Urlop czas zacząć!

Za mniej wię­cej godzinkę od momentu, w któ­rym to piszę, wyłażę z roboty i nie wra­cam przez naj­bliż­sze dwa tygo­dnie. Biorę Majkę pod pachę i jadę w cho­lerę do sło­necz­nej Grecji. Doropha z racji wiel­kiego już brzu­cha i grec­kich tem­pe­ra­tur zostaje na miej­scu i upra­sza się wszel­kich jej zna­jo­mych o namolne mojej żony nawie­dza­nie by się mi nie nudziła a miesz­ka­nie by bru­dem nie zarosło :).

Plan urlopu jest pro­sty. W sobotę z rana ładu­jemy się do Warszawy (gdzie nawie­dzimy Anię, Alinkę, Brzozę i ich świeży naby­tek, czyli Pawełka) bo póź­nym wie­czo­rem łapiemy samo­lot wprost do Aten. Ateny są o tu:


Wyświetl więk­szą mapę

W Atenach posie­dzimy kilka dni i sta­niemy się cię­ża­rem dla mojej ciotki Eleni, jej syna Christosa oraz dzie­cia­ków innej mojej ciotki — Stelli, które to dzie­ciaki zwą się Dimitris i Noni. Wszystko to już doro­słe i po knaj­pach bie­ga­jące więc za dnia będę sie­dział z Majką nad morzem a wie­czo­rami wyska­ki­wał z mło­dymi na miasto.

Z Aten udamy się pod koniec przy­szłego tygo­dnia do Trikala a wła­ści­wie pod to mia­sto, do nie­da­le­kiego Megalochori, gdzie urzę­duje moja babka, którą oczy­wi­ście nawie­dzimy. Megalochori znaj­duje się o tu:


Wyświetl więk­szą mapę

Jak znam życie i Majkę, spę­dzimy ten czas sie­dząc w Trikala i łażąc po mia­steczku w celu wyda­nia tam kilku eura­sów. U babki nie posie­dzimy długo bo i nie­zbyt jest tam co robić (jak znam babkę to mnie pew­nie do jakichś robót oko­ło­do­mo­wych popę­dzi co tylko przy­spie­szy wyjazd ;)) a kolejny tydzień spę­dzić chcemy w miej­scu zupeł­nie innym. Drugi tydzień mamy zamiar w cało­ści spę­dzić na wyspie Andros, gdzie nawie­dzimy kolejną moją ciotkę — Christinę. Tamże jej mąż będzie mnie pasł świet­nym żar­ciem (oj potrafi goto­wać, potrafi), my będziemy całymi dniami sie­dzieli w morzu a wie­czo­rami będziemy z Majką łazili obże­rać się kal­ma­rami. Christina z Nikosem zapro­wa­dzili nas kie­dyś do knajpy, w któ­rej dosta­li­śmy kal­mara zro­bio­nego na węglach w cało­ści (zna­czy nie cię­tego). Po pro­stu osza­le­li­śmy na punk­cie tego stwo­rze­nia w ten spo­sób poda­wa­nego. Nie ma to jak kal­ma­rze macki chru­piące w pasz­czy i soczy­ście polane cytryną :). Wyspa Andros znaj­duje się o tutaj:


Wyświetl więk­szą mapę

Z Andros śmi­gamy do Aten, gdzie w nie­dzielę łapiemy lot do Polski.

Takie są plany. Jak będzie — zoba­czymy. Biorę ten mój żało­sny apa­rat i będę pukał fotek ile się da. Niestety Grecja to kraj pry­mi­tywny i archa­iczny a inter­net tam to poję­cie śred­nio znane, więc na te naj­bliż­sze dwa tygo­dnie mnie od netu ode­tnie (i bogu niech będą dzięki). Stroną zawia­dy­wać będzie moja żona czyli nic tu się dziać nie będzie bo temu leniowi ciężko przy­cho­dzi coś sko­men­to­wać a co dopiero coś napisać.

Tak więc do zoba­cze­nia za nieco ponad dwa tygodnie!

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

11 Komentarzy do “Urlop czas zacząć!”

  1. eNJey 31/07/2009 do 15:50 # Odpowiedz

    Miłego odpo­czynku :)

  2. Biter 31/07/2009 do 16:07 # Odpowiedz

    Ale ci dobrze, jak ja Ciebie nie lubię… ;)

  3. zx 31/07/2009 do 18:41 # Odpowiedz

    Im rodzinka bar­dziej roz­siana po świe­cie, tym wię­cej korzy­ści. ;D

  4. Zacol 31/07/2009 do 20:47 # Odpowiedz

    Dokładnie tak jak zx mówi :)

  5. Pawouek 01/08/2009 do 00:26 # Odpowiedz

    Szerokiej drogi i świę­tego spokoju ;)

  6. opi 01/08/2009 do 09:39 # Odpowiedz

    Może na wyjeź­dzie coś nagramy? ;)

  7. s@ntee 01/08/2009 do 11:07 # Odpowiedz

    Hehhe, Costa, Ty to chyba tego posta napi­sa­łeś, żeby Cię wszy­scy znie­na­wi­dzili i bur­czeli pod nosem: Ale ten to ma dobrze! ;-)

    Ryzykujesz, oj ryzy­ku­jesz ;-) Ludzie Pamiętliwi są;-)

    Miłego urlopu!

  8. marta 01/08/2009 do 23:51 # Odpowiedz

    Wypoczywajcie zdrowo i wesoło!

  9. moi 02/08/2009 do 22:56 # Odpowiedz

    Tak mi się sko­ja­rzyło:
    http://www.filmweb.pl/f400788/Moja+wielka+grecka+wycieczka,2009

    • moi 02/08/2009 do 22:57 # Odpowiedz

      Udanego urlopu. ;-)

  10. CoSTa 03/08/2009 do 23:44 # Odpowiedz

    No kochani, Wy życzy­cie, my te życze­nia speł­niamy. Jak na razie jest po pro­stu świet­nie i gdyby nie dro­ży­zna, byłoby wręcz bosko. Poza tą lekką przy­pa­dło­ścią jest mnio­dzio. Życzy­li­ście a my speł­niamy życzenia :)

Dodaj komentarz