Szok…

Zginęła dziś głowa naszego pań­stwa. Wraz z pre­zy­den­tem i jego mał­żonką zgi­nęły zna­czące oso­bi­sto­ści naszego życia publicz­nego, w tym jedne z naj­bar­dziej zna­nych nazwisk aktu­al­nej opo­zy­cji. Do tego wier­chuszka sił zbroj­nych, parlamentarzyści…

Nigdy nie lubi­łem naszego pre­zy­denta i jego brata i nigdy tego nie ukry­wa­łem. Nie cier­pia­łem Wassermana czy Gosiewskiego. Uważałem, że szko­dzą życiu poli­tycz­nemu i publicz­nemu w tym kraju wpro­wa­dza­jąc do kul­tury poli­tycz­nej stan­dardy nie mające zbyt wiele wspól­nego z cywi­li­zo­wa­nymi. Nie zga­dza­łem się (i nadal nie zga­dzam) z ich meto­dami pro­wa­dze­nia polityki.

Ale to, co się dzi­siaj stało, prze­cho­dzi wszel­kie wyobra­że­nie. Mogę być czy­imś prze­ciw­ni­kiem ale to jest szok.

Tragedia jak wiele innych samo­lo­to­wych — giną ludzie i jest ich po pro­stu strasz­nie żal. Jeszcze wię­cej ludzi ginie w wypad­kach samo­cho­do­wych, ot życie. Szokiem dla mnie jest skala spu­sto­sze­nia, jakie tra­ge­dia jed­nego samo­lotu mogła poczy­nić w naszym życiu publicz­nym i poli­tycz­nym. Nie mam żad­nych wąt­pli­wo­ści, że doj­dzie do ogrom­nej zmiany na naszej sce­nie poli­tycz­nej, że śmierć naj­bar­dziej roz­po­zna­wal­nych twa­rzy opo­zy­cji zmieni ton debaty poli­tycz­nej i roz­ło­że­nie akcen­tów w dys­kur­sie. Mamy kraj, w któ­rym znaczna część koja­rzo­nej z mediów opo­zy­cji po pro­stu prze­stała ist­nieć. Co w takim wypadku się wyda­rzy? Jak będą wyglą­dały zbli­ża­jące się wybory pre­zy­denc­kie i póź­niej­sze — par­la­men­tarne, kiedy na pra­wicy kadry skur­czyły się tak gwał­tow­nie i tak tra­gicz­nie? Co zrobi Jarosław Kaczyński w obli­czu tak ogrom­nej, oso­bi­stej tra­ge­dii? Czy zachowa trzeź­wość oglądu rze­czy­wi­sto­ści (z czym już teraz miał ogromne pro­blemy)? Czy nie zacznie pro­pa­go­wać jakichś kolej­nych ukła­do­wych i spi­sko­wych teo­rii? Oby nie, oby sta­nął na wyso­ko­ści zada­nia i pora­dził sobie z oso­bi­stym kry­zy­sem i nie wywo­ły­wał poli­tycz­nej jatki w naszym kraju. Niestety, jest to czło­wiek do takich rze­czy zdolny…

Można tylko współ­czuć ofia­rom i ich bli­skim ale też trzeba patrzeć teraz rzą­dzą­cym i opo­zy­cji na ręce. Bardzo uważ­nie. Mamy do czy­nie­nia z kry­zy­sem poli­tycz­nym. Warto by było uświa­do­mić rzą­dzą­cym i opo­zy­cji, że muszą odpo­wie­dzial­nie się wobec tego kry­zysu zachować.

,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

65 Komentarzy do “Szok…”

  1. Ce 10/04/2010 do 11:58 # Odpowiedz

    Obawiam się, że może dojść do jatki przez co powstaną jesz­cze więk­sze podziały, obym się mylił.
    RIP

  2. SpeX 10/04/2010 do 12:20 # Odpowiedz

    Pewnie za nie długo Jarosław wystrzeli, iż był to sabo­taż rosyj­skiego KGB. Który miał zapo­biec publicz­nej kry­tyce Rosji i braku przy­zna­nia iż jest odpo­wie­dzialna za zbrod­nie Katyńską.

    Katastrofa, nie tylko będzie miała wpływ na wybory pre­zy­den­cie (będą do 74 dni (14+60)) czy par­la­men­tarne. Ale też samo­rzą­dowe, gdyż Wasserman miał być pisow­skim kan­dy­da­tem na pre­zy­denta mia­sta Krakowa.

    Jest też dobra strona tej sytu­acja. W końcu pozbę­dziemy się Tupolewów. Niestety od dawna było wia­domo iż są złym sta­nie, ale jed­no­cze­śnie nie było fun­du­szy na ich zastą­pie­nie. Zarówno pod wzglę­dem finan­so­wym jak i wize­run­ko­wym (bo trzeba by wydać znaczną kasę na przy­naj­mniej 2–3 nowe samo­loty). Temu też się mówiło iż tupo­lewy będą nam słu­żyć, puki coś strasz­nego im się nie sta­nie i wtedy nie będzie prze­ciw ska­żać by wydać na nowe samo­loty kasę.

  3. makojad 10/04/2010 do 12:23 # Odpowiedz

    CoSTa, sam sobie odpo­wia­dasz, ale nie­kon­se­kwent­nie. Skoro wg Ciebie w kata­stro­fie zgi­nęli szkod­nicy, powi­nie­neś się cie­szyć. Gorzkie, ale praw­dziwe, prawda?

    A skoro jesteś nie­kon­se­kwentny w swoim myśle­niu przy takiej tra­ge­dii, bar­dzo real­nej, to może warto prze­war­to­ścio­wać swoje myślenie…

  4. CoSTa 10/04/2010 do 12:37 # Odpowiedz

    @Makojad
    Nie wiem jak wiel­kim trzeba być sukin­sy­nem, by cie­szyć się z czy­jejś tra­ge­dii lub suge­ro­wać, że ktoś może się z niej cie­szyć. Proszę, zacho­waj choć pozory bycia inte­li­gent­nym i wraż­li­wym czło­wie­kiem. Choć pozory. Na wię­cej nawet nie mam nadziei więc i nie wymagam.

    Proszę, nie oce­niaj innych swoją chorą i pokrę­coną miarą. Mnie w ogóle takie rze­czy do głowy nie przy­szły. Tobie — tak. Sam sobie wysta­wiasz paskudne świa­dec­two i zapewne nawet nie zda­jesz sobie z tego sprawy. Przykro się to czyta. Miałem Cię za nieco bar­dziej rozgarniętego.

