Menu serwera

iTunes i iPod/iPhone/iPad – od czego zacząć

Wpis powstał z błahej przyczyny – znajomy ze szpitala okazał się być gadżeciażem, który i owszem iPoda touch ma ale jakoś nie wiedział do tej pory jak zabrać się za sensowne używanie tego urządzonka. Bo kupno – jak wiedzą wszyscy gadżeciaże – to dopiero początek problemów. Im dalej w las, tym więcej użytkowych drzew i wydanej kasy. Tak więc Piotrze, miłego wydawania pieniędzy na Twoją izabawkę :). Być może komuś jeszcze się ten bardzo wstępny poradnik przyda.

Zacznijmy od tego, że iPod touch, iPhone czy iPad trafiają w nasze ręce z jakimś podstawowym oprogramowaniem, które posłuży do odebrania maili czy wskoczenia na stronę ale niewiele więcej się z tych urządzeń wyciśnie. Jednak gdzieś tam wśród różnych ikonek powinna być też i ikonka sklepu z aplikacjami i grami na te urządzenia a podpisana powinna być „App Store”. Jej puknięcie odpali sklep, w którym można już sobie przeróżne fajne smakołyki znaleźć i kupić ale by nie było zbyt łatwo i prosto, producent tych zabawek (czyli Apple) poniekąd przymusza ludzi do używania ich programu, który zwie się iTunes, który to program służy do różnych celów ale przede wszystkim do jednego: pozwala cokolwiek na te maszynki wrzucić. O ile bowiem programy można sobie pobierać wprost z urządzenia, to muzykę czy filmy trzeba już niestety wrzucać via iTunes właśnie bo póki co w naszym kraju nie funkcjonuje jabłczany sklep z muzą i filmami. O filmach i muzyce nieco dalej, póki co skupmy się na programach i grach i na pobraniu i zainstalowaniu programu iTunes, który można pobrać o stąd: http://www.apple.com/pl/itunes/

By cokolwiek w App Store kupić, trzeba mieć tam założone konto, w którym najlepiej podać dane swojej karty kredytowej (nie wiem, czy obsługiwane są też karty płatnicze – kiedy ja zakładałem konto nawet większość naszych kart kredytowych nie działała, teraz nie powinno to być problemem i chyba wszystkie kredytówki już banglają jak trzeba). W cywilizowanych krajach są jeszcze inne formy płatności (PayPal między innymi – świetna sprawa) ale naszego kraju póki co to nie dotyczy. Można też założyć sobie konto bez potrzeby podawania danych karty kredytowej i chyba nawet da się w ten sposób „kupować” darmowe programy. Dokładna instrukcja postępowania w tym przypadku opisana jest na stronach wsparcia Apple a konkretnie o tutaj: http://support.apple.com/kb/HT2534?viewlocale=pl_PL

No więc konto założone i co dalej? Dalej to już walka z iTunes (jeśli używasz Windows – na Maku ten program działa o wiele, wiele lepiej) i szukanie w necie i w samym sklepie fajnych programów i gier w fajnych cenach :). Po odpaleniu iTunes i założeniu konta w sklepie App Store warto przeprowadzić swoją pierwszą synchronizację. Co to takiego? Otóż proces synchronizacji to nic innego jak zarządzanie zawartością izabawki za pomocą programu iTunes, który do tego zrobi kopię zapasową danych. Robi to przy każdej synchronizacji świeżo podłączonego sprzętu – druga czy trzecia synchronizacja, o ile sprzęt nie był w międzyczasie odłączany od komputera, nie będzie już pociągała za sobą potrzeby robienia archiwizacji więc spokojnie, trwa to krócej. Wystarczy jednak sprzęcior odłączyć od kompa i kolejna synchronizacja poprzedzona będzie archiwizacją zawartości zabawki. Ta archiwizacja to fajna sprawa bo gdyby nie dajcie bogowie coś się ze sprzętem spierniczyło, zawsze można odzyskać dane.

