Archiwum | Lipiec, 2010

WeTransfer — ciekawa usługa sieciowa

Mail informujący o przesłanym pliku

Oglądając jeden z ostat­nich pod­ca­stów of Tekzilli, wzią­łem i się zacie­ka­wi­łem usługą, którą tam przed­sta­wiano a która się nazywa WeTransfer. Wlazłem, pote­sto­wa­łem i stwier­dzam, że rzecz jest bar­dzo ale to bar­dzo warta uwagi. Usługa polega na prze­sy­ła­niu pli­ków via mail i to pli­ków — jeśli dobrze zro­zu­mia­łem FAQ — do dwóch giga­baj­tów wiel­ko­ści. Cały pro­ces polega na pro­stych czyn­no­ściach, z któ­rymi nie […]

10 Komentarzy  Czytaj →

O co chodzi Kaczyńskiemu?

10-go kwiet­nia tego roku pisa­łem w jed­nym ze swo­ich wpi­sów: Co zrobi Jarosław Kaczyński w obli­czu tak ogrom­nej, oso­bi­stej tra­ge­dii? Czy zachowa trzeź­wość oglądu rze­czy­wi­sto­ści (z czym już teraz miał ogromne pro­blemy)? Czy nie zacznie pro­pa­go­wać jakichś kolej­nych ukła­do­wych i spi­sko­wych teo­rii? Oby nie, oby sta­nął na wyso­ko­ści zada­nia i pora­dził sobie z oso­bi­stym kry­zy­sem i nie wywo­ły­wał poli­tycz­nej jatki w naszym […]

30 Komentarzy  Czytaj →

Gram — DeathSpank

DeathSpank

No i prze­pa­dłem na dobre. Zrobiłem bowiem rzecz złą z defi­ni­cji: wyda­łem pie­nią­dze na grę i do tego grę bli­ską dosko­na­ło­ści w swo­jej niszy. Płacę teraz za ten błąd cenę strasz­liwą bo zamiast myśleć o cho­rym dziecku, zamiast kom­bi­no­wać jak tu żonę uszczę­śli­wić, zamiast być zamar­twia­ją­cym się o byt i chu­dobę mężem i ojcem — sie­dzę i gram. I jakąż mi to radość spra­wia! Czym […]

4 Komentarzy  Czytaj →

Poznań vs. Ateny

Temperatura w Poznaniu

No, kochane cio­teczki. Chyba po raz pierw­szy widzę coś takiego… Poznań tem­pe­ra­tu­rowo sko­pał tyłek Atenom :)

6 Komentarzy  Czytaj →

Obóz, obóz i po obozie

Od ostat­niego wpisu minęło w cho­lerę czasu ale cóż począć — dopa­dła mnie pra­cowa rze­czy­wi­stość, kopa­nie się z mailo­wymi zło­gami i ogólna kor­po­na­pier­dzie­lanka. Życie… W dwóch sło­wach pod­su­mo­wu­jąc mój dzielny wyjazd na aiki­dowy obóz: było ciężko. Się bowiem oka­zuje, że wyjazd na taką imprezę trzeba poprze­dzić solid­nym przy­go­to­wa­niem kon­dy­cyj­nym i sporą pracą nad wytrzy­ma­ło­ścią orga­ni­zmu w oko­li­cach sta­wów wszel­kich. W sobotę […]

7 Komentarzy  Czytaj →

Obóz Aikido aka Judo plus kilka fotek

Kolejny dzio­nek na obo­zie mija mi pod zna­kiem Judo. Ano, przy­je­chało tu do nas na gościnne występy zdaje się dwóch miś­ków (i kiedy piszę „miś­ków” dokład­nie to mam na myśli — chłopy jak niedź­wie­dzie po pro­stu), któ­rzy poka­zali nam dziś kilka faj­nych tech­nik napa­rza­nia w par­te­rze. Papa CoSTa do par­te­ro­wych tech­nik wydaje się być stwo­rzony! Szarpnięcie, […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Obóz Aikido aka Ju Jitsu

Dni na obo­zie mijają mi szybko nad wyraz bo i nad ów wyraz są pra­co­wite. Treningów masa, potu wyle­wa­nego jesz­cze wię­cej, na sali duszno jak cho­lera ale skille rosną a o to prze­cież cho­dzi. Dziś odbył się tre­ning z sen­se­jem Rovigattim. Facet jest ponoć cho­dzącą legendą róż­nych sty­lów robie­nia prze­ciw­ni­kowi zazi a dziś poka­zy­wał nam jakieś faj­niut­kie tech­niki ju […]

1 Komentarz Czytaj →

Obóz Aikido i kijowy da mastah

Kolejny dzio­nek na obo­zie Aikido dostar­czył mi kilku głęb­szych prze­my­śleń. Otóż do tej pory nie mia­łem do czy­nie­nia z fajną sztuką macha­nia kijem, czyli zaję­ciami poświę­co­nymi broni dłuż­szej i krót­szej, która to sztuka jest istot­nym ele­men­tem Aikido. Po pro­stu pory zajęć mi nie odpo­wia­dały i nie było dla mnie moż­liwe dotar­cie z pracy na czas i uczest­ni­cze­nie w tych zaję­ciach. Dziś […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Obóz Aikido aka pocę się

No i jestem na tym obo­zie dla popa­prań­ców, któ­rzy zamiast raczyć się zim­nym piwem w te gorące dni, wolą sie­dzieć w dusz­nej sali i wyle­wać litry potu. Do Bornego Sulinowa zaje­cha­łem wczo­raj koło połu­dnia by na dzień dobry dowie­dzieć się, że po połu­dniu czeka mnie pierw­szy tre­ning. Zdążyło się w mię­dzy­cza­sie nazjeż­dżać ludzi od cho­lery i sala, która z zewnątrz wyda­wała mi się […]

1 Komentarz Czytaj →

Linux Mac OS X

Człowieka, który pierw­szy zrobi cros­so­ver tych dwóch sys­te­mów, czeka bogac­two i sława. Z tym że bogac­two będzie wiel­kie a sława w nie­któ­rych krę­gach sta­nie się prze­kleń­stwem. No i chyba że ów czło­wiek nie rozda swo­jego wyna­lazku wszyst­kim za free… O co mnie się roz­cho­dzi. Otóż o to, że ostat­nio dosyć inten­syw­nie uży­wa­łem swo­jego net­bo­oka na wyjaz­dach prze­róż­nych. Netbook cha­dza sobie pod kontrolą […]

20 Komentarzy  Czytaj →