Ultima Muscle Roller Legend — What The kurwa Fuck do potęgi!!!

Wiem, wiem… Wrzuciłem toto na swo­jego śmie­cio­wego mini­blo­ga­ska ale prawda jest taka, że moje odpady inte­re­sują mało kogo (i słusz­nie) a rzecz tak wybit­nie ryje psy­chikę, że sam nie wiem co o tym sądzić i w ramach tera­pii poura­zo­wej dzielę się tym z nieco więk­szą ilo­ścią ludzi. Jest toto imo lep­sze od swego czasu posto­wa­nego w śmiet­niku a już jak widzę wywa­lo­nego z YouTube fil­miku z yogu­ją­cym kole­siem pedo­fi­lem. Ostrzegam, to naprawdę ryje psy­chikę. Nagrody za wytłu­ma­cze­nie tytu­ło­wego WTF przewidziane.

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

8 Komentarzy do “Ultima Muscle Roller Legend — What The kurwa Fuck do potęgi!!!”

  1. Piotr Lewandowski 01/09/2009 do 09:10 # Odpowiedz

    WTF?? Straciłem resztki wiary w nor­mal­ność świata elek­tro­nicz­nej rozrywki…

  2. waltharius 01/09/2009 do 09:15 # Odpowiedz

    O KURWA! :) Sorry za prze­klona, ale serio… Ja pitolę… Nie mam pytań… Takiego opadu szczeny jesz­cze nie zaliczyłem…

  3. Biter 01/09/2009 do 10:00 # Odpowiedz

    Ten pan zde­cy­do­wa­nie pra­cuje na innych czę­sto­tli­wo­ściach fal mózgowych ;)

  4. golem14 01/09/2009 do 14:18 # Odpowiedz

    Czyżby ofi­cjalna gra do „Bruno”?

  5. btd 01/09/2009 do 14:29 # Odpowiedz

    ale drift wal­cem byl niezly :)

  6. CoSTa 03/09/2009 do 14:46 # Odpowiedz

    Yeah, w ogóle pomysł na ści­ga­nie się dwóch przy­pa­ko­wa­nych homo z wal­cem uwa­żam za już klasyczny :)

    O Jezu, wcią­gnąć to po LSD…

    • rorque 24/11/2011 do 00:02 # Odpowiedz

      jezus i LSD, cie­kawe kom­bi­na­cje takoż.Co do linka,mam wra­że­nie że on swoją pre­mierę miał jakiś czas temu(czyt.broda!)

      • CoSTa 26/11/2011 do 08:04 # Odpowiedz

        Owszem, Jezus i LSD idą MOCNO w parze. Co do wra­że­nia — rzuć okiem na datę publi­ka­cji geniuszu :)

Dodaj komentarz