Archiwum | Czerwiec, 2010

Tak, to już siedem lat!

Siódme urodziny

Spóźniony bar­dzo wpis ale były tego przy­czyny — impreza plus day after i takie tam inne. Fakt jed­nak pozo­sta­nie fak­tem: w sobotę naszej córce stuk­nęło… SIEDEM LAT! Tak, tak… Czas leci a da Majek daje nam rodo­chy (i nieco zdro­wot­nych zmar­twień też ale co tam, to się prze­zwy­cięży) już od sied­miu lat. Przez te sie­dem lat córka wyrosła […]

7 Komentarzy  Czytaj →

iPhone 4 — o co tu chodzi?

iPhone 4

Wujek Jobs przy­szedł na kon­fe­ren­cję, którą zwo­łał, poka­zał nam nowy swój tele­fon, więk­szość dotych­cza­so­wych posia­da­czy wcze­śniej­szych modeli powie­działa „wow” i zaczęła odkła­dać kasę (tudzież nego­cjo­wać stawki za sprze­da­nie wątroby) na nowe cacko. Jednym sło­wem — reak­cja jak po więk­szo­ści key­note jabł­cza­nych. Minęło kilka dni, apa­raty zaczęły tra­fiać do ludzi i — być może nie­któ­rzy to czy­ta­jący tego […]

16 Komentarzy  Czytaj →

Dzień Ojca

Tak się jakoś w życiu zło­żyło, że jestem ojcem. Aktualnie dwójki dzieci (o tylu wiem przy­naj­mniej). Tak się jakoś też składa, że na dziś usta­no­wiono datę wyda­rze­nia zwa­nego w wiszą­cym u nas w kuchni kalen­da­rzu „Dzień Ojca”. Cóż, zda­rza się. Życze­nia dosta­łem of Gutka remote via mama aka Dorota. Starsza córa mnie olała i może ktoś jej przy­po­mni, że powinna dziś […]

29 Komentarzy  Czytaj →

IAB ShowCase „Panorama poznańskiego rynku interaktywnego” — podsumowanie

Ano byłem dziś na tej kon­fe­ren­cji, w któ­rej zasad­ni­czo cho­dziło o to, by poka­zać kilka — jak lubią to nazy­wać mar­ke­to­idy — kej­sów róż­nych. A po ludzku i po pol­sku: cho­dziło o to, że zapre­zen­to­wało się mar­ke­to­idom (czyli jak by nie patrzeć także i mnie :)) kilka firm, które prócz auto­pro­mo­cji zapre­zen­to­wały w więk­szej lub mniej­szej mie­rze swoje przy­padki uda­nego mniej lub […]

2 Komentarzy  Czytaj →

W delegacji…

Pałac Izbicko

Zostawiłem dzieci, żonę, kota, dom, chu­dobę i co tam jesz­cze. Za wzy­wa­ją­cym rykiem szefa podą­ży­łem niczym ten leming w kie­runku zacho­dzą­cego słońca czyli na połu­dnie od Poznania i po pię­ciu godzi­nach w samo­cho­dzie wysia­dłem w faj­nym miej­scu. Miejsce nazywa się Pałac Izbicko i wygląda tak: Ład­nie tu jak cho­lera, mają tu inter­net, który działa dziw­nie ale mimo wszystko działa, mają tu […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Mac mini — miłość na nowo

Nowy Mac mini

W paź­dzier­niku 2006 roku wzięło i przy­je­chało do mnie pudełko, które zre­de­fi­nio­wało moje spoj­rze­nie na elek­tro­nikę użyt­kową. Takie małe coś, co sta­nęło u boku moni­tora, nie wyda­wało żad­nych dźwię­ków, wyglą­dało osza­ła­mia­jąco i mini­ma­li­stycz­nie do bólu, zaofe­ro­wało zupeł­nie inne ale cał­kiem przy­jemne dozna­nia pły­nące z obsługi i zasad­ni­czo potra­fiące wszystko, co miało potra­fić. Przyjechał do mnie wtedy mój Mac mini. To […]

26 Komentarzy  Czytaj →

Linux Action Show

Linux Action Show

Nieoceniony Opi w ramach odcha­mia­nia mnie i narzu­ca­nia Jedynej i Prawomyślnej Religii o Przydługim Akronimie FLOSS, wziął i pod­rzu­cił mnie namiar na pod­cast robiony przez linuk­sia­rzy dla linuk­sia­rzy. Rzekłbym, że nudy, gdyby nie drobna jego adno­ta­cja, że to jeden z nie­wielu pod­ca­stów, w któ­rym pro­por­cje fan­bo­izmu i zdro­wego roz­sądku są w porządku. Rzekłem sobie, że czas dra­nia oba­dać i oba­da­łem. Zassałem ostatni odci­nek, obej­rza­łem w drodze […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Steve Job’s Stolen iPhone Trial

Aby jakoś miło roz­po­cząć przed­week­en­dowy dzio­nek, wrzu­cam ku ucie­sze jabł­ka­rzy i tych wolą­cych gruszki prze­piękną szy­derę made by G4 TV. Za takie wyskoki wiel­bię tę sta­cję :) Game Reviews — E3 2010 — Comedy

1 Komentarz Czytaj →

iPhone 4 okiem mym

Obejrzałem to całe key­note, poczy­ta­łem sporo woje­nek więk­szych lub mniej­szych na bar­dzo wielu blo­gach, por­ta­lach, vor­ta­lach, star­tu­pach, stop­dow­nach i czym tam kieźwa jesz­cze net obro­dził ostat­nimi czasy. Poczytałem i za głowę się zła­pa­łem. Bo jakim cudem tele­fon obiek­tyw­nie znów tech­no­lo­gicz­nie zapóź­niony wobec kon­ku­ren­cji może taki dym w sieci zro­bić i takie namiętne wojny wywo­łać? Z roz­wa­żań o tele­fo­nie (krótkich — […]

42 Komentarzy  Czytaj →

Dzionek z Voytassami

2010.06.05 - Dzień z Voytassami

Wyciągnęli nas na kawkę do pobli­skiej Motylarni, napstry­kali nam zdjęć (dzięki Aga!), pobru­dzili nam na tara­sie, ura­czyli przy­po­wie­ściami z fizyką w tle i jaki­miś kopro­fil­skimi sko­ja­rze­niami kibla z teo­rią nie­ozna­czo­no­ści, co pozwo­liło wycią­gnąć Stałą Voytassa z kiblo­wej muszli (dzięki Voytass za tę chwilę geniu­szu! — spe­cy­ficz­nego ale zawsze) po czym sobie poszli. Wiem, nie brzmi to jak miło spę­dzona sobota […]

2 Komentarzy  Czytaj →