Dobra, jak to wygląda w praktyce? Podłączasz sprzęcior kablem do komputera i odpalasz iTunes. iTunes powinien z automatu rozpocząć synchronizację (można to wyłączyć w opcjach programu). Jakiś czas to zajmie ale na szczęście następne będą o wiele krótsze więc warto z tą pierwszą nieco się przemęczyć. No dobrze ale tak właściwie co takiego podczas tej synchronizacji się dzieje? Najprościej rzecz ujmując – program iTunes sprawdza, czy od czasu ostatniej synchronizacji na sprzęt zostało pobrane jakieś nowe oprogramowanie i jeśli tak – zgrywa je do swojej biblioteki by mieć kopię zapasową programu pod ręką. Podobnie dzieje się z muzyką czy filmami i danymi (programu pocztowego, książką adresową itd.). Po zgraniu nowości iTunes zacznie wrzucać na sprzęt to, co mu się każe tam wrzucić i jeśli tylko miejsca starczy, operacja powinna się w miarę szybko zakończyć.

iTunes raz na jakiś czas sprawdzi też, czy aby nie ma nowej wersji firmware urządzenia a jeśli takową znajdzie – zaoferuje jego instalację co bardzo polecam. To dosyć długotrwały proces ale wart poświęconego czasu. System operacyjny tych urządzeń wciąż się rozwija i czasem sporo nowych rzeczy się w nim pojawia no i oczywiście łatane są różne problemy urządzeń.

No dobrze ale skąd iTunes wie, co ma być wrzucane a co nie? Samemu się to definiuje w odpowiednich zakładkach. Jak to wygląda w praktyce możesz sobie Piotrze obejrzeć poniżej:

iTunes screen 01

Spokojnie, nie takie to wszystko straszne, jak by się mogło wydawać. Na pierwszym screenie widać kilka informacji podstawowych o moim już nieco archaicznym sprzęcie. Z tego najważniejsza informacja to ta o dostępności wolnego miejsca. Przycisk „Sprawdź uaktualnienia” sprawdzi, czy nie ma nowszej wersji firmware a przycisk „Odtwórz” pozwoli odtworzyć zawartość izabawki gdyby nie dajcie bogowie coś się z nią stało. Przy odtwarzaniu zawartości będzie wykorzystywana ostatnia kopia zapasowa a ja powtórzę, że bardzo ale to bardzo polecam tych kopii sporządzanie.

Druga zakładka to „Informacje”. To właśnie tutaj można sobie ustawić, by do iPoda czy iPhone lub iPada spływały wszelkie dane dotyczące kontaktów, kont mailowych itd. Te rzeczy się synchronizują a to oznacza, że kontakty dodane w iPodzie trafią do książki adresowej komputera, z którym iPod jest synchronizowany (przy okazji – synchronizować można tylko z jedną biblioteką iTunes ale to opowieść na inną okazję).

iTunes screen 02

„Programy” to zakładka, która nas najbardziej interesuje na razie. To tu zawiaduje się programami, które mają być zainstalowane na urządzeniu. Tu też można je przemieszczać między ekranami lub organizować w foldery. By stworzyć folder, trzeba po prostu najechać ikoną jednego programu na drugi i proszę, zrobione. Można dzięki temu nieco składniej grupować sobie programy co może się przydać przy ich większej ilości. Dostępne w bibliotece programy są wyszczególnione po lewej stronie. Listę można sortować na kilka sposobów i jest to diablo przydatne, gdy ma się tych programów już całkiem sporo. Pod listą jest taki checkbox, po zaznaczeniu którego na urządzeniu będą automatycznie instalowane nowe programy kupione w sklepie iTunes. Także przydatna sprawa: nie trzeba pamiętać co się kupiło – samo się zainstaluje. Przy okazji: na dole widać, jak dorzucenie kilku ostatnio pobranych w sklepie App Store programów niestety nie zmieści się na moim urządzeniu i z instalacji któregoś z nich będę musiał zrezygnować.

iTunes screen 03

Następna zakładka to „Muzyka” i tu chyba wszystko jest jasne. Na iPoda muzykę wrzuca się albo w całości, albo definiując sobie playlisty i te playlisty synchronizując z urządzeniem. Mam takich playlist kilka i w zależności od humoru wrzucam sobie taką lub inną. Takie zarządzanie playlistami jedni lubią, inni nie ale właśnie w ten sposób się to robi w świecie jabłczanych zabawek.

iTunes screen 04

Analogicznie działa też wrzucanie na urządzenie filmów, audiobooków, książek, podcastów, dzwonków i czego tam jeszcze – po prostu wrzuca się te elementy w listy i te listy z urządzeniem synchronizuje. Na screenie widać jak to synchronizację filmów dla iPhone mam wyłączoną oraz jak wyglądają możliwości synchronizacji: można zaznaczyć konkretne filmy zaznaczając checkboxa obok ich tytułów lub (nie zmieściło się w oknie) wrzucić filmy do playlisty i synchronizować playlisty.

iTunes screen 05

Czyli mniej więcej mamy opanowane gdzie zaznaczyć co, by cokolwiek w iPodzie czy innej izabawce się pokazało.