  5. makojad 10/04/2010 do 13:01 # Odpowiedz

    CoSTa, napi­sa­łeś we wpi­sie: „Tragedia jak wiele innych samo­lo­to­wych – giną ludzie i jest ich po pro­stu strasz­nie żal.” Nie wiem jak się to ma do dzi­siej­szego prze­ży­cia Polaków. Jeśli to jest Twój typ wraż­li­wo­ści, pozwól, że pozo­stanę przy swoim.

    Zdaje się że dla Ciebie istotny jest przy­szły kształt sceny poli­tycz­nej. Zatem powta­rzam — jeśli zgi­nęli ludzie, któ­rzy wg Ciebie „szko­dzili życiu poli­tycz­nemu”, to logiczną kon­se­kwen­cją tego co napi­sa­łeś jest pro­sta odpo­wieć: poprawa życia poli­tycz­nego. Czekaj więc i patrz czy ona nastąpi.

    A jeśli dziś sam czu­jesz, że nie jest to ludzka logika (gdy w taki spo­sób giną aku­rat domnie­mani „szkod­nicy”), może warto pewne rze­czy prze­my­śleć i przewartościować…

    • CoSTa 10/04/2010 do 15:02 # Odpowiedz

      „CoSTa, napi­sa­łeś we wpi­sie: “Tragedia jak wiele innych samo­lo­to­wych – giną ludzie i jest ich po pro­stu strasz­nie żal.” Nie wiem jak się to ma do dzi­siej­szego prze­ży­cia Polaków. Jeśli to jest Twój typ wraż­li­wo­ści, pozwól, że pozo­stanę przy swoim.”

      Gdy giną ludzie — to tra­ge­dia. Niezależnie, czy lecą rzą­do­wym Tupolewem, czy roz­bi­jają się na dro­dze w Koluszkach Dolnych. Nie war­to­ściuję życia ludz­kiego zależ­nie od zaszczy­tów, jakie giną­cego czło­wieka były udzia­łem. Więc wybacz ale mamy dwie różne wrażliwości.

      „Zdaje się że dla Ciebie istotny jest przy­szły kształt sceny poli­tycz­nej. Zatem powta­rzam – jeśli zgi­nęli ludzie, któ­rzy wg Ciebie “szko­dzili życiu poli­tycz­nemu”, to logiczną kon­se­kwen­cją tego co napi­sa­łeś jest pro­sta odpo­wieć: poprawa życia poli­tycz­nego. Czekaj więc i patrz czy ona nastąpi.”

      Cóż, bar­dzo jestem zado­wo­lony, że mój spo­sób myśle­nia jest kom­plet­nie odmienny od Twojego. Jak już powie­dzia­łem — nie przy­kła­daj swo­jej cho­rej miary i logiki do mnie.

      „A jeśli dziś sam czu­jesz, że nie jest to ludzka logika (gdy w taki spo­sób giną aku­rat domnie­mani “szkod­nicy”), może warto pewne rze­czy prze­my­śleć i przewartościować…”

      Wybacz ale pro­du­ku­jesz beł­kot w sta­nie czy­stym. I bar­dzo pole­cam dokład­nie to samo — chwilę pomy­ślunku zanim się do kla­wia­tury dorwiesz.

      • Pedro 10/04/2010 do 15:38 # Odpowiedz

        Mam wra­że­nie, że oboje mówi­cie o tym samym, rów­no­cze­śnie wkła­da­jąc dru­giej stro­nie w usta słowa któ­rych nie powiedzieli.

  6. moje_zdanie 10/04/2010 do 15:20 # Odpowiedz

    Prof. Lech Kaczyński, spe­cja­li­sta prawa pracy. Miałem oka­zję uczest­ni­czyć w pro­wa­dzo­nych przez niego wykła­dach. Bardzo wywa­żone poglądy, pod­czas dys­ku­sji (jak to ze stu­den­tami) nie chciał nikomu narzu­cić swo­jego punktu widze­nia. Po latach przy wybo­rach nie mia­łem cie­nia wąt­pli­wo­ści na kogo gło­so­wać.
    @mukojad — czy może prze­war­to­ścio­wać swoje poglądy i osądy czło­wiek tak dwu­li­cowy jak autor tego bloga? Pluje na war­to­ści, które są istotą i dzie­dzic­twem naro­do­wym. Wylewa jad na wiarę kato­licką, a następ­nie chrzci swoje dziecko. Wpisy tego Pana są żenu­ją­cym popi­sem braku taktu i wycho­wa­nia (patrz słynne „fuc­king Maryja”). Pamiętajmy, że w każ­dym cza­sie ist­nieli ludzie, kŧó­rzy za swój kraj prze­leją krew i tacy, któ­rym zawsze będzie dobrze.

    • CoSTa 10/04/2010 do 15:37 # Odpowiedz

      Witam wier­nego fana. Zawsze to miło zoba­czyć zna­jomy nick…

      A pro­pos odwagi i prze­le­wa­nia krwi — tak ano­ni­mowo? Miej że czło­wieku odwagę cho­ciaż się podpisać.

  7. miner 10/04/2010 do 15:32 # Odpowiedz

    Costa!
    Znowu mnie zaska­ku­jesz swoim „poli­tycz­nym” komen­ta­rzem. Praktycznie na jed­nym odde­chu piszesz o strasz­nej życio­wej tra­ge­dii J. Kaczyńskiego i natych­miast wra­biasz mu w brzuch słowa, któ­rych nie powie­dział. Sugerujesz, że zrobi coś czego nie zro­bił…
    To jest nie­praw­do­po­dobne, że mozna być taką świnią!

    • CoSTa 10/04/2010 do 15:42 # Odpowiedz

      Miner, o try­bie przy­pusz­cza­ją­cym w szkole nie uczyli? Czas nad­ro­bić. No i to nie ja powie­dzia­łem, że tam stało ZOMO i nie tro­pi­łem wszę­dzie za wszelką cenę Układów, sto­su­jąc przy tym wąt­pli­wych w demo­kra­cji metod.

      To nie­praw­do­po­dobne, że można mieć tak wybiór­czą pamięć panie Miner.

