Muzycznie: Cosmicleaf — Out Loud

Nie mam bla­dego poję­cia, czy w naszym kraju w ogóle orga­ni­zo­wane są imprezy z ambien­tem czy innym psy­bien­tem w tle. Zakładam, że są bo nie chce mi się wie­rzyć, że w trzy­dzie­sto­pa­ro­mi­lio­no­wym kraju nie ma chęt­nych na taki rodzaj muzyki. Ale jeśli nie ma, to chyba czas poga­dać z nobient.pl, by coś w ten deseń zro­bić a kto wie, może uda­łoby się kogoś zapro­sić do naszego kra­iku nad Wisłą.

Co to jest to poni­żej? Najkrócej: doku­men­talny film z imprezy, jaką zor­ga­ni­zo­wało grec­kie wydaw­nic­two Cosmicleaf Records (hi, Nick! :)) dla uczcze­nia sie­bie, swo­ich twór­ców i oczy­wi­ście swo­ich fanów. Świetna rzecz i miło­śni­kom pys­bientu pole­cam bar­dzo. A na Facebooku znaj­dzie­cie kilka fotek z tej imprezy. Man, chcę na coś takiego ruszyć i u nas…

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

2 Komentarzy do “Muzycznie: Cosmicleaf — Out Loud”

  1. Marcin W 14/03/2010 do 23:36 # Odpowiedz

    Chyba robią takie imprezy. Co prawda to nie do końca mój kli­mat, ale mam zna­jomą która czę­sto jeź­dzi na różne takie eventy. Rozbijają jakąś scenę gdzieś na polu, sta­wiają sound-system, deko­ra­cje, świa­tła, cze­kają na zmrok, fasze­rują się grzyb­kami czy innym LSD i dają się ponieść :)

    Cóż, nigdy nie byłem na takiej impre­zie a choć raz spró­bo­wać musowo.

    • CoSTa 15/03/2010 do 10:23 # Odpowiedz

      Otóż to — lekko się nafa­sze­ro­wać, włą­czyć te psy­bien­towe przy­jem­no­ści i jaz­daaa… Cholera, muszę się rozej­rzeć za czymś takim w Poznaniu.

Dodaj komentarz