Bodega — sklepik z aplikacjami dla Mac OS X

Nie tak dawno pro­du­ko­wa­łem się w tema­cie za i prze­ciw dla applow­skiego sklepu z apli­ka­cjami. Pisałem tam o kilku ini­cja­ty­wach oddol­nych ist­nie­ją­cych już na rynku opro­gra­mo­wa­nia, które pró­bują jakoś uła­twić pro­ces kupo­wa­nia i przede wszyst­kim odkry­wa­nia softu dla Mac OS X. Nie oszu­kujmy się — o bar­dzo wielu przy­dat­nych i faj­nych pro­gra­mach prze­ciętny Kowalski nie wie z pro­stego względu: nie ma poję­cia gdzie ich szu­kać. Inicjatywy w stylu opi­sy­wa­nego dziś pro­gramu Bodega [strona pro­gramu] mają mu w tym pomóc a całość ma być dla Smitha jak naj­bar­dziej przy­jemna i intuicyjna.

Bodega wygląda jak stra­ga­nik z softem, który powkła­dano na półki. Nie jestem wiel­kim fanem takich wizu­ali­za­cji ale niech będzie — można te ikonki pomniej­szyć i nieco wię­cej infor­ma­cji w oknie wyświe­tlić, co dla nie­któ­rych będzie bar­dziej sen­sow­nym wyko­rzy­sta­niem miej­sca. Dla Smitha pew­nie jest to atrak­cyjne i prze­ma­wia do wyobraźni. Po odpa­le­niu apli­ka­cji jej okno wygląda mniej wię­cej tak:

Bodega - okno programu

Jak widać jest przej­rzy­ście i chyba jasno nad wyraz. Na uwagę zasłu­guje zakładka Applications, przy któ­rej na scre­enie widać zna­czek zaję­to­ści (czy jak to zwał). Program ska­nuje domyślny kata­log z apli­ka­cjami, do któ­rego zazwy­czaj wrzuca się pro­gramy na wystę­po­wa­nie tych zawar­tych w jego bazie. Jeśli takowe znaj­dzie, spraw­dza ich wer­sje i jeśli ma infor­ma­cję o wer­sji now­szej, grzecz­nie wyświe­tli info o moż­li­wo­ści jej pobra­nia lub — jak w przy­padku jed­nego z moich pro­gra­mów — o moż­li­wo­ści kupna płat­nego upgrade. Rzecz bar­dzo przy­datna bo choć sporo pro­gra­mów korzy­sta już ze Sparkle czy innego fra­me­worka uła­twia­ją­cego pro­ces aktu­ali­za­cji, to jed­nak by takowy fra­me­work zadzia­łał, zazwy­czaj trzeba odpa­lić wpierw apli­ka­cję a to nie­zbyt wygodny spo­sób na aktu­ali­zo­wa­nie softu (nic mnie tak nie wku­rza jak potrzeba szyb­kiego zano­to­wa­nia cze­goś w Evernote, które aktu­ali­zo­wane jest co chwila dosłow­nie i które sieje mi komu­ni­ka­tami o potrze­bie aktu­ali­za­cji). Takie zbior­cze aktu­ali­zo­wa­nie softu to jeden z głów­nych powo­dów, dla któ­rych jestem za powsta­niem jabł­ko­wego sklepu dla apli­ka­cji mako­wych. Po pro­stu klik i się ssie oraz insta­luje co trzeba. Ekran z wyka­zem zna­le­zio­nego opro­gra­mo­wa­nia i dostęp­nymi jego aktu­ali­za­cjami wygląda o tak:

Bodega - aktualizacja oprogramowania

Soft w skle­pie podzie­lony jest na grupy, w któ­rych można sobie szpe­rać za pro­gra­mami. Podział jest logiczny i na szczę­ście apli­ka­cje są takoż logicz­nie przy­dzie­lane do róż­nych grup. Adium wylą­duje nie tylko w kate­go­rii zwią­za­nej z inter­ne­tem ale także można ten pro­gram zna­leźć w kate­go­rii „Home & Personal”. I dobrze bo jak naj­bar­dziej jest to soft do zasto­so­wań domo­wych i w cha­łu­pie przy­datny. A tak to mniej wię­cej wygląda w praktyce:

Bodega - wy015Bwietlanie zawarto015Bci grupy

Myślę, że tu chyba nie ma czego tłu­ma­czyć. Po klik­nię­ciu na iko­nie pro­gramu poda­wane są pod­sta­wowe infor­ma­cje na jego temat oraz wyświe­tlana jest jego cena (jeśli jest płatny). Cenę można sobie wyświe­tlać w natyw­nej dla softu walu­cie ale też można sobie zaży­czyć prze­li­cze­nia owej na walutę naszą. Program ściąga tabele kur­sowe z netu i podaje co mu z prze­li­cze­nia wyszło.

