Menu serwera

Iron Man 2

Troszkę nie wiem jak się za recenzję tego filmu zabrać. Wypadałoby zestawić go z jedynką, osadzić w jakimś szerszym kontekście filmów odkomiksowych, jakąś koślawą psychoanalizę postaci Tony’ego Starka uczynić, rozebrać na części jego alter ego… Tylko po co? Po jaką cholerę brać się za coś, co zrobili już inni? Zacznę więc może od końca.

Film jest niezły. Nie tak dobry, jak zaskakująca jakością jedynka ale na pewno trzymający poziom, jak najbardziej oglądalny i pozostawiający po sobie przyjemne uczucie dobrze spędzonego czasu. Od otwierającej sceny aż po napisy końcowe po prostu dobrze się to ogląda. Film jest świetnie skręcony, doskonale udźwiękowiony, efekty są prima sorte a wysokobudżetowość wylewa się z ekranu i głośników w każdej praktycznie minucie. Robert Downey dobrze czuje się w postaci Tony’ego Starka i to widać – gra swobodnie, ze swadą, prowadzi postać bardzo dobrze i widać, że ta skóra leży na nim znakomicie. Gorzej sprawdza się Scarlett Johansson, która prócz tego, że jest ładniutka i diabelnie zgrabna, nie zaprezentowała tu zbyt wiele aktorskiego kunsztu (inna sprawa, że zbytnio nie miała kiedy). Ale same walory ratują Scarletkę i sceny z jej udziałem samców na pewno zadowolą. Reszta wedle komiksowego schematu prócz postaci Ivana Vanko, którego gra coraz aktorsko lepszy Mickey Rourke. Tak, jest archetypem komiksowego „złego” ale dalibóg, cóż to jest za zły! Rurka nadaje się do takich ról znakomicie łącząc charakterystyczną fizys z charakterystycznym głosem i charakterystyczną dla Rurki manierą. I tu mam ogromny żal do scenarzysty i reżysera, że tego złego skarbu nie wyeksploatowano jak należy. Że nie dano szansy zapanować Rurce nad filmem, że nie skręcono w te tatuowane, brudnopaznokciowe, luzacko-gangstersko-genialne klimaty, które stworzył wraz z charakteryzatorami. To udało się w Batmanie i zredefiniowało filmy kręcone na podstawie komiksowych historii. Tu można było ten sukces powtórzyć robiąc rzecz daleko mroczniejszą, daleko ciekawszą, mocniej akcentującą wątek zemsty i bardziej eksploatującą Rurkę.

No ale tu chodziło o Iron Mana i narcystycznego Tony’ego Starka. Mamy więc niezły film, który jednak pozostawia uczucie niedosytu po tym, jak zobaczyło się Ivana Vanko. Ivan dał temu filmowi soku, krwi, mięsa i ciała. Tony – tylko blichtr. I nawet, jeśli ów blichtr jest zamierzony, to jednak sam zapach owego soku, krwi i mięsa dają pojęcie, czym mógł ten film być.

Ocena w skali 1-10: 7

Strona filmu w serwisie imdb.com

, , ,

9 odpowiedzi do Iron Man 2

  1. SpeX Październik 8, 2010 o 06:57 #

    Z tego, co widzę, raczej oglądałeś ten film już w domu. To proste pytanie, sceną po napisach oglądałeś?

  2. matipl Październik 8, 2010 o 12:27 #

    A mnie ten trailer odrzuca :/ Jeśli kiedyś będzie powtórka w TV i nic ciekawszego to obejrzę ;)
    Jedynka była świetna..jak większość filmów

    • byte Październik 8, 2010 o 13:23 #

      Się zgodzę, przy czym ja oglądałem cały film. Jedynka dobra, dwójka to jeden wielki kupon do odcięcia. Film w rodzaju „fire and forget”.

      Ale de gustibus :)

      • CoSTa Październik 17, 2010 o 10:03 #

        Panowie, no po to się robi te filmy, by później na marce ujechać tyle papierów, ile się tylko da. Przecież wiemy o tym i jakoś z tym żyjemy. Jak na przymusową wręcz kontynuację było imo co najmniej nieźle.

Trackbacki/Pingbacki

  1. Tweets that mention Iron Man 2 | CoSTa's Family Page -- Topsy.com - Październik 8, 2010

    […] This post was mentioned on Twitter by CoSTa, 10przykazan.com. 10przykazan.com said: Iron Man 2 [CoSTa's Family Page] http://bit.ly/9T93ro […]

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Predators

To miała być krotka recenzja ale żeby nie czynić wpisów na próżno, nieco contentem wypełnimy, a co. Więc zacznijmy od...

Zamknij