      • miner 10/04/2010 do 17:38 # Odpowiedz

        Tryb przy­pusz­cza­jący… jakie to wygodne… Szkoda pisać, gdyż przy­pusz­czam, że nie zrozumiesz…

        • Pedro 10/04/2010 do 18:14 #

          @miner Ależ nie, napisz koniecz­nie. Może inni zro­zu­mieją.
          Chyba że przez „szkoda pisać” zasła­niasz to, że nic nie masz sen­sow­nego do powiedzenia?

  8. Rafaelmet 10/04/2010 do 15:44 # Odpowiedz

    Miner, gdzie Costa wklada JK jakie­kol­wiek slowa? Zastanawia sie tylko nad reak­cja. Daje 2 mozli­wo­sci. Ja tez oba­wiam s txtow o spi­sku Rosjan. Wystarczy poczy­tac komen­ta­rze na roz­nych forach — juz s suge­ruje udzial Rosjan, albo, co juz cal­kiem jest chore, spi­sek PO! Mysle, ze obawy Costy sa uza­sad­nione — cho­ciaz raczej powinni doty­czyc wybor­cow PiS niz samego JK.

    • CoSTa 10/04/2010 do 15:51 # Odpowiedz

      Cóż, może się zda­rzyć i tak, że któ­ryś ze spin­doc­to­rów wpad­nie na pomysł, by na tych lękach i domnie­ma­niach pojeź­dzić i to wtedy może stać się spo­rym pro­ble­mem. Oby PiS nie słu­chało nie­któ­rych ze swo­ich wybor­ców. I oby PO trzy­mała się na wodzy.

      Jako się rze­kło — tu trzeba patrzeć poli­ty­kom na ręce i przede wszyst­kim wyma­gać od nich posza­no­wa­nia tra­ge­dii i god­nego wyj­ścia z poli­tycz­nego kryzysu.

    • miner 10/04/2010 do 17:43 # Odpowiedz

      A Ty o czym piszesz?
      Naprawde widzisz jakąś zależ­nosc mie­dzy tym co napi­sze debil na one­cie a tym co zrobi J. Kaczyński?
      Nie! Nie widzisz! Ty nawet rozu­miesz o co mi cho­dziło. Sam do tego dosze­dłeś w ostat­nim zda­niu.
      Oczywiście w swoim poj­mo­wa­niu świata w któ­rym wyborca PiS = debil…

  9. Macmerkur 10/04/2010 do 18:08 # Odpowiedz

    @Moje_zdanie „Pamiętajmy, że w każ­dym cza­sie ist­nieli ludzie, kŧó­rzy za swój kraj prze­leją krew i tacy, któ­rym zawsze będzie dobrze”

    Nie czyń boha­te­rem czło­wieka, który zwy­czaj­nie miał pecha lecieć z pilotem-idiotą, który zigno­ro­wał komu­ni­katy pogo­dowe i sta­nie lotniska.

    Zły czy dobry. Z PiSu czy z Platformy — nie ma zna­cze­nia. Miał po pro­stu pecha…

    • Pedro 10/04/2010 do 18:21 # Odpowiedz

      @Macmerkur Na pokła­dzie były co naj­mniej 3 osoby, które mogły pilo­towi wydać bez­po­średni roz­kaz lądo­wa­nia. Niezależnie od suge­stii wieży i jego wła­snych.
      Nie wyda­wał­bym więc tak pochop­nie osą­dów o pilocie-idiocie, który prze­cież nie był pew­nie nowi­cju­szem. Poczekajmy na wyniki śledztwa.

      • CoSTa 10/04/2010 do 23:56 # Odpowiedz

        Czytam i słu­cham o ostrze­że­niach wieży w tema­cie pogody i o ponoć czte­rech (ostat­nio zma­lała ilość do dwóch) podej­ściach do lądo­wa­nia i sam nie wiem, co o tym myśleć.

        Trzeba pocze­kać na wyniki śledz­twa. Nie chce mi się wie­rzyć, by doświad­czony pilot sia­dał przy takich warun­kach pogo­do­wych, ostrze­że­niach z wieży i wysy­ła­niu na lot­ni­ska w Mińsku i Moskwie wła­śnie ze względu na pogodę.

        • SpeX 11/04/2010 do 01:18 #

          Wystarczy pocze­kać na upu­blicz­nie­nie nagrać z czar­nej skrzynki.

          Bo rów­nie dobrze może się oka­zać iż zawio­dła elek­tro­nika. Co by tłu­ma­czyło czemu pilot nagle stra­cił wyso­kość (prze­su­nął się poziom ziemi) lub czemu nie reago­wał na pole­ce­nie prze­rwa­nia lądo­wa­nie (gdyż ich nie słyszał).

          PS.Costa z rodziną, więc może pamię­tasz jaki zwrot wyko­rzy­stuje się by pilot prze­rwał ładowanie?

    • SpeX 10/04/2010 do 18:25 # Odpowiedz

      W szcze­gól­no­ści iż wcze­śniej lądo­wał tam Jak z dzien­ni­ka­rzami, a wczo­raj Cessna.

    • SpeX 10/04/2010 do 18:25 # Odpowiedz

      Ja bym się wła­śnie zasta­na­wiał, czy przy­pad­kiem nie było par­cia kogoś z pasa­że­rów by wła­śnie tu lądować.

  10. Macmerkur 10/04/2010 do 20:54 # Odpowiedz

    @pedro: Nie jestem pilo­tem, ale wydaje mi się, że nawet pod naci­skiem osób o któ­rych piszesz nie miał prawa ich nara­żać ich życia. Szczególnie jeśli nie był nowicjuszem.

    @Spex: Jak i Cessna są mniej­szymi bar­dziej manew­ro­wymi maszy­nami. Zauważ też, że tego samego poranka CASa z zaopa­trze­niem i baga­żami nie dał rady wylą­do­wać na tym lotnisku.

  11. Macmerkur 10/04/2010 do 20:58 # Odpowiedz

    Na mar­gi­ne­sie — pamię­ta­cie, że cała star­sza ekipa doświad­czo­nych pilo­tów ode­szła z załóg rzą­do­wych ze względu na stan maszyn i wła­śnie naci­ski ze strony wpły­wo­wych pasa­że­rów, prawda?

  12. miner 10/04/2010 do 21:47 # Odpowiedz

    @Pedro.

    Co mam pisać?
    Mam pisać świni, żeby wyszła z chlewa?

    I tu to cham­skie wystą­pie­nie kończę.

