Menu serwera

iPhone gra – iQuarium

Cisza ostatnimi czasy na blogu jako tym makiem zasiał (czy wstrzyknął – różnie to bywa, sami rozumiecie :)). Ot dopadła mnie korporacyjna rzeczywistość i napierdzielam projekt za projektem a popołudniami bawię się w łapki na treningach. Już myślałem, że ludzie o blogasku zapomnieli ale jak się okazuje, chyba nie.

Z dziką radością zobaczyłem w mailerze maila od Infinite Dreams czyli firmy, która demosceną stoi :). Pod mailem podpisał się nijaki Ural (greetz!), który kilku osobom tu wpadającym powinien zielone światełko w głowach zapalić. A tak, to ten sam kolunio, który fundował nam powody zwlekania się nad ranem z wyr po to tylko, by pędzić na drugi koniec Polski w celu pooglądania demek, wypicia morza wódki, zrobienia trzody cop się zowie. Teraz facet robi w biznesie komórkowym i chwała mu za to.

Ural napisał, że mam napisać, że oni napisali na iPhone nową gierkę. Poprzednia gierka zwała się Sky Force Reloaded [AppStore] i zgarnęła u mnie wysokie noty za świetną grywalność i udźwiękowienie autorstwa innego kolesia, który też niejedno zielone światełko zapali – Falcona. Kawał solidnej, oldschoolowej rozgrywki.

Tom razom chłopaki skręcili o 180 stopni i zamiast zaspokoić po raz kolejny moje samcze pragnienia zniszczenia wszystkiego, co się rusza, podążyli w kierunku damajkowych fiksacji robiąc ambientową gierkę w klimatach Tamagotchi. Z tym że tutaj zamiast opiekować się jakąś bliżej nieokreśloną kupką pikseli, trza się opiekować rybką. Taką prawdziwą, pływającą, reagującą na stukanie w szybkę rybeńką, o którą trza zadbać, którą trza nakarmić i zrobić jej ogólnie dobrze.

Oto jak chłopcy opisali swoją produkcję:

iQuarium, to znacznie więcej niż gra! To wirtualne akwarium w Twojej kieszeni, w którym żyje sprytna i głodna Twojej uwagi rybka z gatunku Pielęgnic Papuzich!

Spraw, by rybka była zawsze zadowolona i rozwijała się prawidłowo poprzez karmienie jej i bawienie się z nią oraz obserwuj, jak Twój wodny zwierzak reaguje na każde Twoje działanie. Pamiętaj, że to od Ciebie zależy, jaką rybka ta rozwinie osobowość! Ponadto jako że jest to żywa istota pilnuj, by niczego jej nie brakowało. Bez Twojej dostatecznej uwagi Twój towarzysz może się rozchorować, lub nawet umrzeć!

Również samo akwarium wymaga Twojej opieki. W miarę upływu czasu będziesz znajdywać w swoim inwentarzu coraz to nowe dekoracje, dzięki czemu będziesz mógł urządzić swoje akwarium tak, jak Ci się podoba. Co więcej skałki, rośliny, czy ciekawe przedmioty wzbudzą zainteresowanie Twojej rybki i będą jej dostarczać dodatkowych kryjówek, dzięki czemu będzie ona jeszcze szczęśliwsza.

Po więcej info o grze odsyłam na stronkę http://idreams.pl/iQuarium a poniżej trailerek.

A jak ktoś chce, to na Flickrze znajdzie stream ze screenami z gierki (naprawdę jest ładna!) i kilka bonusików w postaci tapetek.

Ja już swoją rybkę w grze iQuarium [AppStore] męczę. I klnę na czym świat stoi, że tak powoli się te dodatki odblokowują :).

No dobra Ural, teraz zakasaj rękawy i machnij jakieś wyczesane demko na iPhone. I napisz mi tu coś migiem o tych projektach w produkcji bo strasznie ich jestem ciekaw.

, , ,

2 odpowiedź do iPhone gra – iQuarium

  1. stan Wrzesień 19, 2009 o 16:50 #

    chłopaki z Infinite Dreams robią kawał dobrej roboty. jakościowo chyba żadna ścigałka na PDA nie jest tak dobra jak ich K-Rally. szkoda,że projekty na WM powoli porzucają na rzecz IPhone’a-no ale takie są reguły rynku. ważne aby robić dobry produkt i móc się z tego normalnie utrzymywać.

    • CoSTa Wrzesień 19, 2009 o 18:54 #

      Otóż to. No cóż, iPhone to spory rynek ale też z wieloma zagrożeniami, które jak podejrzewam już niebawem spowodują solidny odpływ programistów. Popatrz na ceny aplikacji i przełóż to na wielkość sprzedaży, jaką trzeba osiągnąć, by zacząć mówić o zwrocie kosztów produkcji, o zysku już nie wspominam. Tu o wiele atrakcyjniejsze mogą już niebawem stać się inne platformy…

      Anyway, niech chłopaki robią dobre gry a na pewno znajdą się kupujący. I niech robią na różne platformy, niczego nie cierpię tak bardzo, jak tytułów ekskluzywnych.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Nowy sezon Aikido uważam za otwarty!

Polazłem wczora z wieczora na pierwszy w tym sezonie trening Aikido. Trzy miesiące przerwy (jak by nie patrzeć - kwartał...

Zamknij