Ali Farka Toure — Savane

Oj cho­lera, ale dziś mnie miło mój iPhone zasko­czył. Ot na chybił-trafił wrzu­ci­łem jakiś album na uszy i oka­zało się, że w zaka­mar­kach mojej maszynki znaj­duje się perełka, którą nie­dawno odkry­łem, prze­słu­cha­lem z trzy razy pod rząd, wrzu­ci­łem do biblio­teki i… nadej­szły inne albumy, które mi rytm słu­cha­nia nieco zbu­rzyły i moja perełka została — wstyd się przy­znać — zapo­mniana. A dziś odkryła się na nowo…

Ali Farka Toure i jego album Savane to krótko mówiąc esen­cja blu­esa. To krew z krwi i kość z kości naj­lep­szych tra­dy­cji czar­nego, pro­stego ale przez to o wiele bar­dziej prze­ma­wia­ją­cego do ucha gra­nia. To sam na sam z instru­men­tem, melo­dią i eks­pre­sją. Świetny wokal, głę­boko osa­dzone w etnice brzmie­nie (miej­scami wręcz skrzy­żo­wa­nie z fol­kiem) oraz sły­szalne opa­no­wa­nie instru­men­ta­rium… Do tego natu­ralna pro­stota blu­esa two­rzo­nego z myślą o wyśpie­wa­niu tego wszyst­kiego, co ma być wyśpie­wane a nie o ocza­ro­wa­niu słu­cha­cza. Ta muzyka przez swą pro­stotę ude­rza pro­sto w serce i zostaje w nim na dłu­żej. Świetny krą­żek. Polecam z głębi serca.

Poniżej tytu­łowy utwór z płyty. Ponad sie­dem minut muzyki, którą można słu­chać na różne spo­soby — od peł­nego sku­pie­nia po żywą poga­dankę w pubie. Och jakże ja bym poszedł na taki koncert…

Pobierz / prze­słu­chaj utwór (mp3; 13,5mb)

, , ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

2 Komentarzy do “Ali Farka Toure — Savane”

  1. mavx 14/09/2009 do 20:20 # Odpowiedz

    Tia… byłby to świetny kon­cert. Niestety sza­nowny pan Ali zszedł był trzy lata temu z tego łez padołu ;[

    Ten albu­mik powstał na poże­gna­nie, co się zresztą w nutach czuje ;]

  2. zx 17/09/2009 do 19:48 # Odpowiedz

    Osz… zdo­by­łem album The Source, ale to prze­cież ide­alne jest jako tło do pracy! Teraz tylko jakoś zna­leźć resztę. Dzięki! :D

Dodaj komentarz