon­fi­gu­ra­cji bts, byc moze jakichs usta­wien przy­pi­sa­nych do karty sim — poje­cia nie mam). ja zaob­ser­wo­wa­lem to w plu­sie, dzialo sie tak w at&t zaraz po pre­mie­rze w 2007 czy­ta­lem o takich nume­rach u innych ope­ra­to­row. jed­nak pro­blemy zawsze magicz­nie zni­kaly po inter­wen­cji u ope­ra­tora. ale to nie bylo nie­wiel­kie zuzy­cie tylko potok pola­czen. jesli nie skon­fi­gu­ru­jesz tele­fonu do auto­ma­tycz­nego spraw­dza­nia poczty itp. lub nie uru­cha­miasz apli­ka­cji lacza­cych sie z sie­cia typu pogoda, kalen­darz z syn­chro z google, app­store, dar­mo­wych apli­ka­cji ktore wyswie­tlaja reklamy itd. iphone sam z sie­bie nie pola­czy sie z sie­cia. insta­lo­wa­nie nie wia­domo czego zawsze sie tak kon­czy jak piszesz — http://blog.fotogenia.info/2009/07/01/niebezpieczne-fix-fu/ — czyli dziw­nymi pro­ble­mami. na moje oko w tle wisi jakis sys­te­mowy pro­ces ktory nie moze sie dobic do inter­netu np. mail co tlu­ma­czy­loby tez wcze­sniej­sze „nie­wiel­kie zuzy­cie”. sprawdz kon­fi­gu­ra­cje iphona i po pro­stu ustaw go tak zeby sie z sie­cia nie laczyl zamiast insta­lo­wac pro­file z lewym APN.

    • CoSTa 21/07/2009 do 12:04 # Odpowiedz

      Mam Bartku powy­łą­czane wszystko, co się da a apli­ka­cji takich nie uży­wa­łem spraw­dza­jąc dla­czego tele­fon wyko­nuje jakieś połą­cze­nia. Czytałem swego czasu wpis, do któ­rego lin­ku­jesz (sorry za spam­bota — Akismet to nie­naj­mą­drzej­sza rzecz pod Słońcem :)) i cał­kiem moż­liwe, że Orange coś w ten deseń mi nali­cza. Jako że jed­nak jestem kom­pletna noga w tym tema­cie, nawet nie­spe­cjal­nie wiem co miał­bym rekla­mo­wać i jak to wyka­zać. Ot wyku­piony pakiet netowy sprawę zała­twi podej­rze­wam, tych danych dużo nie lata.

      Zgadzam się w pełni — wisi coś w tle i obciąża tele­fon pró­bu­jąc się łączyć z netem. Wyłączenie sieci (tryb samo­lotu) od razu wszystko uspo­kaja i tele­fon wraca do formy.

  6. BS 21/07/2009 do 11:46 # Odpowiedz

    to nie jest kwe­stia jb tylko opro­gra­mo­wa­nia z cydii typu acti­vemms, sbs­set­tings itp. obec­nie tez mam jb na 30 ale nie insta­lo­wa­lem niczego z cydii, nawet jej nie uru­cho­mi­lem i iphone dziala tak samo jak dzia­lal bez jb z 30 aktu­ali­zo­wa­nym a nie „restorowanym”.

    • Ender 21/07/2009 do 12:03 # Odpowiedz

      Znajomi, wer­sje softu od 1.3 (iphone 1g — tak jesz­cze jedna osoba tego uzywa, 2.x — 2g i v3 w 2g i 3g) — wszyst­kie z jb. Zaden nie ma obja­wow poda­nych przez Costasa :)

      SOA#1 — mi/nam dziala :)

  7. garrett 21/07/2009 do 13:07 # Odpowiedz

    jb muli iphone?
    Huh– jest wybór win­ter­bo­ard albo nie.
    Druga sprawa– warty dwa dolce pro­gra­mik pkg­bac­kup z cydia_store zała­twia sprawę odtwo­rze­nia po update firmware’u.

  8. kongi 21/07/2009 do 14:34 # Odpowiedz

    Ktos to gdzies chyba tłu­ma­czył — i jeśli nie prze­krę­cam to działa tak: za każ­dym razem jak gprs wznawia/odświeża swój dostęp do sieci to jest to nie­stety nali­czane, jak sie ma pakiet danych u ope­ra­tora to nie­stety też, ale tego tak nie widać
    na JB można po pro­stu edge wyłą­czyć, a na non-JB naj­le­piej chyba usta­wić wła­śnie jakiś fake apn (np. doda­jąc literke)/poprawiać w przy­padku korzy­sta­nia (tak, uciąż­liwe)
    ten pro­fil na który wszy­scy się powo­łują robi dokład­nie to samo (można sobie taki samemu stwo­rzyć dar­mo­wym softem od apple Iphone Configuration Utility) ale to też taki półśrodek

Dodaj komentarz