DropBox na googlowym cenzurowanym

Google nie lubi DropBoxa. Efekt jest taki, że almi­ghty Google uznało wszystko, co z adre­sów drop­bo­xo­wych jest pobie­rane za tre­ści nie­bez­pieczne nie­zbyt patycz­ku­jąc się w tema­cie gdzie są wyświe­tlane i co to za tre­ści. Po pro­stu ban jak leci i wiel­kie ostrze­że­nie w googlo­wej prze­glą­darce, które wygląda mniej wię­cej tak:

Ostrzeżenie o ponoć niebezpiecznych treściach na mojej stronie

Ostrzeżenie o ponoć nie­bez­piecz­nych tre­ściach na mojej stronie

No cóż, ponoć ekipa DropBoxa mocno gar­dłuje z chło­pa­kami z Google, by ci zechcieli łaska­wie ścią­gnąć ostrze­że­nia tego typu. Czym to się skoń­czy nie wiem ale pozo­staje mi pole­cić uży­wa­nie prze­glą­da­rek, które nieco inte­li­gent­niej inter­pre­tują tre­ści i mają nieco sen­sow­niej­sze bazy nie­do­brych ser­wi­sów. Najprawdopodobniej ma to zwią­zek z prze­ję­ciem przez DropBoxa domeny dropbox.com (do tej pory adres wyglą­dał tak: getdropbox.com), pod którą wcze­śniej mie­ściło się jakieś phi­shin­gowe czy inne paskudz­two. Cóż, chło­paki z DropBoxa też nie­zbyt wyka­zali się reflek­sem prze­ska­ku­jąc na podłą do tej pory domenę i nie pro­pa­gu­jąc infor­ma­cji o tym, że domena podła już nie jest. No cóż, nauczka na przy­szłość i dla innych.

Pozostaje mi prze­cze­kać tę głu­pią akcję Google bo rezy­gno­wać z genial­nej usługi, jaką jest DropBox nie mam naj­mniej­szego zamiaru. Rządzi niepodzielnie.

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

4 Komentarzy do “DropBox na googlowym cenzurowanym”

  1. Marcin W 11/11/2009 do 11:50 # Odpowiedz

    Hm, dziwne. U mnie jest wszystko ok.

  2. grabek 11/11/2009 do 12:56 # Odpowiedz

    Aż się sku­si­łem i adres wkle­pa­łem. Działa nor­mal­nie pod ie8, ff3.5, chrome, i safari..

  3. byte 11/11/2009 do 13:44 # Odpowiedz

    Admini Dropboksa pisali o tym na Twitterze, więc pro­blem był — pew­nie już się doga­dali z Google. Ta sprawa poka­zuje jed­nak czym jest kor­po­ra­cyjny bez­wład — nie ma takiej moż­li­wo­ści żeby googlowe geeki nie wie­działy co to jest Dropbox, sami pew­nie korzy­stają. Nie zdzi­wił­bym się gdyby takie blo­kady zakła­dał automat.

  4. szuman 12/11/2009 do 00:00 # Odpowiedz

    u mnie takie komu­ni­katy odno­śnie costa.kofeina.net wyświe­tla nawet notatnik ;)

Dodaj komentarz