    Miner, oszczędź nam swo­jego cham­stwa. Prostactwo zostaw u sie­bie w domu, z któ­rego naj­wi­docz­niej nie­wiele wynio­słeś ewen­tu­al­nie w któ­rym nie­wiele cię nauczono. — CoSTa

  13. miner 10/04/2010 do 22:26 # Odpowiedz

    http://www.rp.pl/artykul/459542,459748.html

    To spe­cjalny link dla świni, może świ­nia zro­zu­mie taki obrazek.

    • CoSTa 10/04/2010 do 23:44 # Odpowiedz

      Ostatni raz mnie tu obra­żasz. Wszystkie twoje komen­ta­rze z jaki­mi­kol­wiek wyzwi­skami czy w inny spo­sób naru­sza­jące reguły dobrego wycho­wa­nia będą z miej­sca lądo­wały w koszu. Swoje cham­stwo i pro­stac­two zacho­waj na czas roz­mów ze swo­imi zna­jo­mymi czy swoją rodziną. Tu będziesz grzeczny albo w ogóle cię nie będzie.

  14. rafaelmet 10/04/2010 do 23:07 # Odpowiedz

    @miner
    Cały dzień sta­ra­lem się uni­kać takich komen­ta­rzy, ale facet, prze­gią­łeś. Costa zadał grzecz­nie pyta­nie, cał­kiem wła­ściwe bio­rąc pod uwagę dotych­cza­sowe doświad­cze­nia wyni­ka­jące z obser­wa­cji pol­skiej sceny poli­tycz­nej Ty oczy­wi­ście musia­łeś poka­zać jaką jesteś gnidą.

    Nie lubia­łem pre­zy­denta, na widok posłów Gosiewskiego i Wassermana robiło mi się nie dobrze. Wiele osób miało żywiło do nich podobne uczu­cia. Dzisiaj wszyst­kie te „lewi­cowe świ­nie” sta­rają się mówić o ofia­rach z sza­cun­kiem, rów­nież tych z prze­ciw­nego obozu poli­tycz­nego. Nie spo­tka­łem po lewej stro­nie, nie­smacz­nych reak­cji podob­nych do tych jakie miały miej­sce po śmierci Blidy albo Geremka (pseu­do­ma­ni­fe­sta­cje pamiętasz?).

    Co dziś piszą PiSowcy? Wystarczy poszpe­rać po róż­nych forach. „Szkoda, że nie zgi­nęła ta pijawka Tusk” , „PO pozbyło się opo­zy­cji” itp. Nie ma ich dużo, ale są. Co z Wami dro­dzy PiSowcy jest nie tak?

    @Costa
    zamknij ten wątek i wywal wszyst­kie nasze komen­ta­rze — szkoda w takim dniu się kłó­cić i dodat­kowo denerwować.

    • CoSTa 10/04/2010 do 23:49 # Odpowiedz

      Zastanawiałem się przez moment czy nie zamknąć i nie usu­nąć komen­ta­rzy ale to nie jest żadna metoda. Nie mam zamiaru pod­dać się cham­stwu. Będę je po pro­stu eli­mi­no­wał i mode­ro­wał. Mam nadzieję na sen­sowną dys­ku­sję z ludźmi a zamy­ka­nie komen­ta­rzy temu nie posłuży.

      Co do obser­wa­cji z forów… To prze­ra­ża­jące ale jest dokład­nie tak jak piszesz. Poczytałem nieco i po pro­stu ręce mi opa­dły. Tego nie da się rze­czowo komentować.

  15. Livio 10/04/2010 do 23:49 # Odpowiedz

    To moją wycieczkę szlag trafił.

    Chyba, że odwie­dzimy 21.04 grób RPO, Janusza Kochanowskiego… Może zza niego odpo­wie nam na pyta­nia, jakie mu, zgod­nie z umową, przesłaliśmy :/ .

    • CoSTa 11/04/2010 do 19:12 # Odpowiedz

      Robi to, co robią pra­wie wszy­scy bli­scy ofiar takich kata­strof w sytu­acji, gdy są pro­blemy z iden­ty­fi­ka­cją szcząt­ków. Czemu mają słu­żyć te linki?

      • miner 12/04/2010 do 09:25 # Odpowiedz

        Chcę żebyś wie­dział o kim kon­kret­nie napi­sa­łeś to co napi­sa­łeś. Naiwnie liczę na to, że zoba­czysz czło­wieka w cier­pie­niu, któ­rego plu­ga­wie oskar­żasz… Nic więcej…

  16. rafaelmet 11/04/2010 do 18:42 # Odpowiedz

    @miner
    I???? Co chcesz tym lin­kiem udo­wod­nić? Zachował się jak każdy kato­lik, któ­remu ktoś zginął.

    Costa świ­nią? Dla porów­na­nia Janecki i RAZ dzi­siaj na TVP w trak­cie prze­wo­że­nia ciała pre­zy­denta pozwo­lili sobie na komen­ta­rze w stylu „teraz Polacy będą wie­dzieć na kogo mają gło­so­wać” itp. To takie katolickie…

    • CoSTa 11/04/2010 do 19:15 # Odpowiedz

      Poczekaj, mam wra­że­nie, że ohydne gra­nie tą tra­ge­dią dopiero się zacznie.

      • waltharius 11/04/2010 do 22:29 # Odpowiedz

        Taaak, też się tego oba­wiam. Dlatego dzi­siaj zamiast ogląda TV czy słu­chać radio, poszli­śmy na spa­cer i gene­ral­nie sta­ra­li­śmy się nie brać udziału w tych prze­py­chan­kach. Chociaż nie powiem, że w pew­nym momen­cie mie­li­śmy ogromną potrzebę wzię­cia udziału w kon­duk­cie żałob­nym. Szkoda ich wszyst­kich tak po pro­stu i już.

    • miner 12/04/2010 do 09:33 # Odpowiedz

      Bardzo chęt­nie posłu­chał­bym tego co zro­bił RAZ i Janecki… to zapewne nie był jakiś pro­gram cykliczny tylko na żywo pusz­czona roz­mowa… cięzko ja będzie zna­leźć… Bo wiesz… gdy czy­tam te Twoje bred­nie to jakoś Ci nie wie­rzę…
      Ziemkiewicz mówiący „teraz Polacy będa wie­dzieli na kogo maja gło­so­wać” w ustach Ziemkiewicza to jest coś tak absur­dal­nego, że po pro­stu uwa­żam, że nie zro­zu­mia­łeś zbyt skom­pli­ko­wa­nego zda­nia.
      Szczególnie, że widzę że Ty nie potra­fisz roz­ma­wiać z poglą­dami wyra­ża­nymi przez jedną osobę. Ty cią­gle tutaj napier­da­lasz we wroga kla­so­wego: „anty­se­mic­kiego, ciem­no­grodz­kiego, uwstecz­nio­nego mohera„
      I oczy­wi­ście słusz­nie roz­po­zna­łeś: miner i moje_zdanie to jedna osoba, prze­cież nie może być tak, żeby dwie osoby miały inne zda­nie niż Ty.

