Archiwum | Marzec, 2010

Jutro wyjazd czyli święta w Stalowej Woli

O dziwo — dosta­łem urlop. Choć tak po praw­dzie to nie wiem, czy dosta­łem bo naj­zwy­czaj­niej w świe­cie żad­nego pod­pi­sa­nego doku­mentu nie otrzy­ma­łem a za całą pew­ność, że jed­nak urlo­po­wać się mogę, ma mi słu­żyć Słowo Dyrektora. OK, w takim razie pod­par­łem się Słowem i z pracy we wto­rek nogę dałem. Był po temu już czas naj­wyż­szy, serio. Zmęczenie […]

1 Komentarz Czytaj →

OK, now what?

Modo

Uploaded with plasq’s Skitch! Firma wyśle mnie na szko­le­nie, szko­lący mnie ład­nie wytre­suje i w ogóle mam nadzieję, że coś z tego zro­zu­miem. Bo jak na razie tak patrzę, tak kli­kam i w sumie faj­nie się bawię ale gdy widzę coś wyglą­da­ją­cego jak skrzy­żo­wa­nie mokrego snu pro­jek­tanta sygna­li­za­cji świetl­nej z inter­fej­sem rodem ze Star Treka, to mnie lekko ciarki […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Kratos, jakiego nie znacie :)

God of War 3 to ponoć zry­wa­jąca czapki z głów gra. Nie wiem, nie­stety nastała w naszej rodzi­nie cza­sowa finan­sowa posu­cha i się szybko raczej o tym nie prze­ko­nam. Ale coś w tym musi być, skoro powstało poniż­sze wideo :). Ekipa G4TV rzą­dzi! Pobierz / obej­rzyj film (m4v; 22,5mb)

1 Komentarz Czytaj →

Gucio w garniaku!

Gutek w garniaku :)

Przygotowania do chrzcze­nia Gutka w peł­nym toku. Doropha zaafe­ro­wana, że bar­dziej nie można. Da Majek pró­buje lite­ro­wać słowo „chrzciny” i za dia­bła mu się nie udaje (gdyby nie auto­ma­tyczne spraw­dza­nie pisowni sadził­bym w tym sło­wie błąd za błę­dem). Ja całej tej hucpy ze zmy­wa­niem z uśmiech­nię­tego dzie­ciaka jakichś grze­chów kom­plet­nie nie poj­muję (zmy­wa­nie kupy i owszem ale co ten pędrak […]

16 Komentarzy  Czytaj →

Elektronika — moje the best i the worst

Apple iPod touch

Ostatnio dopa­dła mnie faza na wspo­mi­na­nie sobie róż­nych urzą­dzeń elek­tro­nicz­nych (mniej lub bar­dziej), które w życiu „zali­czy­łem” i które jakoś w mojej pamięci pozo­stały. Z elek­tro­niką jest jak ze wszyst­kim, co ma się nieco dłu­żej niż bilet auto­bu­sowy — gro­ma­dzi wspo­mnie­nia, przy­le­gają do niej uczu­cia, obda­rza się cza­sem te elek­tro­niczne zabawki namiast­kami oso­bo­wo­ści, cza­sem wyzywa się je od najgorszych, […]

15 Komentarzy  Czytaj →

Majka kibic :)

Jak wia­domo Majka jest „zerów­ko­wi­czem”, w dodatku szkol­nym. Zerówkowicz ma to do sie­bie, że nie chce mu się wsta­wać, a jak już wsta­nie, to rusza się jak śli­mak, maru­dzi i aż się prosi, żeby dać dziecku „dopa­la­cza” w jakiej­ko­wiek for­mie, ale to nie­po­prawne w każ­dym wzglę­dzie, wiec pozo­staje nam „damaj­kowe pona­gla­nie”. Czasem nie wystar­cza i w momen­cie, gdy papa Costa w pełnym […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Fresh Body Shop — The Ugly Army

Wczoraj ćwier­ka­łem i bli­po­wa­łem o tym, że Doropha tylko jęk­nęła na wieść, że nowy album Fresh Body Shop się poka­zał. Album zwie się The Ugly Army, kupić można mię­dzy innymi w Magnatune a ja korzy­sta­jąc z dawa­nej przez Magnatune moż­li­wo­ści roz­da­wa­nia trzech kopii, niniej­szym trzy kopie roz­daję. Pierwsze trzy osoby, które chcą albu­mik, pro­szę o pozo­sta­wie­nie odpo­wied­niego komen­ta­rza. A sam album? […]

7 Komentarzy  Czytaj →

Muzycznie: Cosmicleaf — Out Loud

Nie mam bla­dego poję­cia, czy w naszym kraju w ogóle orga­ni­zo­wane są imprezy z ambien­tem czy innym psy­bien­tem w tle. Zakładam, że są bo nie chce mi się wie­rzyć, że w trzy­dzie­sto­pa­ro­mi­lio­no­wym kraju nie ma chęt­nych na taki rodzaj muzyki. Ale jeśli nie ma, to chyba czas poga­dać z nobient.pl, by coś w ten deseń zro­bić a kto wie, może uda­łoby się kogoś […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Wyjazdy i rozjazdy

Od jakie­goś już czasu robię w swo­jej fir­mie za zwie­rzę detepowo-marketoidowe. Taki miks zafun­do­wano mi po wyla­niu mojego szefa, któ­rego obo­wiązki musiały w związku z tym zejść w hie­rar­chii nieco niżej (szkoda, że nie poszły za tym i pie­nią­dze no ale cóż począć poza tup­nię­ciem nóżką?) i dostało się kilku oso­bom po ich cza­sie pracy dodat­kowo. Ot sytu­acja jakich wiele w korporacjach […]

21 Komentarzy  Czytaj →

Ludzie robią takie rzeczy swoim dzieciom…

Obejrzałem to raz. Ubawiłem się set­nie bo to jed­nak dosko­nały pro­gram jest. Opi, pole­cam info­Ma­nię z całego ser­du­cha — chło­paki potra­fią nabi­jać się w cał­kiem inte­li­gentny spo­sób a zdaje się, że ostat­nio szu­ka­łeś jakiejś szy­dery. Coś jed­nak mnie zanie­po­ko­iło i obej­rza­łem to drugi raz. Później trzeci. A póź­niej zada­łem sobie pyta­nie: „jak rodzice mogą robić swoim dzie­ciom taką krzywdę?”. Te […]

9 Komentarzy  Czytaj →