Google Picasa i Jolicloud Linux

O dys­try­bu­cji zwa­nej Jolicloud pisa­łem już swego czasu nieco. Od tego czasu w sumie nie­wiele się zmie­niło — jak rzecz dzia­łała bar­dzo dobrze dając mojemu net­bo­okowi kopa, tak nadal działa i ma się coraz lepiej. Coraz bar­dziej myślę o zaora­niu par­ty­cji z Windowsem, zna­czą­cego zmniej­sze­nia jej roz­miaru i posta­wie­niu XP jako dru­giego sys­temu, tak bowiem dobrze się Jolicloud spra­wuje na moim kom­pie. To lubię!

Jednak sys­tem bez opro­gra­mo­wa­nia to jak ser ple­śniowy bez ple­śni więc nieco softu musia­łem doin­sta­lo­wać. Jednym z pro­gra­mów, które wyko­rzy­stuję pod Windows i OSX jest Google Picasa, który to pro­gram ulu­biła sobie moja żona a ja insta­luję gdzie się da, bo to ulu­bie­nie rzuca się jej na oczy i lep­szego softu nie widzi :). Na Linuksie jed­nak pro­blem jest więk­szy bo tu solid­nych pro­gra­mów do trzy­ma­nia, kata­lo­go­wa­nia i zabawy z fot­kami jest jak na lekar­stwo (F-Spot to naprawdę nie jest pro­gram do tego celu dobry — swoje robi ale to „swoje” to dla mnie daleko nie­wy­star­cza­jąca sprawa). W sumie to do tej pory nie zna­la­złem niczego sen­sow­nego i jeśli ktoś zna coś war­tego uwagi, pro­sił­bym o namiary.

Tak czy ina­czej — od jakie­goś czasu Google dzierga też Picasę także dla Linuksa i siłą rze­czy musiał ten soft zago­ścić także i na mojej par­ty­cji. Miło mi poin­for­mo­wać, że pra­cuje u mnie cał­kiem szparko i gładko, co po raz kolejny prze­ko­nuje mnie, że Windows z cza­sem po pro­stu musi zwol­nić i uprzy­krzyć czło­wie­kowi życie. Ten sam pro­gram pod Windows pra­cuje u mnie widocz­nie wol­nej, co nie jest kwe­stią źle napi­sa­nego softu a wspo­mnia­nego z cza­sem mule­nia XP.

Picasa i Jolicloud

Picasa i Jolicloud

Picasę insta­luje się na Jolicloud pro­sto — tak samo jak na Ubuntu. Można zassać deba i po pro­stu zain­sta­lo­wać przez dwu­klik ale lepiej chyba wrzu­cić googlowe repo­zy­to­rium do bazy swo­ich repo dla apt.

Instalowana z repo­zy­to­rium Picasa nie cią­gnie w Jolicloud żad­nych zależ­no­ści. Ład­nie wrzu­cana jest do menu w odpo­wied­nim miej­scu i działa naprawdę szparko. Wyciągnięcie thumb­na­il­sów z kilku setek fotek poszło pio­ru­nem a otwie­ra­nie fotek w ful­l­scre­enie jest widocz­nie szyb­sze, niż w F-Spot. Przy F-Spot Picasa jest po pro­stu dia­bel­nie szybka, co jest o tyle dziwne, że Picasa jest zdaje się uru­cha­miana via Wine. Jedyne, czego mi w sumie bra­kuje w porów­na­niu do wer­sji okien­ko­wej, to moż­li­wość kle­ce­nia fil­mi­ków. Dorota korzy­sta cza­sem z tej opcji i bar­dzo by się w linuk­so­wej wer­sji przy­dała. Poza tym pro­gram pra­cuje sta­bil­nie i wydaj­nie oraz ofe­ruje sporo opcji czyli robi to, co powi­nien robić dobry pro­gram do trzy­ma­nia i retu­szu zdjęć. Póki co nie zna­la­złem dla Linuksa niczego lep­szego i pole­cam soft z całej epy jak mawiają w Poznaniu.

, , ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

14 Komentarzy do “Google Picasa i Jolicloud Linux”

  1. zen 05/06/2010 do 22:40 # Odpowiedz

    Uruchamianie apli­ka­cji przez Wine nie wpływa nega­tyw­nie na szyb­kość, cza­ami dzia­łają nawet lepiej niż w WIndows, bo kawałki Wine są dobrze zop­ty­ma­li­zo­wane. Lepiej, niż ory­gi­nalne biblio­teki win­dziane. Wine Is Not Emulator ;)

    • CoSTa 05/06/2010 do 23:03 # Odpowiedz

      :)

      Czymkolwiek Wine jest — Picasa na tym zasuwa aż miło patrzeć. I bar­dzo dobrze :)

  2. opi 05/06/2010 do 22:41 # Odpowiedz

    Z cie­ka­wo­ści, maca­łeś już MeeGo?

