Snow Leopard — już mam :)

20090828-snow_leopard
Uploaded with plasq’s Skitch!

Ano, mam już dra­nia kupio­nego i nawet zain­sta­lo­wa­nego :). OK, OK — zain­sta­lo­wa­łem toto testowo na jed­nym z zewnętrz­nych pra­co­wych dys­ków twar­dych by spraw­dzić, czy tak się w ogóle da. No więc miło mi powie­dzieć, że nie dość, że się da, to jesz­cze nie trzeba nic aktu­ali­zo­wać, Leopard wyma­gany jest ino do spraw­dze­nia, czy aby w ogóle ist­nieje a insta­lo­wać Snow można sobie dowol­nie i gdzie się chce. Ja wyko­na­łem coś mniej wię­cej takiego:

  • płytkę ze Snow zgra­łem do obrazka coby mieć backup
  • ów obra­zek odtwo­rzy­łem na par­ty­cji na pod­pię­tym do kom­pu­tera dysku USB
  • reboot i start z tej partycji
  • na uprzed­nio przy­go­to­wa­nej kolej­nej par­ty­cji (na tym samym dysku zresztą) insta­la­cja Snow na czysto
  • finito

Poszło szybko, gładko i przy­jem­nie. Komputerek hulał sobie na zewnętrz­nym twar­dzielu a jedyne, czego mi bra­ko­wało, to net — ot admini nie wpusz­czą byle czego do sieci pod­pię­tego, musi być toto przez nich klep­nięte. Miałem więc oka­zję pote­sto­wać tethe­ring via iPhone i 3G. No i się oka­zuje, że w Orange tak udo­stęp­niany net jest naprawdę szybki! Aż się zdzi­wi­łem jak szybko mi stronki wska­ki­wały… Konfiguracja oczy­wi­ście bez­pro­ble­mowa, tak w sumie wszytko działo się samo i wyma­gało tylko włączenia.

OK, to już wiem, że z insta­la­cją nie będę miał żad­nych pro­ble­mów. No to teraz migiem do domku i mam zaję­cie na całą naj­bliż­szą noc :)

A tak swoją ścieżką — tylko przez przy­pa­dek zawi­ta­łem dziś w iSpo­cie koło godziny 16-tej. I muszę powie­dzieć, że bło­go­sła­wię przy­padki. Kiedy wycho­dzi­łem z iSpotu miesz­czą­cego się w poznań­skiej Galerii Malta, zostało jesz­cze jakieś dwie sztuki sys­temu. Reszta już się roze­szła. Do tego chło­pa­kom wciąż sys­tem sia­dał i cze­ka­łem na swoją kolej dosyć długo. W efek­cie wycy­ga­ni­łem koszulkę z obraz­kiem tego ład­nego kotka, któ­rego może­cie oglą­dać powy­żej. Co prawda na mnie za mała ale na Dorophę będzie jak znalazł :)

,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

3 Komentarzy do “Snow Leopard — już mam :)”

  1. damjanek 28/08/2009 do 18:47 # Odpowiedz

    Jak się oka­zało, można bez­pro­ble­mowo przejść z 10.5 od razu na 10.6. Raptem parę rze­czy na krzyż wymaga jakiej­kol­wiek inter­wen­cji (tylko 3rd party aplikacje).

  2. byte 28/08/2009 do 22:32 # Odpowiedz

    ZTCW, to insta­la­tor nie spraw­dza nawet obec­no­ści Leoparda.

  3. CoSTa 30/08/2009 do 13:21 # Odpowiedz

    dam­ja­nek
    Jak na razie powo­lutku insta­luję apli­ka­cje, które są mi potrzebne i na razie nie mam żad­nych pro­ble­mów z kom­pa­ty­bil­no­ścią. Zobaczymy jak będzie dalej.

    byte
    Oooo… Kurczę, nie mam jak prze­te­sto­wać by potwier­dzić ale gdyby to była prawda, to totalna jazda — sys­tem ope­ra­cyjny za 30 papie­rów to po pro­stu rewela.

Dodaj komentarz