Menu serwera

Moje ulubione programy na iPhone i iPoda touch – użytki

Ponad rok temu opisałem sporo programów na iPhone i iPoda touch, z których owego czasu korzystałem. Od tego czasu nieco wody w Warcie przeleciało i kilka fajnych nowych programików się pokazało. Dziś opiszę kilka programów użytkowych, z których korzystam częściej lub rzadziej a podzielę je wedle folderów, w których sobie soft trzymam. Może znajdziecie tu coś dla siebie a może w komentarzach ktoś podsunie mi lepszą alternatywę dla softu przeze mnie używanego. Bardzo na to tak swoją drogą liczę bo to zawsze jednak lepiej bawić się fajniejszymi zabawkami :).

Programy Ważne

Ważne

Ważne


Koniecznie z wielkiej litery bo to są te moje killer appy, bez których nie wyobrażam sobie sprawnego funkcjonowania każdego dnia. Bez tego softu czułbym się dziś jak koleś bez portfela, ręki i przynajmniej jednego jądra. Tak dobre są to imo programy. No to se je opiszmy pokrótce:

2Do: Tasks Done in Style
Program czyni jedno ale czyni to genialnie – zawiaduje listą ToDo (zadań). Kupiłem swego czasu w promocji (jak większość programów tak swoją drogą), odpaliłem i od tego czasu na stałe program zawitał na szczycie moich „the best of the best of the best apps evah”. Czego toto nie potrafi i czego toto nie ma… Projekty, tagi, synchronizacja z komputerem lub Toodledo, obsługa wielu kalendarzy itd. itp. Za dużo, by pisać. A do tego interfejs po prostu świetny – funkcjonalny i ładny. Jeśli jesteś człowiekiem robiącym wiele rzeczy jednocześnie i musisz zaplanować sobie sporo rzeczy, by jakoś się w nich połapać – nie szukaj już dalej. Znalazłeś, czego szukałeś. Nawet jeśli jeszcze o tym nie wiedziałeś.

Groups 2: Text / SMS, Email & Contact Management
Książka adresowa w iOS to całkiem wygodne narzędzie ale bardzo ale to bardzo dalekie od doskonałości. Groups 2 próbuje jakoś niedostatki systemowej książki nadrobić i wprowadza choćby tak podstawowe udogodnienie, jak grupowanie kontaktów. Ale to dopiero początek możliwości programu. Doskonale się z tego programu wysyła SMSy czy maile do wielu osób jednocześnie. Bardzo fajnie się kontaktami zawiaduje i bardzo wygodnie się je grupuje przy wykorzystaniu drag’n’drop, co zrealizowano w tej aplikacji bardzo fajnie i z głową. Ogólnie – jeśli ktoś potrzebuje od swojej książki adresowej czegoś więcej, niż tylko spisu nazw i nazwisk, Gropus 2 może być właśnie tym programem.

MoneyWell
Swego czasu program w wersji desktopowej opisywałem w Moim jabłuszku (które zdaje się w międzyczasie zdążyło zmienić nazwę). Solidny soft do zawiadywania domowymi finansami, z solidną dozą opcji i możliwości a przy okazji przysiadalny nawet dla takiego budżetowego matoła jak ja. Się bowiem okazuje, że łatwiej ustalić i przestrzegać budżet w firmie, niż w domu… Anyway, do tej pory brakowało mi na iPhone mobilnej wersji tego programu a tu proszę, niedawno się pojawiła. Z plusów: niebrzydki, prosty w obsłudze i bezproblemowo synchronizujący się z desktopową wersją program. Z minusów: to wciąż stosunkowo wczesna wersja programu i kilka drobniejszych problemów podczas codziennego używania jest odczuwalnych (ot choćby kwestia transferów między kontami – autor twierdzi, że takowe są możliwe ale ja ich coś w wersji na iPhona nie widzę). Tak czy inaczej nasz domowy budżet mamy na wyciągnięcie ręki a zerkanie jak nasze wydatki się kształtują i co drenuje nasze skromne zasoby jest możliwe w każdej chwili. Fajny i przydatny program.

1Password Pro
W linkowanym wcześniejszym moim zestawieniu opisywałem już ten program ale w skrócie: imo najlepszy soft do trzymania haseł i wszelkich poufnych danych. Świetna synchronizacja wersji mobilnej z wersją desktopową, którą można przeprowadzać także za pomocą Dropboxa, klient windowsowy w drodze, bajery, szmery… Kawał dobrego oprogramowania wartego swojej ceny. Gdyby toto miało jeszcze wersję dla Linuksa, byłbym prawie w pełni szczęśliwym człowiekiem :). Polecam!

Dropbox
Jeśli jakimś cudem nie słyszaleś(aś) o usłudze Dropbox, to w jakim ty internecie żyjesz??? Absolutnie genialna usługa, która dla bardzo wielu zredefiniowała pojęcie pracy z plikami. Mieć wszystko aktualne i zsynchronizowane pomiędzy maszynami… Świetna sprawa. Teraz do łańcuszka obsługiwanych urządzeń dołączyły i smartfony za sprawą telefonicznego klienta. I to działa bardzo dobrze oraz jest diabelnie przydatne. Ot niedawny mój przypadek – musiałem szybko wysłać ważny plik z przygotowanym budżetem. Pech chciał, że byłem akurat na spotkaniu z wykonawcą, bez dostępu do firmowej sieci, dyrektor powoli mi po drugiej stronie słuchawki siniał a ja bach – kończę połączenie i kilkoma tapnięciami plik wysyłam. Miecie wszystkiego co potrzebne pod ręką bywa zbawienne :). Klient telefoniczny cudów jakichś nie oferuje ale podstawową funkcjonalność ma i jest dla mnie absolutnie niezbędny. To mieć trzeba po prostu.

