Archiwum | Grudzień, 2010

Papa CoSTa vs. iPad

iPad

Od Podchoinkowej Akcji Prezentowej sta­łem się posia­da­czem mię­dzy innymi urzą­dze­nia, o któ­rym mowa w tema­cie. Ano, posta­no­wi­łem zro­bić Zenowi przy­jem­ność i teraz może mnie ów osob­nik nazy­wać retar­dem do woli — mam to cho­lerne urzą­dze­nie i po dwóch dniach inten­syw­nego uży­wa­nia poku­szę się o kilka spo­strze­żeń z nim zwią­za­nych. Bo to fak­tycz­nie ważny kawa­łek elek­tro­niki jest i zmieni on wiele w naszym podejściu […]

19 Komentarzy  Czytaj →

Święta, święta i po świętach

W tym roku wszystko odbyło się (i w sumie nadal się odbywa) total­nie i kom­plet­nie na dziko. Przeżywamy wła­śnie najazd rodziny star­szej aka dziad­ków aka babci Wuli i dziadka Marka oraz rodziny rów­no­le­głej połą­czo­nej z rodziną młod­szą aka wujka Brzozy, ciotki Anki i ich dwójki roz­ra­bia­ków — Alinki i Pawełka. Full house jed­nym sło­wem. Efekt jest taki mniej wię­cej, że mam […]

1 Komentarz Czytaj →

Coś boli i uwiera

Dopadło i mnie w końcu. Życie. Takie nor­malne, jakie toczą pod górę miliony ludzi miesz­ka­ją­cych w oko­licy 700–800 kilo­me­trów. Takie pła­skie, nija­kie, odmie­rzane poran­nym budzi­kiem kopią­cym dupę w kie­runku pracy i wie­czor­nym rytu­ałem uda­wa­nia, że słu­cha się żony i bawi z dzie­cia­kami kiedy myśli się tylko o tym, by pilot nie ważył aż tyle bo dłoń go trzy­ma­jąca zmę­czona jest cało­dzienną, bez­na­dziejną walką […]

16 Komentarzy  Czytaj →

Kiermasz

Kiermasz (niem. Kirmes(se), śre­dnio­wieczny germ. kimësse — uro­czy­stość poświę­ce­nia kościoła) — wywo­dząca się ze śre­dnio­wie­cza uro­czy­stość wiej­ska orga­ni­zo­wana zwy­kle w cza­sie para­fial­nego odpu­stu, poświę­ce­nia kościoła lub święta patrona para­fii. Później nazy­wano tak imprezę taneczną orga­ni­zo­waną razem z jar­mar­kiem. Dziś okre­śle­nie to wiąże się z impre­zami roz­ryw­ko­wymi lub han­dlo­wymi, może to być m.in. sprze­daż okre­ślo­nego rodzaju arty­ku­łów np. kiermasz […]

1 Komentarz Czytaj →