OK, w końcu mój synalek przybył do domu. Gucio urodził się 24-go września roku pańskiego 2009 o godzinie 13:40. Przybywając na ten piękny świat ważył nieco ponad 4 kilo, puchaty był bardzo, różowiutki i co tylko można sobie wymarzyć. Najważniejsze jednak, że przybył zdrowy, śliczny i silny nad wyraz. Doropha poród zniosła ogólnie nieźle, choć oczywiście nie jest to doświadczenie […]