  17. moje_zdanie 11/04/2010 do 21:18 # Odpowiedz

    @rafaelmet — co to zna­czy „to takie kato­lic­kie”? Nie dzi­wię się mine­rowi, że się wner­wił. Szczerze pisząc, mnie też te Wasze szczeniacko-durne komen­ta­rze dener­wują. Ten blog to jedno wiel­kie szambo zakom­plek­sio­nych pseudo wol­nych dzieci. Można być nie­wie­rzą­cym, można się nie zga­dzać z nauką Kościoła, ale by pozwa­lać sobie na szy­der­stwa, oplu­wa­nie, wma­wia­nie cze­goś co nie miało nigdy miej­sca to po pro­stu plu­gawa gra zwy­kłych pro­sta­ków. Costa dla mnie, star­szego czło­wieka jesteś zwy­kłym gnoj­kiem, który nie potrafi usza­no­wać niczego, co jest dro­gie innym. Mam nadzieję, że będę mógł to powie­dzieć Panu pro­sto w twarz.

    • rafaelmet 11/04/2010 do 22:11 # Odpowiedz

      Jeszcze raz się pytam — w któ­rym miej­scu tego postu Costa wmó­wił komuś coś co nie miało miejsca?

      »ale by pozwa­lać sobie na szy­der­stwa, oplu­wa­nie, wma­wia­nie cze­goś »co nie miało nigdy miej­sca to po pro­stu plu­gawa gra zwy­kłych »prostaków

      Piszesz o sobie czy minerze?

      »@rafaelmet – co to zna­czy “to takie kato­lic­kie”?
      RAZ uwa­żany jest za publi­cy­stę pra­wi­co­wego. Dzisiaj w TVP wycie­rał sobie usta wiel­kimi sło­wami, by pięć minut póź­niej razem z Janeckim zacząć obrzy­dliwą pro­pa­gandę poli­tyczną. Pisząc „to takie kato­lic­kie” cho­dziło mi o kon­trast pomię­dzy wypo­wia­da­nymi sło­wami a dekla­ro­waną postawą.
      Kiedy część posłów PiSu szcze­rze, pła­cząc wspo­mina ofiary, nie­któ­rzy z ich mniej roz­gar­nię­tych kole­gów i zwo­len­ni­ków nie mogą się powstrzy­mać, by nie wbić szpi­lek w prze­ciw­ni­ków poli­tycz­nych. Kilkanaście godziń po wypadku, a w sieci cała masa teo­rii spi­sko­wych doty­czą­cych udziału Tuska w kata­stro­fie.- i kto tu jest gnidą?

      Sami nie potra­fi­cie usza­no­wać zmarłych.

    • CoSTa 12/04/2010 do 00:20 # Odpowiedz

      „Ten blog to jedno wiel­kie szambo zakom­plek­sio­nych pseudo wol­nych dzieci.”

      „Zakompleksionych”? Ani przez chwilę bo niby z jakiego powodu? „Pseudowolnych”? Ależ nie — wol­nych jak naj­bar­dziej i z tej wol­no­ści korzystających.

      „Costa dla mnie, star­szego czło­wieka jesteś zwy­kłym gnoj­kiem, który nie potrafi usza­no­wać niczego, co jest dro­gie innym.”

      Ojej, nie potra­fimy roz­ma­wiać ale za to potra­fimy wyzy­wać? Widać „star­szy czło­wiek” nie ozna­cza zaraz „mądrzej­szy”. A szkoda.

      „Mam nadzieję, że będę mógł to powie­dzieć Panu pro­sto w twarz.”

      Przy nadziei pozostań.

  18. moje_zdanie 11/04/2010 do 22:40 # Odpowiedz

    @rafaelmet — „obrzy­dliwa pro­pa­ganda”? A jaka ma być? Twoja? To Ty masz dyk­to­wać co będzie prawdą, a co nie? Ziemkiewicz ma rację. Nie będę dalej pro­wa­dził pole­miki z kimś takim jak Ty. Karmisz się nie­na­wi­ścią i szu­kasz jedy­nie uspra­wie­dli­wie­nia dla swo­jego pro­stac­twa. Ten blog napawa mnie obrzy­dze­niem! Osoba autora przy­ciąga wszel­kiej maści sfru­stro­wa­nych prze­ciw­ni­ków wszyst­kiego co wiąże się z Polską i patrio­ty­zmem.
    W takim dniu trzeba być świ­nią by pro­wa­dzić pro­pa­gandę. Panie rafa­el­met — niczym się Pan nie rózni od PP Niesiołowskiego, Palikota itd zie­ją­cych jadem, mówią­cych o „kur­du­plu, mla­ska­ją­cym”. Mógłbym wymie­niać tu w nie­skoń­czo­ność Wasze szcze­ka­nia.
    Cóż, nie stać Was na klasę.
    Nigdy już tu nie wejdę. Gardzę Wami!

    • CoSTa 12/04/2010 do 00:34 # Odpowiedz

      „“obrzy­dliwa pro­pa­ganda”? A jaka ma być? Twoja? To Ty masz dyk­to­wać co będzie prawdą, a co nie? Ziemkiewicz ma rację.”

      O sorry — wyko­rzy­sty­wa­nie śmierci do mówie­nia ludziom na kogo mają gło­so­wać to jakieś nie­wy­obra­żalne dla mnie metody indok­try­na­cji. Naprawdę nie dostrze­gasz, jak bar­dzo to jest podłe i niskie? Współczuję…

      „Osoba autora przy­ciąga wszel­kiej maści sfru­stro­wa­nych prze­ciw­ni­ków wszyst­kiego co wiąże się z Polską i patriotyzmem.”

      Oj, roz­pę­dzi­łeś się nieco za bar­dzo i nieco zbyt dużo mi wlewasz.

      „Cóż, nie stać Was na klasę.”

      Bogu niech będą dzięki. „Klasa” Ziemkiewicza jest tak niska, że można być już tylko wyżej.