Dwuklik na iko­nie pro­gramu wyświe­tla pełną infor­ma­cję o nim, pozwala obej­rzeć (i napi­sać swoje) komen­ta­rze innych użyt­kow­ni­ków o apli­ka­cji, pozwala obej­rzeć scre­en­shoty i poczy­tać co tam prasa o sof­cie z sie­bie wyda­liła. No i pozwala pro­gram kupić. Tego jesz­cze nie testo­wa­łem bo ostat­nio kru­cho u mnie z forsą ale pła­cić można także PayPalem więc ludzie z wybra­ko­wa­nymi Visami też mogą sobie zro­bić dobrze :). Okno z infor­ma­cją o pro­gra­mie wygląda o tak:

Bodega - informacja o programie
Uploaded with plasq’s Skitch!

Jednym sło­wem — soft robi to, co ma robić i robi to raczej przy­jem­nie. Ma też oczy­wi­ście swoje błędy i minusy. Z pobież­nego użyt­ko­wa­nia wyszło mi, że aktu­ali­za­cja nie­któ­rych pro­gra­mów spra­wia Bodedze spory pro­blem i choćby nie­wia­do­moco — trzeba aktu­ali­zo­wać z łapy. Przynajmniej wia­domo co… Druga sprawa to brak jakie­goś wizu­al­nego wyróż­nie­nia pro­gra­mów dar­mo­wych i płat­nych. Ja rozu­miem, że cho­dzi o to, by użyt­kow­nik po iko­nach kli­kał i do cze­goś płat­nego się prze­ko­nał ale mimo wszystko wolał­bym od razu wie­dzieć, co ssać :). No i naj­waż­niej­sza sprawa w tema­cie minu­sów — biblio­teka opro­gra­mo­wa­nia dostęp­nego w skle­pie jest bar­dzo, bar­dzo, bar­dzo uboga. Może z cza­sem się ta ini­cja­tywa rozrusza…

I tyle. Prosty pro­gram robiący pro­ste rze­czy i być może dla kogoś przy­datny. To, co lubię w tego typu pro­gra­mach to moż­li­wość odkry­wa­nia nowego softu, na który mógł­bym nigdy nie tra­fić. Jak na razie Bodega nie ofe­ruje zbyt wiele zarówno w tema­cie funk­cjo­nal­no­ści jak i wiel­ko­ści biblio­teki ofe­ro­wa­nego opro­gra­mo­wa­nia ale może z cza­sem się to roz­ru­sza? Oby.

, , ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

2 Komentarzy do “Bodega — sklepik z aplikacjami dla Mac OS X”

  1. m_gol 07/07/2010 do 08:26 # Odpowiedz

    Pod Linuksami są repo­zy­to­ria, które zarzą­dzają upgrade’ami. Jednakże jedna z nie­wielu funk­cji repo­zy­to­riów, jakiej bra­ko­wa­łoby mi na innych sys­te­mach, jest upgrade cało­ści sys­temu & apli­ka­cji bez uru­cha­mia­nia niczego (jak i baaaar­dzo rzadka koniecz­ność restartu).

    Pod Windowsem zawsze mnie wku­rzało, że do zak­tu­ali­zo­wa­nia cało­ści trzeba ręcz­nie odpa­lić od cho­lery apli­ka­cji i robić to indywidualnie…

Trackbacki/Pingbacki

  1. Tweets that mention Bodega – sklepik z aplikacjami dla Mac OS X | CoSTa's Family Page -- Topsy.com - 18/05/2010

    […] This post was men­tio­ned on Twitter by CoSTa. CoSTa said: Blogowpis: Bodega — skle­pik z apli­ka­cjami dla #Mac #OSX imo wart zain­te­re­so­wa­nia — http://bit.ly/cS8hbL […]

Dodaj komentarz