Przyjechało RSSem i mnie rozwaliło…
[moszna] chleb razowy to też ciało Chrystusa?
[moszna] bo jeśli tak, to istnieją podstawy, aby twierdzić, że Jezus był czarny.
W czasach Jezusa chleb to zdaje się jakieś placki były wypiekane z Bóg raczy wiedzieć czego. Dziś to się chyba nazywa podpłomyki. Płomyki = czerwień. Ja tam sądzę, że Jezus był jednak Indianinem… No i te długie baty… Choć ponoć biegał z zarostem (przynajmniej jeśli wierzyć całunowi) a indiańce zarostu nie mają przecież. Ale ten cały całun to ponoć fake więc w sumie diabli wiedzą.
Swoją drogą dziwny to kraj, w którym chwali się Jezusa i stawia na ołtarzach ale rzucenie komuś w twarz „ty Żydzie” kojarzy się jednoznacznie pejoratywnie. Widać co kraj, to obyczaj.








Kurcze, chyba jednak Twoje postrzeganie wiary (ostatnie pogaduchy przy wpisie o chrzcie) i szacunek dla czytelników (przynajmniej tych religijnych czytaj „pemmax”) to wsadziłeś sobie głęboko… Rozczarowujesz Costa… Chciałbym się pośmiać, ale ciężko przez gardło przechodzi, gdy za dowcipem jest drwina, a nie poczucie humoru. Szkoda.
Stanowczo przesadzasz Pem. Zaraz dojdziemy do momentu, w którym nie będzie można w ogóle o Jezusie mówić w tonie innym, niż pełen patosu, powagi i wychwalania pod niebiosa. Bez przesady…
Tia. Chciałbym zobaczyć żart na temat wiary, który nie obraża niczyich uczuć. Wierzący są niezwykle wrażliwi na punkcie wiary. Zwykle niestety tylko swojej własnej.
W sensie, że Indianin do Żyd…
Na dodatek i czarny i biały i graham. Cud!
@pemmax nie wiem o co Ci chodzi. Osobiście ten wpis bardzo mnie rozbawił i do tego dywagacje CoSTy o podpłomykach.
Swoją drogą podpłomyki to chyba bardziej słowiański wynalazek.
Izraelici robili macę moim zdaniem.
To jeden z lepszych bashowych tekstów jakie widziałem ostatnio :)
podpłomyki są raczej białe (no chyba że się przypali)
a tak poza tematem, chyba jeden z niewielu blogów gdzie jeszcze nie można użyć facebook connecta ;)
I tak pewnie zostanie. Staromodny jestem, nic na to nie poradzę. Na swoją obronę mam tylko to, że proces starzenia się implikuje chęć uproszczenia wszystkiego, co tylko się da uprościć. Więc komentarze pozostawiam w oldschoolowym stylu :)