W delegacji…

Zostawiłem dzieci, żonę, kota, dom, chu­dobę i co tam jesz­cze. Za wzy­wa­ją­cym rykiem szefa podą­ży­łem niczym ten leming w kie­runku zacho­dzą­cego słońca czyli na połu­dnie od Poznania i po pię­ciu godzi­nach w samo­cho­dzie wysia­dłem w faj­nym miej­scu. Miejsce nazywa się Pałac Izbicko i wygląda tak:

Pałac Izbicko

Pałac Izbicko

Ład­nie tu jak cho­lera, mają tu inter­net, który działa dziw­nie ale mimo wszystko działa, mają tu dobrą wodę i cał­kiem zimną swo­bod­nie lecącą z kranu (straszne gówno dają nam do picia w Poznaniu w porów­na­niu do tego, co dają tutaj), mają cał­kiem sym­pa­tyczne poko­iki a łazienki są czy­ste, schludne i w ogóle. Tak, robię fri­kową reklamę ale jeśli ktoś szuka w oko­li­cach Strzelec Opolskich miej­sca do prze­ki­ma­nia, to cał­kiem nie­da­leko Strzelec znaj­dzie wła­śnie ten pała­cyk. Może komuś się info przyda.

A tak poza tym to odkle­ili mnie od kom­pu­tera i pogo­nili w dele­ga­cję. Będziem słu­chali kaza­nia pre­zesa o tym, jak to w dwa mie­siące mamy wdro­żyć pro­jekt, na który w nor­mal­nych fir­mach ter­miny oscy­lo­wa­łyby w oko­li­cach roku. Będzie pew­nie pro­fi­lak­tyczne opie­prza­nie, groźby i obiet­nice potu, krwi, łez i zapo­wiedź zawie­sze­nia urlo­pów by z ter­mi­nem się wyro­bić. Ale Kronospan to nie jest nor­malna firma więc w sumie nie ma się co dzi­wić i trza wnio­ski urlo­powe skła­dać by z lata sko­rzy­stać :). Mój został zło­żony i czeka na roz­pa­trze­nie. Jak się uda, to przede mną ponad tydzień inten­syw­nego tre­no­wa­nia na obo­zie aikido. Trzy tre­ningi dzien­nie powinny zro­bić ze mnie nie lada poła­mańca, który gdy tylko się nieco pod­le­czy, będzie w fir­mie wpro­wa­dzał nor­mal­ność. Obmyśliłem bowiem spo­sób taki, że wysła­nie sze­fow­stwa na przy­mu­sowe L4 zwią­zane ze zła­ma­niem karku powinno pozwo­lić wdro­żyć pro­ce­dury napraw­cze. Taaak, ze mnie byłby pre­zes co się zowie :).

A więc jutro dowiem się, co mi zrzucą na głowę. Wiem tylko tyle, że będzie tego DUŻO. No nic, przy­naj­mniej zwie­dzi­łem jeden hotel wię­cej a to zawsze +1 do punk­tów doświadczenia.

,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

2 Komentarzy do “W delegacji…”

  1. Pakos 17/06/2010 do 19:36 # Odpowiedz

    Dowiedziałeś się? :>

Trackbacki/Pingbacki

  1. Tweets that mention W delegacji… | CoSTa's Family Page -- Topsy.com - 17/06/2010

    […] This post was men­tio­ned on Twitter by CoSTa, 10przykazan.com. 10przykazan.com said: W dele­ga­cji… [CoSTa’s Family Page] http://bit.ly/8XK22c […]

Dodaj komentarz