Wot i wjechał mi dziś w ręce potężny choć minimalistyczny kawałek elektroniki. Krążek, który z miejsca pokochałem. Za to, że jest minimalistyczny, za to, że śmierdzi klimatami demoscenowymi, za to, że jest calutki bezpretensjonalnie smaczny jako ten chleb po kalmarach… Co tu dużo gadać — uwielbiam po prostu takie klimaty. Alex Smoke i jego Paradolia zagoszczą na moim playerku na dłużej, oj zagoszczą…
Poniżej utwór pod tytułem Meany. Esencja tego krążka. Że co, że jakieś takie dziwne i proste? Owszem, czasem i taka odskocznia jest potrzebna :)
Pobierz / przesłuchaj utwór (mp3; 11mb)







Jeszcze nikt nie skomentował. Możesz być pierwszy!