Jutro Dzień Matki. To taki dzień, w którym odłamy rodziny starsze i młodsze udają, że pomagają żeńskiemu odłamowi rodziny w codziennych jego obowiązkach i przy okazji pobudzają nieco popyt na kwiaty, czym reperują nieco nadszarpnięty budżet naszego państwa. Generalnie jest to dzień, w którym mamom powinno się robić dobrze. Na różne sposoby.
Jednym z nich jest wystawianie przez pociechy, za pomocą szkoły, do której chadzają, przeróżnych przedstawień. Takie też ponoć wystawione było dzisiaj ale że na nim nie byłem (bo było tylko dla mam, mężczyźni zwyczajowo są dyskryminowani), to opieram się jedynie na relacji żony i ponoć było fajowe. Dzieciaki trzaskały jakieś wierszyki, tańcowały ku uciesze mam, przygotowały mamom kawę i w ogóle przez chwilę udawały, że nie są ich zwyczajowymi, upierdliwymi i męczącymi dzieciakami. Dzieciaki narobiły też giftów wszelakich i tym sposobem wpadła Dorocie broszka z modeliny. Urody zresztą przecudnej. Ale nie tylko broszka bo i ten niżej przedstawiony portret mamy. Doropha w nim jak żywa!
Prawda, że podobna? Rzekłbym, że jak dwie krople wody :). Nie no, Majka dała z siebie wszystko…
Ale i da Majek dostał małe conieco. Się okazało, że nasza córa robi kątem cichą karierę, która po wyprzedanych biletach sądząc, toczy się w tempie zawrotnym. Nie wiem dlaczego do tej pory nie otrzymaliśmy tantiem i udziału w zyskach ale lada dzień czekam na przelew i wtedy rzucam robotę a młodą pędzę do roboty na wzór Hanny Montany. A co, niech zarabia na rodziców utracjusz jeden! A poniżej plakat z koncertu, który jak widzę wyprzedał się już w całości (żeby nie było, że kłamię).
Ogólnie zaś: wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Matki Dorotko! Jutro z tej okazji poproszę śniadanie do łóżka. Jajka odpowiednio miękkie, kawa odpowiednio zaparzona… Sama wiesz najlepiej jak kobiece święta obchodzę :)









Plakat bomba!
O kurcze, to już wiem dlaczego tak zaciekle remontują Operę Leśną w Sopocie :) Plakat genialny :)
Yah, plakat rządzi! Któraśtam firma robiąca te plakaty dla szkoły nieźle to sobie wymyśliła :)
Jestem za przesunięciem końca roku szkolnego na 1 lipca!
Co roku ojcowie są dyskryminowani w tym kraju! przez ministerstwo oświaty.