Archiwum | Styczeń, 2010

Mozy — backup online z klasą

Przywracanie plików via strona WWW

Disclaimer: tekst został popeł­niony rok temu i pew­nie dziś już jest miej­scami nie­ak­tu­alny. Ale tylko miej­scami, reszta powinna być jak naj­bar­dziej OK. Rzecz uka­zała się w Moim jabłuszku… Mozy ist­nieje na rynku już od jakie­goś czasu i zdą­żył sobie wyro­bić nie­złą cał­kiem markę jako roz­wią­za­nie do two­rze­nia bac­ku­pów na zdal­nych ser­we­rach. To usługa ofe­ru­jąca dokład­nie to, co ma […]

12 Komentarzy  Czytaj →

iPhone aplikacja — Qik Video

No i w końcu iPhone docze­kał się w miarę sen­sow­nej apli­ka­cji do krę­ce­nia fil­mi­ków wideo. Aplikacja nazywa się Qik Video [AppStore] [strona pro­gramu], sie­dzi w naszym zakątku AppStore już od jakie­goś czasu w oko­li­cach miejsc naj­wyż­szych (dziś pierw­sze :)) i robi jedną rzecz, z którą Apple wypięło się na ipho­now­ców nie chcą­cych wywa­lać kasy na nowe 3GS: otóż kręci fil­miki. I […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Nowy firmware do iPhone

Zdaje się, że jutro na wielu blo­gach odbę­dzie się Wielkie Brandzlowanie. OK, no pro­blema — temat tabletu od jabłka, który będzie kosz­to­wał pew­nie gazy­lion papie­rów i tak mnie inte­re­suje śred­nio, więc pew­nie wie­czo­rek spę­dzę pro­duk­tyw­nie koń­cząc powoli fabułę w Assassins Creed 2. Ale ode­rwę się od gry w momen­cie, w któ­rym któ­ryś z jabł­ko­wych asów zacznie pisać o zmia­nach w firm­ware iPhone. […]

15 Komentarzy  Czytaj →

Moje Jabłuszko 2010/01

Moje jabłuszko 2010/01

No i poka­zał się nowy numer Mojego jabłuszka. Wychodzi na to, że uro­dzi­nowy. Sto lat życzę! Cierpliwości i wyro­zu­mia­ło­ści (tych Ci nie bra­kuje ale na zapas życzę :)) także, drogi Dominiku. Świetną cała redak­cja czyni robotę i za to słowa uzna­nia. W tym nume­rze dwa moje tek­sty i oby­dwa o grach. Recka Uncharted 2 na PS3 oraz pierw­sza część zbiorczej […]

10 Komentarzy  Czytaj →

Ufff… Koniec koszmaru. Po Budmie.

Skończyło się. Nareszcie! To były jedne z naj­kosz­mar­niej­szych dwóch tygo­dni, jakie kie­dy­kol­wiek prze­ży­łem. Nawał roboty mia­łem po pro­stu kosmiczny a ter­miny to była czy­sta abs­trak­cja. W pew­nym momen­cie zła­pa­łem się na tym, że strze­lam z sie­bie pro­jek­tami z szyb­ko­ścią jakiejś nie­wiel­kiej agen­cji rekla­mo­wej. Problem w tym, że jestem jeden jedyny i nie mam tu kurna nikogo wię­cej do pomocy, co nie­stety skończyło […]

1 Komentarz Czytaj →

Idealna córka dla Papy Costy

„Elementy ste­ro­wa­nia w tej grze są nie­do­pra­co­wane” rzu­ciła znu­dzona 6,5 let­nia Majka do Tatucha, który klnąc szpet­nie usi­ło­wal po raz kolejny wyko­nać malow­ni­czy prze­skok gra­jąc w Assasins Creed 2. Hmmm…

9 Komentarzy  Czytaj →

To był ciężki tydzień

Nieźle, ostatni wpis na blogu miał miej­sce sie­dem dni temu… Co się stało, że przez tydzień prak­tycz­nie tu nie zaglą­da­łem i nie pisa­łem zwy­cza­jo­wych głu­pot? Ano praca mnie dopa­dła. Ciężka, po 11–12 godzin dzien­nie sie­dze­nia przed kom­pu­te­rem i skła­da­nia róż­nych rze­czy na gwałt. Tydzień cze­goś takiego potrafi wykoń­czyć, powia­dam Wam… Już nie­ba­wem roz­po­czy­nają się ważne dla firmy, w której […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Jak co roku gra dziś Wielka Orkiestra. Jak co roku zachwy­cony jestem zapa­łem tysięcy ludzi, któ­rym się chce, któ­rym zimno i śnieg nie prze­szka­dzają i któ­rzy potra­fią ruszyć coś wię­cej niż tylko rękę z pilo­tem. W tym roku zachciało się i nam czyli mnie i da Majkowi, wysko­czyć na mia­sto i nawie­dzić Centrum Kultury „Zamek”, by w naj­bar­dziej oso­bi­sty z oso­bi­stych spo­so­bów wziąć w tym […]

7 Komentarzy  Czytaj →

Prezenty przyjechały! :)

Whoa! Dostaliśmy dziś pre­zenty! Nie ma to jak pod­cho­in­kowa nie­spo­dzianka w stycz­niu :) Ale zacznijmy od początku. Od jakie­goś czasu utarła się w naszej rodzi­nie tra­dy­cja, zgod­nie z którą tych, któ­rzy nie mogli przy­być na wspólną wigi­lię i ode­brać swo­jego przy­działu giftów, należy obda­ro­wać zdal­nie za pomocą sutej paczki. Zgodnie z ową tra­dy­cją rodzinka brata mego Brzozy dostała nieco po […]

6 Komentarzy  Czytaj →

Tablet od Apple

Przyznaję się bez bicia — kom­plet­nie nie jestem na bie­żąco z sie­cio­wym hype wokół domnie­ma­nego tabletu od jabłka. Wiem tylko tyle, że ponoć ma być poka­zany już nie­ba­wem i że ma mieć bogo­wie raczy wie­dzieć jakie ficzery. Z czego naj­waż­niej­szym i naj­więk­szym będzie zapewne spo­rej wiel­ko­ści logo na obu­do­wie… Tak czy ina­czej wiem na pewno, czego ta zabawka mieć […]

15 Komentarzy  Czytaj →