Obóz Aikido i kijowy da mastah

Kolejny dzio­nek na obo­zie Aikido dostar­czył mi kilku głęb­szych prze­my­śleń. Otóż do tej pory nie mia­łem do czy­nie­nia z fajną sztuką macha­nia kijem, czyli zaję­ciami poświę­co­nymi broni dłuż­szej i krót­szej, która to sztuka jest istot­nym ele­men­tem Aikido. Po pro­stu pory zajęć mi nie odpo­wia­dały i nie było dla mnie moż­liwe dotar­cie z pracy na czas i uczest­ni­cze­nie w tych zaję­ciach. Dziś po raz pierw­szy wzią­łem kija do ręki i…

Przekonałem się, jak dyna­miczna i jak wyma­ga­jąca może być sztuka wła­da­nie bro­nią. Przede wszyst­kim kwe­stia oczy­wi­sta, czyli syn­chro­ni­za­cja ruchów. To, co odsta­wia­łem na macie było żało­sne i powo­do­wało wykwity rumień­ców wstydu. Zgranie jed­no­cze­sne pracy rąk, nóg, tuło­wia, głowy i — w końcu — samego kija to auten­tycz­nie nie­ła­twa sprawa i wyma­ga­jąca spo­rej ilo­ści ćwi­czeń. Niemniej Aikido z bro­nią staje się bar­dzo dyna­miczną i wido­wi­skową sztuką połą­cze­nia gra­cji ruchu z jego efek­tyw­no­ścią i muszę przy­znać, że bar­dzo mi pokaz Tytusa zaim­po­no­wał. Ja wiem, że to pod­stawy ale kiedy pró­buje się samemu z nimi zmie­rzyć oka­zuje się, że i pod­stawy mogą być trudne. Utrzymanie rów­no­wagi, dba­łość o detale umoż­li­wia­jące odpo­wied­nie wypro­wa­dza­nie tech­nik… Kurczę, strasz­nie to fajne i raj­cu­jące choć zara­zem trudne wyzwa­nie. No dobra, po waka­cjach będę miał nową dzie­dzina do poznania :)

Nie wiem czy mi się jakoś fotki wio­sną ale tu miesz­kam a wiszące i suszące się po tre­nin­gach kimona to tutej­sza norma. Postaram się poro­bić nieco fotek na naj­bliż­szym tre­ningu to może nieco odda ducha tutej­szego miej­sca. Bo duch jest taki, że nawet mimo cho­ler­nego gorąca cią­gnie ludzi do poćwi­cze­nia sobie na dwo­rze róż­nych tech­nik. Powoli cho­lera dopada to nawet takiego lesera jak ja :)

, , ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

2 Komentarzy do “Obóz Aikido i kijowy da mastah”

  1. Biter 11/07/2010 do 15:41 # Odpowiedz

    Zazdroszczę, taka forma spę­dza­nia wol­nego czasu jest nie­za­stą­piona i z pew­no­ścią daje spory zastrzyk sił wital­nych, a pisze to sie­dząc i topiąc się w bloku. Jak dasz rade to zapo­daj tro­chę fotek z samego tre­ningu, a także samo „opusz­cone mia­sto” wydaje sie warte uwiecznienia ;)

Trackbacki/Pingbacki

  1. Tweets that mention Obóz Aikido i kijowy da mastah | CoSTa's Family Page -- Topsy.com - 11/07/2010

    […] This post was men­tio­ned on Twitter by CoSTa, 10przykazan.com. 10przykazan.com said: Obóz Aikido i kijowy da mastah [CoSTa’s Family Page] http://bit.ly/d1jCrV […]

Dodaj komentarz