      „Nigdy już tu nie wejdę. Gardzę Wami!”

      Oj jestem prze­ko­nany, że gar­dzisz. Tak to wła­śnie wygląda w tej „kla­sie”. Że nie wej­dziesz — w to jakoś mało wie­rzę. Co naj­wy­żej nicka zmie­nisz w duchu tej całej odwagi, o któ­rej pisa­łeś i tego prze­le­wa­nia krwi.

      Pozdrawiam i nie­zmien­nie zapra­szam do dys­ku­sji. Tylko pro­sił­bym sko­czyć w „kla­sie” oczko wyżej.

      • rafaelmet 12/04/2010 do 08:09 # Odpowiedz

        @Costa
        Z pew­nymi oso­bami nie ma sensu dys­ku­to­wać — brak im klasy, ogłady i pod­sta­wo­wej umie­jęt­no­ści czy­ta­nia ze zro­zu­mie­niem. Dziwię się, że jesz­cze nie zosta­li­śmy wysłani do Izraela, albo, że nikt nie pod­wa­żył Twojej „polskości”.

        Jeżeli masz czas i nerwy (w czas wąt­pię — ponie­dzia­łek) to pole­cam dwa tek­sty: http://twurl.nl/dz75gqhttp://twurl.nl/16d54v (via Azrael). Doskonale poka­zują, że Twoja notka była uzasadniona.

        Obiecuję już nic nie komen­to­wać w tym tema­cie. Ten blog jest zbyt fajny, aby go brudzić.

        Pozdrawiam.

        p.s. miner i moje_zdanie to ta sama osoba?

        • miner 12/04/2010 do 09:58 #

          Dziękuję za to, że zna­la­złeś te dwa tek­sty. (tak.. tak… wiem, że nawet ich nie doczy­ta­łeś do końca, nie mówiąc już o zrozumieniu).

          Mocne, emo­cjo­nalne, bar­dzo praw­dziwe IMHO…

  19. moje_zdanie 12/04/2010 do 12:52 # Odpowiedz

    Prymityw zawsze kie­ruje się pry­mi­tyw­nymi odru­chami. Prymityw wkłada komuś zacho­wa­nia, któ­rymi sam ulega. Prymityw zawsze bedzie udo­wad­niał, że jego pro­wo­ka­cja jest inte­li­gentną dys­ku­sją, tylko prze­ciwnk jest „niskiej klasy”.
    I to dosko­nale widać na tym blogu. W odpo­wie­dziach autora, jego wier­nych pie­sków. Tu nie ma żad­nego star­cia na argu­menty, tu jest jedy­nie pry­mi­tywne obra­ża­nie, odwra­ca­nie kota ogo­nem i pre­zen­to­wa­nie „jedy­nie słusz­nej prawdy”.
    Teraz odpo­wiem na głu­pie insy­nu­acje. Nigdy nie ukry­wa­łem się pod róż­nymi nic­kami. Więc nie jestem „mine­rem”, a on mną. Kosta jeśli cho­dzi o moją odwagę, to możemy się spo­tkać oso­bi­ście i wtedy mnie poznasz. Będziemy mogli pody­sku­to­wać. Bez urazy, ale Twój blog jest obrzy­dliwy i nie będę już na nim zabie­rał głosu. Pisałem już o tym, że czymś żenu­ją­cym jest plu­ga­wie­nie wiary kato­lic­kiej, pisa­nie głu­pot, a następ­nie uczest­ni­cze­nie w sakra­men­cie chrztu. Czy Ty masz jakiś honor? To samo tyczy się wier­nych, anty­ka­to­lic­kich szcze­ka­czy pod­szy­wa­ją­cych się pod wol­nych ludzi.
    Podał dwa linki. Przeczytałem to dokład­nie. Napisz wyznawco PO co w tym arty­kule było nie­prawdą? To, że Sikorski, Niesiołowski, Palikot itd wyle­wali pomyje na Kaczyńskiego, a teraz ronią łzy? Czy mówie­nie o „kur­du­plach, o kaczyź­mie” cham­skie zagrywki z samo­lo­tami to objaw pojed­na­nia i miło­ści?
    Co Was tak bar­dzo wku­rzało? To, że mówił o Ojczyźnie, o patrio­ty­zmie, że się żegnał i modlił? To, że mówili o gra­nicy mię­dzy spo­łe­czeń­stwem, a ZOMO? Po któ­rej będziesz stro­nie? Opowiesz się za kra­jem, naro­dem, czy może kola­bo­rant, obo­zowy kapo?
    Powtórzę raz jesz­cze gar­dzę Wami!

    • btd 12/04/2010 do 13:17 # Odpowiedz

      „Prymityw zawsze kie­ruje się pry­mi­tyw­nymi odru­chami. Prymityw wkłada komuś zacho­wa­nia, któ­rymi sam ulega. Prymityw zawsze bedzie udo­wad­niał, że jego pro­wo­ka­cja jest inte­li­gentną dys­ku­sją, tylko prze­ciwnk jest “niskiej klasy”.”

      Przeciez tymi slo­wami wspa­niale sam sie­bie opisales.

    • CoSTa 12/04/2010 do 14:59 # Odpowiedz

      „Tu nie ma żad­nego star­cia na argu­menty, tu jest jedy­nie pry­mi­tywne obra­ża­nie, odwra­ca­nie kota ogo­nem i pre­zen­to­wa­nie “jedy­nie słusz­nej prawdy”.”

      O prze­pra­szam, to mnie tu zwy­zy­wano od świń i tak dalej. Więc z tym pry­mi­tyw­nym obra­ża­niem to bym uwa­żał bo póki co to we mnie się tu wali jak w bęben i to nie­zbyt prze­bie­ra­jąc w słowach.

      „Kosta jeśli cho­dzi o moją odwagę, to możemy się spo­tkać oso­bi­ście i wtedy mnie poznasz. Będziemy mogli podyskutować.”

      Nie wiem, czy będziemy mieli o czym ale spró­bo­wać zawsze można.

      „Pisałem już o tym, że czymś żenu­ją­cym jest plu­ga­wie­nie wiary kato­lic­kiej, pisa­nie głu­pot, a następ­nie uczest­ni­cze­nie w sakra­men­cie chrztu. Czy Ty masz jakiś honor?”