    • CoSTa 05/06/2010 do 23:07 # Odpowiedz

      Zdaje się, że ta dys­try­bu­cja nie obsłu­guje GMA500 (tyle na szyb­kiego zna­la­złem na ich­nim forum). Więc dla mnie nie­stety odpada choć widzę, że wygląda smakowicie.

  3. Piotr Pyclik 05/06/2010 do 22:55 # Odpowiedz

    Ostatnio do Fedory wpa­ko­wali i pro­mują Shotwell. Nie wiem jakie masz wyma­ga­nia, ale pozwala gru­po­wać zdję­cia według wyda­rzeń, wysyła na Picasę i Facebooka, ma też jakieś opcje obróbki zdjęć, mi bar­dzo pod­pa­so­wał w prze­ci­wień­stwie do tro­chę udziw­nio­nego F-spota.

    • CoSTa 05/06/2010 do 23:08 # Odpowiedz

      Oooo… Dzięki za namiar. Bardzo chęt­nie sobie spraw­dzę co to takiego. Ze scre­enów sądząc, cał­kiem to jak iPhoto wygląda a to dobry znak :)

      • zen 05/06/2010 do 23:19 # Odpowiedz

        iPhoto nie da się używać :/

        • CoSTa 05/06/2010 do 23:28 #

          Da się, da. I to bar­dzo dobrze. A szybki jak cho­lera jest. Bardzo dobry soft moim skrom­nym zda­niem i z kupą faj­nych ficze­rów. W dodatku wydajny aż miło patrzeć i to na moim mini. Duża piątka dla jabłka za ten pro­gram i cze­goś w ten deseń wła­śnie szu­kam na Linuksie.

  4. Pyoter 05/06/2010 do 23:08 # Odpowiedz

    Shotwell to cał­kiem obie­cu­jący pro­gra­mik i F-Spota może szybko wygryźć. Jedna dla mnie świet­nym narzę­dziem jest Digikam. Niestety nie jest tak żwawy jak apli­ka­cje na GTK, ale to bar­dzo cie­kawy i roz­bu­do­wany soft.

    • CoSTa 05/06/2010 do 23:23 # Odpowiedz

      KDE… Kurczę, jakoś nie lubię mie­szać śro­do­wisk. Swego czasu się tym pro­gra­mem bawi­łem ale nie wywarł na mnie jakie­goś więk­szego wra­że­nia. Jednak w mię­dzy­cza­sie nieco wody w Warcie upły­nęło i być może pro­gram został dopra­co­wany jak trzeba. Dobrze, że mi o nim przy­po­mnia­łeś, muszę odświe­żyć zna­jo­mość z tym softem. Dzięki.

  5. Robert Pankowecki 06/06/2010 do 09:31 # Odpowiedz

    „Z całej epy” heh, jak ja tego dawno nie sły­sza­łem. Bardziej przy­wy­kłem do uży­cia tego sfor­mu­ło­wa­nia w spor­to­wym kon­tek­ście ale jakimś znawcą gwary to nie jestem więc cze­piać się nie mam zamiaru. Miły wtręt w całym tym techno-poście :-)

  6. Pola 25/07/2010 do 07:35 # Odpowiedz

    Muszę spró­bo­wać tego jolic­loud :) na razie na MSI Wind działa Mandriva, ale zawsze chcia­łam jakąś debia­nową dystrybucję :)

    • CoSTa 26/07/2010 do 10:30 # Odpowiedz

      Jolicloud powi­nien na Windzie śmi­gać jak trzeba. Zawsze można pobrać LiveCD, wrzu­cić na pen­drajwa i posma­ko­wać zanim się zainstaluje :)

Trackbacki/Pingbacki

  1. Tweets that mention Google Picasa i Jolicloud Linux | CoSTa's Family Page -- Topsy.com - 05/06/2010

    […] This post was men­tio­ned on Twitter by CoSTa, 10przykazan.com. 10przykazan.com said: Google Picasa i Jolicloud Linux [CoSTa’s Family Page] http://bit.ly/c188UN […]

Dodaj komentarz