Wolność i Swoboda!

Dziś, w godzi­nach mocno przed­po­łu­dnio­wych, oby­dwie moje kobiety plus nie­na­ro­dzony jesz­cze naj­praw­do­po­dob­niej syn, wezmą i w towa­rzy­stwie opie­kunki uda­dzą się na dwo­rzec PKP, gdzie zostaną wsa­dzone do pociągu rela­cji Poznań — Lublin, w wagon oso­bowy klasy pierw­szej. Niżej pod­pi­sany ma zamiar spę­dzić tych kilka wol­nych dni na robie­niu jed­nego: gra­niu na kon­soli aż mu się pad roz­topi. Ewentualnie przy week­en­dzie odpali się ste­reo, zerwie jakieś lachony i zrobi się potu­paję w nie­od­ża­ło­wa­nym stylu jak w załą­czo­nym flaszyku :).

O man, czymś takim z samego rana… Ciężko pra­cuję nad zmniej­sze­niem ilo­ści odwie­dzin na blogu :).

Dla prysz­cza­tych szczyli nie wie­dzą­cych co to takiego: to, dro­dzy moi, legenda Polsatu, ojco­wie wszel­kiego pol­skiego remi­zo­wego disco, kole­sie z dys­ko­gra­fią dłuż­szą, niż Franka Zappy i z nakła­dami pew­nie więk­szymi, niż wszyst­kich Dod, Frytek, Lodów czy innych naszych aktu­al­nych gwiaz­dek razem wzię­tych. Ladies and Gentleman — Boys!

, , ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

13 Komentarzy do “Wolność i Swoboda!”

  1. ers 02/07/2009 do 09:05 # Odpowiedz

    myślę, że kon­sola jest jak naj­bar­dziej dobrym pomy­słem ;) popieram!

  2. rafaelmet 02/07/2009 do 09:19 # Odpowiedz

    Pryszczate szczyle wie­dzą co to. Chyba dawno nie byłeś w „szczy­lo­wa­tym klu­bie” i nie wiesz co się gra na parkietach

  3. CoSTa 02/07/2009 do 10:01 # Odpowiedz

    ers
    Zgadzam się z przedmówcą! :)

    rafa­el­met
    Jużci, do żad­nej remizy ni klubu od dawna już nie wpa­dłem. Jak widzę dalej nie ma po co wpadać :)

    • rafaelmet 02/07/2009 do 11:14 # Odpowiedz

      CoSta, to nie tak, że teraz tylko Boysów pusz­czają. Do osią­gnię­cia tego etapu przez DJ’a i publicz­ność potrzeba dużej ilo­ści alko itp. Do klu­bów warto cza­sami się przejść. Nawet taki stary zgred ;P jak Ty znak­dzie coś dla sie­bie. Ludzie się roz­wi­jają i co raz łatwiej tra­fić na dobre sety, która na 100% przy­pa­dłyby ci do gustu (na ile jest mi znany z tego bloga).

      A jogurt z rana do rze­czy­wi­scie zły pomysł. Łącze się w bólu.

  4. Marcin W 02/07/2009 do 10:43 # Odpowiedz

    Numer obo­wiąz­kowy na każ­dym weselu (przy­naj­mniej takim bar­dziej tradycyjnym).

  5. PeterCub 02/07/2009 do 20:39 # Odpowiedz

    Skoro mia­łeś pro­blemy żołądkowo-jelitowe zna­czy, że coś nie tak z nimi. Jogurt, mleko zaży­wam pra­wie zawsze z rana, zawsze z płat­kami kuku­ry­dzia­nymi albo muesli. Nie mam (jak dotąd, odpu­kać) żad­nych pro­ble­mów. Costa, przy­zwy­cza­jaj układ tra­wienny do zdro­wego żywie­nia, kie­dyś też mia­łem sensacyje.

    • PeterCub 02/07/2009 do 20:40 # Odpowiedz

      Ups, z tego zmę­cze­nia sko­men­to­wa­łem Twój wpis na bli­pie. Ale rady i tak polecam.

  6. szuman 02/07/2009 do 23:24 # Odpowiedz

    kla­syk! do tego dorzu­cił­bym jesz­cze „Wszyscy Polacy” B.Full :)

  7. bobiko 03/07/2009 do 00:33 # Odpowiedz

    no patrz Costa. taką swo­bodę w domu będziesz miał, że aż schud­niesz z braku żonki :P

    ps.: a gdzie Top One? taki fla­gowy utwo­rek „wez go do buzi”

  8. mam Wula 03/07/2009 do 10:52 # Odpowiedz

    Kostas! Przywracam Cię do pionu.Fakt wyjazdu Twoich kobiet nie ozna­cza jesz­cze dzi­kiej swo­body i total­nego luzu.Pamiętaj ‚że repre­zen­tuję inte­resy Twojej żony a mojej uko­cha­nej syno­wej i jestem gotowa przy­je­chać i przy­wo­łać Cię do porządku w przy­padku zorien­to­wa­nia się ‚że zła­ma­łeś zasady moralne i etyczne ‚które całe życie Ci wpa­ja­łam. Polecam — zero alkoholu,dbanie o dom i kota,tesknotę za kobie­tami i nienarodzonym,zdrowe odży­wia­nie, w tym odchudzanie,codzienne tele­fony do Dorotki i Majusi,czytanie poważ­nej prasy,dbanie o higienę.Dopuszczam — ewen­tu­alne wyj­ście do kina lub teatru.Zabraniam — lokali roz­ryw­ko­wych i podej­rza­nego moula­ral­nie towarzystwa.Twoja kocha­jąca mama

  9. Ender 03/07/2009 do 12:00 # Odpowiedz

    Costa — hmmm a zapro­sze­nie na grilla, gra­nie na ps3, piwo, dzika balange to gdzie? :P

    :)

  10. CoSTa 04/07/2009 do 10:04 # Odpowiedz

    Kurczę, ter­ror mi matka zasiała. No nic, w takim razie zanim siądę do kon­soli i zacznę zabi­jać na sze­roką skalę, strzelę pranko, pra­so­wanko, mysie tale­rzy, wynie­sie­nie śmieci (się coś zaśmier­dły lekko) i kto wie, może nawet pod­leję kwiatki :)

  11. krzychu 08/07/2009 do 15:32 # Odpowiedz

    o, taaaak! wypocz­nij, dokąd nie ma czwar­tego w two­jej rodzi­nie. potem będzie raczej pod górkę! ;P

Dodaj komentarz