      A zapy­taj kościoła — grzecz­nie powie­dzia­łem, że nie wie­rzę i nie sta­no­wiło to jakie­goś więk­szego pro­blemu. Dyspensę dosta­łem jak trzeba więc za bar­dzo nie mam poję­cia o jaki ci znów honor cho­dzi. Jeśli insty­tu­cja dys­pensy ci nie pasuje — powalcz z bisku­pami czy kto tam jest w tej insty­tu­cji władny, by z niej zre­zy­gno­wali. Póki co do udziału w róż­nych kościel­nych cere­mo­niach dopusz­cza mnie sam kościół więc skargi i zaża­le­nia słać pro­szę do odpo­wied­nich służb.

      „To samo tyczy się wier­nych, anty­ka­to­lic­kich szcze­ka­czy pod­szy­wa­ją­cych się pod wol­nych ludzi.”

      Uważaj bo zaczy­nasz pod­pa­dać pod wła­sne „Prymityw wkłada komuś zacho­wa­nia, któ­rymi sam ulega.”

      „Bez urazy, ale Twój blog jest obrzy­dliwy i nie będę już na nim zabie­rał głosu.”

      A szkoda bar­dzo. Zawsze to miło było usły­szeć jakieś odmienne zda­nie. No nic, pozdra­wiam i szczę­ścia życzę.

    • grzes_l 13/04/2010 do 16:02 # Odpowiedz

      Na miej­scu bylo poni­za­nie Sikorskiego (slynne prze­slu­cha­nie), uwagi o sedziach (doklad­nie sedzi­nach) i ich rodzi­cach, odwo­la­nia do Prokuratury na Walese, ze zare­ago­wal na to jak zostal obra­zony publicz­nie w naj­gor­szy mozliwy spo­sob, smiech gdy mowi pre­mier wita­jac goscia (kobiete). O Stokrotkach nie wspomne. W ogole lista bylaby bar­dzo dluga.
      TO JEST POZIOM jaki pre­zen­to­wal pre­zy­dent mojego kraju. Jaki pre­zen­tu­je­cie Wy wszy­scy jego wyborcy. Akceptujecie takie zacho­wa­nia jed­nej strony i sami sie­bie upo­wa­znia­cie do cham­stwa i obra­za­nia odbie­ra­jac podobne prawo prze­ciw­ni­kom.
      Najgorsze, ze w tym wszyst­kim wycie­ra­cie sobie mordy reli­gia, patrio­ty­zmem i pol­sko­scia… Do niczego nie macie sza­cunku. My choc mamy do zycia ludz­kiego i zal nam nawet prze­ciw­nika poli­tycz­nego, ktory robil wszystko by na sza­cu­nek nie zaslugiwac.

      • moje_zdanie 13/04/2010 do 21:55 # Odpowiedz

        ty przy­naj­mniej nie musisz sobie wycie­rać gęby polskością,katolicyzmem itd ponie­waż nie jesteś Polakiem tylko gnidą polskojęzyczną.

        • grzes_l 14/04/2010 do 13:53 #

          Dokladnie to co napi­sa­lem. Podpisz sie polaczku.

  20. SpeX 12/04/2010 do 12:59 # Odpowiedz

    „Powtórzę raz jesz­cze gar­dzę Wami!„
    To tak od serca i z dobrej woli, uprzej­mie pro­szę gar­dzi sami osta­tecz­nie i z hukiem, i tu już nie wra­caj. Bo mi się nie chce tego czy­tać, a mi tylko miej­sce w skrzynce zajmuje.

  21. btd 12/04/2010 do 13:16 # Odpowiedz

    Costa, jakim cudem takich ##@& przy­cia­gasz? Jakies slowa klu­czowe, reklama na googlach?

    • CoSTa 12/04/2010 do 14:59 # Odpowiedz

      Wierni fani to skarb :). Niestety, widzę, że odchodzą… :/

  22. mam Wula 12/04/2010 do 13:29 # Odpowiedz

    Kostas! bła­gam spo­wo­duj zaprze­sta­nie tej wymiany cio­sów i obrzy­dli­wo­ści. Nie byłam w sta­nie tego doczy­tać do końca bo w cało­ści jest okropne.żaden z Was nie dorósł do prze­ży­cia tego co się stało.Na litość boską prze­stań­cie się tym zaj­mo­wać i oce­niać bo nie umie­cie i nie doro­śli­ście do tego.Po pro­stu zamilknijcie.Zginęli ludzie a potem długo po tym politycy.Pomyślcie co czuje Marta córka Państwa Kaczyńskich która w jed­nej sekun­dzie została sierotą,pomyślcie o resz­cie ludzi.Jakie zna­cze­nie ma w tej chwili fakt ‚że pre­zy­dent nie był z mojej bajki.Ludzie waż­cie słowa i sta­no­wi­ska, dla­czego jeste­ście skrajni,dlaczego nic pośrodku. Mam wra­że­nie ‚że banda gów­nia­rzy pró­buje bawić się poli­tykę i życie .Dotyczy to wszyst­kich Was. Nauczcie się naj­pierw co to życie i śmierć, co to sza­cu­nek dla dru­giego czło­wieka i jego praw a potem baw­cie się w intelektualistów.Jest mi za was zwy­czaj­nie smutno.Mama Kostasa Wula.

    • CoSTa 12/04/2010 do 15:05 # Odpowiedz

      Mamcia, uspo­kój się. Wiemy i rozu­miemy, że zgi­nęli ludzie i jest nam ich oraz ich bli­skich szkoda oraz czu­jemy z tego powodu ogromny żal (no, przy­naj­mniej ja). Ale zgi­nęli też i poli­tycy, ludzie peł­niący w tym kraju kie­row­ni­cze role, naczelni dowódcy armii, par­la­men­ta­rzy­ści opo­zy­cyj­nej par­tii. Wydaje mi się, że wła­śnie obja­wem doro­sło­ści jest tro­ska o kształt sceny poli­tycz­nej po takiej tra­ge­dii i o to, jak mogą się poto­czyć wypadki w naszym kraju. Żałoba minie a życie poli­tyczne będzie trwało dalej. Pytanie, w jakim kształ­cie i jak się te wypadki na nim odcisną.

  23. Pedro 12/04/2010 do 13:34 # Odpowiedz

    Wow. Nigdy nie wcho­dzi­łem na fora poli­tyczne i już wiem dla­czego nie będę tam wcho­dził. Takiej dawki fana­ty­zmu już dawno nie poznałem.

