Flipboard…

Ne wiem, czy jeden pro­gram może być sys­tem sel­le­rem ale jeśli szu­kać cze­goś takiego dla iPada, to wła­śnie Flipboard przy­cho­dzi mi od razu na myśl. Cudowny, ele­gancki, dosko­nale wyko­nany, fan­ta­stycz­nie wygodny i przede wszyst­kim — prze­my­ślany agre­ga­tor new­sów, o jakim marzy­cie nawet jeśli o tym jesz­cze nie wiecie :).

Flipboard

Flipboard

Ten pro­gram jest aż tak dobry. Lub może ina­czej: jest jesz­cze lep­szy! Przede wszyst­kim daje fan­ta­styczne uczu­cie świe­żo­ści w kon­tak­cie ze swo­imi RSSami. Już od dłuż­szego czasu nie odpa­lam żad­nego innego agre­ga­tora prócz Flipboarda wła­śnie a to z powodu owego kon­taktu z czymś nowym, lepiej i smacz­niej poda­nym, dobrze prze­my­śla­nym i wizu­al­nie mini­ma­li­stycz­nie ape­tycz­nym. Po pro­stu nowa jakość w kon­tak­cie z feedami dodat­kowo pod­lana sosem spo­łecz­no­ścio­wym. To jeden z tych pro­gra­mów, który geekowi wyda się dziwny bo prze­cież tyle faj­nych rze­czy można sobie poprze­łą­czać w jedy­nym słusz­nym czyt­niku zwa­nym Google Reader czy w jakimś ter­mi­na­lo­wym jego klien­cie a tu panie nic takiego się nie znaj­dzie. Po pro­stu kartka papieru z zajaw­kami arty­ku­łów, skró­tami new­sów itd. I wszystko to pod dotknię­ciem ożywa…

Już od dłuż­szego czasu pieję z zachwy­tów nad tym pro­gra­mem ale Ci z Was nie mający iPada musi­cie mi uwie­rzyć na słowo zanim coś podob­nego zawita na Wasze urzą­dze­nia — to jest nowa jakość w kon­tak­cie z infor­ma­cją. I to jakość bar­dzo przy­jemna :). Rankiem przed wyj­ściem do pracy, przy gorą­cej kawie, por­cyjkę pra­sówki odro­bić muszę. Żal po pro­stu choć przez chwilę się tym pro­gra­mem nie poba­wić i cze­goś nie poczy­tać. Taki wła­śnie jest dobry…

Poniżej cał­kiem do rze­czy recen­zja tego pro­gramu i kilka ujęć z jego obsługi.

Strona pro­gramu

, , ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

6 Komentarzy do “Flipboard…”

  1. matipl 10/01/2011 do 11:35 # Odpowiedz

    Ja od dłuż­szego czasu korzy­stam z Reedera, o wiele wygod­niej­sze do lek­tury niż Google Reader.
    Tylko nie­stety kiep­sko się spraw­dza, gdy dzienna dawka RSS to 500 item­sów :/ Najpierw trzeba przej­rzeć w czymś innym…

  2. waltharius 11/01/2011 do 16:43 # Odpowiedz

    CoSTa — kiep­skie nie jest. Aczkolwiek wydaje mi się, że lepiej pre­zen­tuje się w realu niż na tym fil­miku, który mnie oso­bi­ście nie zacie­ka­wił tym softem.

  3. Boczek 19/09/2011 do 16:55 # Odpowiedz

    Jak pisza tutaj http://bit.ly/pUfr2D być może za nie­długo to google przej­mie i ten sek­tor rynku. Ciekawe co takiego nam zaprezentuja?

    • CoSTa 20/09/2011 do 08:34 # Odpowiedz

      Zobaczymy!

      Bardzo jestem cie­kaw tego narzę­dzia od Google. Mają moce, mają moż­li­wo­ści ale czy pokażą odpo­wied­nie podej­ście? Flipboard dla­tego jest taki popu­larny, że łączy poży­teczne z mnó­stwem przy­jem­nego. Tego się po pro­stu cudow­nie używa. Z apli­ka­cjami Google róż­nie bywa pod tym względem…

Trackbacki/Pingbacki

  1. TuneIn Radio | CoSTa's Family Page - 17/02/2011

    […] killer-aplikację, która poka­zała mi jak powinno wyglą­dać poda­wa­nie tre­ści na iPa­dzie. Flipboard to kawał dosko­na­łego softu, prze­my­śla­nego i wyko­na­nego wręcz per­fek­cyj­nie. Takich apli­ka­cji dla […]

  2. Dwa dni czytania na iPadzie – konkurencja dla Kindle? | Świat Czytników - 17/03/2011

    […] O Flipboardzie faj­nie napi­sał Costa. […]

Dodaj komentarz