iFiles
Jedną z największych wad ajfona jest brak możliwości podłączenia drania do komputera i po prostu użycia tych wszystkich jego gigabajtów pamięci jako zewnętrznego napędu. iFiles nieco tę wadę łagodzi (ale tylko nieco, głupia polityka jabłka utrudniania ludziom życia nadal ma się świetnie niestety :/) i jest programem pozwalającym na trzymanie plików w urządzeniu oraz ich dalszego przesyłania/udostępniania na różne sposoby. Program potrafi o wiele więcej (szczególnie podoba mi się tworzenie archiwów ZIP) i wart jest bliższego poznania. Ma sporo funkcji, nie mniej opcji, działa całkiem sprawnie i całkiem szybko. No i współdziała z co bardziej znanymi usługami sieciowymi. Czego tu nie lubić? Dobry soft!

Evernote
Znany i lubiany program do notowania wszystkiego, co się da. Wyszedł już chyba na każdą możliwą platformę i jest to jego ogromna siła. Czy to siedzę pod Windows, czy też odpalam Linuksa, czy to w pracy pod OSX, czy to w domu pod iOS – zawsze mam dostęp do swoich notatek i wszystko ładnie mnie się ze wszystkim synchronizuje i jest na bieżąco. Jak do tej pory nie spotkałem lepszego rozwiązania i z czystym sumieniem mogę je tylko polecić innym. Warto z programem popracować i warto włożyć nieco wysiłku w poznanie jego możliwości. To sprawdzone i solidne rozwiązanie.

TimeLog
Moja praca wymaga zliczania czasu poświęconego na wykonanie konkretnych projektów. Na podstawie tych danych wystawiane są później faktury za moje usługi i kluczową sprawą staje się dokładne czasowe rozliczenie co też ja dla kogo i przez jaki czas robiłem. Odpowiednia aplikacja biega mi w pracy na desktopie ale potrzebuję czasem jej uzupełnienia mobilnego (od choćby podczas delegacji). TimeLog to program dla OSX i iOS, który dokładnie spełnia moje wymagania – liczy czas poświęcony na projekty, tworzy zestawienia z rozbiciem na klientów i generalnie to wszystko, co porządny soft robić powinien. Oczywiście można dane zebrane w mobilnej wersji przesłać do wersji desktopowej (choć dzieje się to w nieco toporny sposob), można zebrane dane wyeksportować jako pliki Office lub iWorka… Ogólnie godne polecenia narzędzie, które ściąga z barków wiele roboty.

TeamViewer
Kolejne multiplatformowe (to powinno być nakazane prawnie :)) narzędzie, bez którego jak bez ręki. Swego czasu na blogasku program krótko opisałem więc odsyłam do tego lapidarnego opisu. Opis krótki bo i opisywać nie ma co – soft po prostu działa i robi to doskonale. A co robi? Ano pozwala na zdalne łączenie się z innym komputerem, na którym uruchomiony jest klient TeamViewer. Nie ma to jak obsłużyć swojego linucha z ajfona :). Robi się wtedy w domu za skrzyżowanie ubergeeka z idiotą, który cieszy się z ruszania wskaźnikiem myszy za pomocą miziania telefonu gapiąc się jednocześnie na ów wskaźnik na ekranie laptopa. Żona nie ma ze mną lekko, serio.

Na dziś to wszystko. W następnym odcinku dalej będzie o użytkach ale tych nieco mniej istotnych i rzadziej wykorzystywanych (co nie znaczy, że niefajnych). A później zmierzymy się z trudną materią mobilnego grania.

, , ,

5 odpowiedzi do Moje ulubione programy na iPhone i iPoda touch – użytki

  1. Marcin W Listopad 12, 2010 o 10:34 #

    A kiedy jakieś programy na Maka? Zaniedbujesz Waść nieco OS X. Zawsze się człowiek czegoś nowego dowiedział (ot, choćby dzięki Tobie zobaczyłem co to jest Automator i jaki ma to potencjał) :)

    • CoSTa Listopad 12, 2010 o 19:53 #

      Znak czasów :)
      Kompa wykorzystuję ostatnio tylko w pracy a resztę zadań opędzam właśnie iOSem. W sumie ajfon stał się ni z tego ni z owego urządzeniem do wszystkiego (no, prawie)…

  2. Rafal Listopad 30, 2010 o 01:18 #

    A jak stworzyłeś foldery, które widać na pierwszym screenie? Szukam takowej aplikacji już od jakiegoś czasu i jak do tej pory nie znalazłem nic ciekawego. Z góry dzięki za info.

  3. Rafal Listopad 30, 2010 o 01:26 #

    Dodam, że używam firmware 3.1.2 :)

Trackbacki/Pingbacki

  1. Tweets that mention Moje ulubione programy na iPhone i iPoda touch – użytki | CoSTa's Family Page -- Topsy.com - Listopad 12, 2010

    […] This post was mentioned on Twitter by Przemysław Pająk, CoSTa. CoSTa said: Blogowpis: Moje ulubione użytki na #iPhone czyli otwieram puszkę Pandory z softem, którego używam na co dzień. http://bit.ly/ci1WWK […]

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Mądrości ludowe ze spacerów

Gutka złapała jakaś trzydniówka lub coś w ten deseń - gorączki go łapią, coś w kiszkach nie gra jak trzeba...

Zamknij