Ale jak to kupić? Najprościej można to zrobić w samym urządzeniu. Po prostu tapnąć na tę ikonę App Store trzeba, zalogować się podając swój login i hasło i jazda, już można kupować i ściągać oprogramowanie. Można też oczywiście robić to z poziomu iTunes i przy dłuższych sesjach zakupowych na pewno będzie to metoda sympatyczniejsza. Jak już wcześniej pisałem, zaznaczenie odpowiedniego checkboxa spowoduje, że nowe zakupione programy spłyną przy najbliższej synchronizacji do izabawki same.

Po założeniu konta w iTunes Store, którego częścią jest App Store, do sklepu z aplikacjami wchodzi się zaznaczając po lewej stronie odpowiednią opcję (jest podświetlona na niebiesko po zaznaczeniu) i wybierając w górnej belce sklep App Store. W efekcie wyświetli się strona sklepu i już można zacząć biegać po tych wszystkich programach.

iTunes screen 06

Aplikacje dzielą się w sklepie na kategorie a te znów na podkategorie. Zróbmy coś konstruktywnego i spróbujmy znaleźć gry familijne za friko. Da się to stosunkowo łatwo zrobić klikając w zaznaczony na wcześniejszym screenie link „Browse”. Wyświetli się wtedy okno z wynikami wyszukiwania, które to wyniki można sortować na kilka sposobów. Na screenie poniżej wyświetliłem gry familijne posortowane względem daty ich wydania/aktualizacji – ot interesują mnie najnowsze. Kliknięcie na nazwę gry przeniesie już bezpośrednio do strony ze wszystkimi informacjami o tej grze.

iTunes screen 07
Uploaded with Skitch!

Jednak sklep App Store nie jest najlepszym pod Słońcem miejscem do przeglądania jego własnej oferty. Programów i gier jest bardzo dużo a przeglądanie sklepu jest trudne i czasochłonne. Aby ułatwić sobie życie i wiedzieć co na ten przykład dziś jest sprzedawane w promocyjnych cenach lub wręcz rozdawane za free, korzystam z doskonałej strony http://appshopper.com/ twórcy której dodatkowo stworzyli na iPoda/iPhone/iPada aplikację, dzięki której łatwo i przejrzyście można nawigować po najnowszych czy też przecenionych programach. Warto tam sobie założyć konto bo można wybrane przez siebie programy oznaczać jako „chciane” (checkbox „want it” na stronie i w programie przy tytule wymarzonej aplikacji). W zależności od ustawień strona i program będą powiadamiały o przecenie czy aktualizacji tegoż programu co jest prostym sposobem na polowanie na przecenowe okazje. Dzięki tej stronie i fajnym przecenom w App Store, mam mnóstwo fajnego oprogramowania za stosunkowo niewielkie pieniądze.

Tak więc Piotrze – masz tu podstawy odpalenia i zapakowania Twojego urządzenia po brzegi różnymi rzeczami. Jak widzisz jest to raczej nietrudna operacja ale jeśli masz jakieś pytania, komentarze są do Twojej dyspozycji. Uczulam tylko bardzo na łatwość w klikaniu na przycisku „Buy”. To cholerstwo potrafi wyssać kasę w sposób niedostrzegalny :).

, , , ,

4 odpowiedź do iTunes i iPod/iPhone/iPad – od czego zacząć

  1. Livio Kwiecień 21, 2011 o 17:52 #

    Ściemaściemaściema

    Sprawdziłem polski, amerykański i niemiecki sklep wg ww. instrukcji i zrozumiałem jedno: mogę się słomą wypchać, ale bez karty kredytowej konta nie utworzę.

    • CoSTa Kwiecień 24, 2011 o 08:33 #

      W wolnej chwili aż z ciekawości sprawdzę czy to faktycznie działa. Choć w sumie zakładać Stefanowi kolejne konto by mógł się chwalić bez pokrycia ile ich niby ma? Hmmm… :)

      • Livio Kwiecień 24, 2011 o 13:30 #

        Udało się. Musiałem zakładać nowe Apple ID, bo nie mogłem starego użyć do sklepu bez kart kredytowej.

        Na szczęście GMail obsługuje +etykiety w adresach :} .

  2. Bartek Maj 15, 2011 o 13:11 #

    W Polsce też można podpiąć pod konto w iTunes PayPal, tylko musi to być konto zweryfikowane.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
8tracks – opublikuj swój miks

Szperając w ajfonowych aplikacjach trafiłem na taki jeden programik, który wydał mi się conieco dziwny. Otóż programik 8tracks Radio [AppStore,...

Zamknij