    Jeśli cho­dzi o Lecha. Panowie pra­wi­cowcy, zwróć­cie uwagę, że jest bar­dzo istotna róż­nica mię­dzy boha­te­rem i mężem stanu, a ofiarą tra­gicz­nego wypadku. Ta druga, mimo całego sza­cunku dla jej życia i śmierci, nie staje się auto­ma­tycz­nie tym pierw­szym. Nie można przez lata prze­ma­wiać języ­kiem nie­na­wi­ści, nie­to­le­ran­cji, mani­pu­lo­wać prawdą, przed­kła­dać dobro swoje i ludzi ze swo­jej par­tii nad dobro Polski, a potem po tra­gicz­nej śmierci takiego czło­wieka ocze­ki­wać, że zosta­nie ogło­szony boha­te­rem naro­do­wym i wiel­kim patriotą. Co już nie­stety nie­któ­rzy dzien­ni­ka­rze i blo­ge­rzy pró­bują czynić.

    Jeśli zaś cho­dzi o Jarosława — oboje przy­cze­pi­li­ście się do słów Costy, że zacy­tuję je jesz­cze raz:

    „…Co zrobi Jarosław Kaczyński w obli­czu tak ogrom­nej, oso­bi­stej tra­ge­dii? Czy zachowa trzeź­wość oglądu rze­czy­wi­sto­ści (z czym już teraz miał ogromne pro­blemy)? Czy nie zacznie pro­pa­go­wać jakichś kolej­nych ukła­do­wych i spi­sko­wych teo­rii? Oby nie, oby sta­nął na wyso­ko­ści zada­nia i pora­dził sobie z oso­bi­stym kry­zy­sem i nie wywo­ły­wał poli­tycz­nej jatki w naszym kraju. Niestety, jest to czło­wiek do takich rze­czy zdolny…”

    Może macie pro­blemy z czy­ta­niem ze zro­zu­mie­niem, ale ja widzę tu dwie rze­czy: wyraża nadzieję, że Jarosław będzie potra­fił się zacho­wać w życiu poli­tycz­nym. Z tym prze­cież nie polemizujecie?

    Costa twier­dzi też, że Jarosław miał pro­blemy z trzeź­wym oglą­dem rze­czy­wi­sto­ści. Że pre­zen­to­wał wie­lo­krot­nie ukła­dowe i spi­skowe teo­rie. Mi oso­bi­ście trudno się z tym nie zgo­dzić, bio­rąc pod uwagę cał­kiem nie­dawne jego rządy. Wy może­cie widzieć to ina­czej, tu jest pole do jakiejś dys­ku­sji. Jednak nie daje Wam to jakich­kol­wiek pod­staw do nazy­wa­nia go, cytuję „świ­nią, pry­mi­ty­wem, pro­sta­kiem, gnoj­kiem” nie licząc wie­lo­krot­nych insy­nu­acji róż­nego rodzaju pod jego i go popie­ra­ją­cych adresem.

    W mojej oce­nie prze­ma­wia­cie języ­kiem bar­dzo bli­skim sercu waszych idoli. Bardzo bli­sko wam też do języka o. Rydzyka. Fanatyzm, nie­na­wiść do wszyst­kiego co inne, nazy­wa­nie zdrajcą narodu każ­dego, kto ma inne zda­nie niż Wy i nie boi się go wyrażać.

    • CoSTa 12/04/2010 do 15:07 # Odpowiedz

      Dzięki Pedro. Bardzo potrzebny komen­tarz, który może nieco ostu­dzi roz­grzane głowy.

  24. krzych 12/04/2010 do 13:40 # Odpowiedz

    „W mojej oce­nie prze­ma­wia­cie języ­kiem bar­dzo bli­skim sercu waszych idoli. Bardzo bli­sko wam też do języka o. Rydzyka. Fanatyzm, nie­na­wiść do wszyst­kiego co inne, nazy­wa­nie zdrajcą narodu każ­dego, kto ma inne zda­nie niż Wy i nie boi się go wyrażać.”

    pod­pi­suje się pod tym

  25. byte 12/04/2010 do 19:12 # Odpowiedz

    Tak sobie poczy­ta­łem komen­ta­rze i już widzę, że te w sumie miłe sercu widoki narodu, który potrafi być razem zaraz prze­miną. Za chwilę powróci „czas mie­cza i topora, czas wil­czej zamieci”, że się pode­prę klasykiem.

    Żal tro­chę.

    • grzes_l 13/04/2010 do 16:06 # Odpowiedz

      Gdzie Ty widzia­les narod, ktory chce byc razem?
      PiSiaki wsze­dzie ale to wsze­dzie wyle­waja jesz­cze wie­cej nie­na­wi­sci (choc ciezko sobie to wyobra­zic) niz przed­tem…
      Najwiekszy zarzut jaki mam do braci K. to wla­snie to, ze dali ludziom upo­wa­znie­nie do nie­na­wi­sci swo­ich bli­znich. Co wie­cej z che­cia te nie­na­wisc kar­mili i nigdy nie pro­bo­wali jej wyci­szyc i swo­ich wybor­cow wyedukowac.

  26. Pitmac 14/04/2010 do 16:45 # Odpowiedz

    ooo włą­snie męczy­łem komenta bo doczy­ta­łem do połowy dalej mi się nie chciało.ale już nie muszę się męczyć Byte wszystko pięk­nie pod­su­mo­wał! Dziękuje.

Trackbacki/Pingbacki

  1. Tweets that mention Szok… | CoSTa's Family Page -- Topsy.com - 10/04/2010

    […] This post was men­tio­ned on Twitter by CoSTa, 10przykazan.com. 10przykazan.com said: Szok… [CoSTa’s Family Page] http://bit.ly/cXqP9R […]

  2. Się porobiło… | Walth's World - 10/04/2010

    […] Tydzień żałoby naro­do­wej, jak przed chwilą zde­cy­do­wał mar­sza­łek Komorowski. Jak napi­sał u sie­bie CoSTa, to szok i pyta­nie, co dalej? Także nie byłem zwo­len­ni­kiem więk­szo­ści poli­ty­ków, któ­rzy mieli […]

  3. O co chodzi Kaczyńskiemu? | CoSTa's Family Page - 26/07/2010

    […] kwiet­nia tego roku pisa­łem w jed­nym ze swo­ich wpi­sów: Co zrobi Jarosław Kaczyński w obli­czu tak ogrom­nej, oso­bi­stej tra­ge­dii? Czy zachowa trzeźwość […]

Dodaj komentarz