Piąty. Najważniejszy ekran w moim iPhone. To do tego ekranu sprowadza się moje iphonowe życie i dzięki temu ekranowi iPhone jakoś jeszcze przetrwał w mojej kieszeni niewymieniony na jakieś BlackBerry. Aplikacje ułożone ściśle wedle ustalonej i pielęgnowanej kolejności. Od lewego górnego rogu ku dolnemu prawemu — od najważniejszej, aktualnie najlepszej, najbardziej naj do tej także ważnej (w końcu to Najważniejszy ekran w iPhone, tu nie ma nieważnych aplikacji) i często odpalanej ale mimo wszystko przegrywającej z poprzedniczkami.

Najważniejszy ekran w iPhone
Coś Wam powiem — może iPhone nie jest handheldem w pełnym tego słowa znaczeniu (brak kontrolera fizycznego boli) ale gierki niektóre to ma naprawdę spasione. Powiem Wam coś jeszcze — w oczekiwaniu na koniec spotkania szefostwa można dostać na łeb i takie bzdurne wpisy czynić :)








Końcowy akapit najlepszy :)
Powiem Ci Bitah, że w korpo po godzinach naprawdę idzie dostać na łeb. Rzucanie piłeczką o ścianę to całkiem rozwojowy sposób spędzania czasu w oczekiwaniu na koniec spotkania :)
Ja tylko nie rozumiem co ma do rzeczy „piąty” ekran. Równie dobrze mógłby być pierwszy, drugi lub dziewiąty… :)
Ależ NIE! To TEN ekran. Piąty. Najważniejszy. :)
To w końcu piąty, czy TEN (dziesiąty) ;)
Też nieraz grywam w Soosiz, ale obecnie głównie iPhone służy jako źródło informacji
Ten 5 ekran może i będzie większy po promocji Gameloft :P
Gameloft robi sobie jaja i te ich dwie godziny zazwyczaj wypadają, kiedy nie ma mnie w pobliżu kompa czy iPhone (bo śpię albo inne ważne rzeczy robię :)).