Menu serwera

Archiwum | Lipiec, 2011

2011.07.30 - Gucio w kąpieli

Gucio w kąpieli

Dopadliśmy wczoraj z Majką niejakiego Gutka w sytuacji dosyć intymnej. Owóż wspomniany osobnik został niczym cielę zagoniony do łazienki i tam przez jego mamę – znaną w półświatku pod pseudonimem Doropha – wykąpany. Niżej podpisany udokumentował zdarzenie zdjęciowo i filmowo. Film – ze względu na nieprzyzwoite sceny obnażania się i czasem drastyczne wręcz ujęcia – […]

Czytaj dalej 1

Pete Namlook & Geir Jensenn – In Heaven

Zalegam z utworami wrzucanymi na stronkę w ramach YouTube Daily, oj zalegam. Wytłumaczeń mam oczywiście bez liku ale przecież i tak nikogo to nie obchodzi. Ma być MUZYKA! No więc biję się w solidne swoje piersi i spieszę muzykę zapodawać. Środek lata… Patrzę przez okno i jedyne co widzę, to krążący po okolicy spleen ufundowany […]

Czytaj dalej 0

Mac OS X vs. Windows 7

O kurczę, nie sądziłem, że to kiedyś napiszę ale nie mam innego wyjścia: Windows 7 JEST FAJNY! Od jakiegoś miesiąca z lekkim okładem pracuję dzień w dzień pod Windowsem 7 i jak na razie nie mogę o tym systemie złego słowa powiedzieć. Znaczy mogę ale to może za chwilę. Póki co może mały background dla […]

Czytaj dalej 17
Najlepszego Dorciu!

Wampirzego najlepszego!

Ha! Doropha ma dziś urodziny! Gdybym powiedział które, pewnie niemiałbym po co do domu wracać. Na Fejsbooku czy innej Naszej Klasie daty oczywiście stoją aż miło patrzeć ale gdzie tam, na głos nie można wypowiadać ale też poniekąd to rozumiem – jak się ma w liczbie zaliczonych lat przynajmniej jedną szóstkę, to zaczyna się robić […]

Czytaj dalej 0

Junkie XL – Fight

Po weekendowym wypadzie do Jeleniej Góry mój mały podcastowy cykl wraca do życia. Dziś kawałek, o którym pisałem już nie raz i do którego pewnie linkowałem nie raz ale że mam ambicję taką, by kawałki dobre prezentować, nie mogło i tego numeru zabraknąć. Fight to kawał dobrze pomyślanego beatu, który jakoś tak sam na uszy […]

Czytaj dalej 2

Fading Colours – Black Horse

Nadrabiam wczorajszą nieobecność jeszcze jednym dziś utworem, z którym wiąże się tyle wspomnień, że sam zaczynam się w nich gubić :). Wieje nieco stęchlizną i czasami Bruna the Questionable i w końcu Fading Colours a wszystko to za sprawą niesamowitej De Coy, którą w Black Horse można usłyszeć ale nie są to bynajmniej zapachy złe! […]

Czytaj dalej 2

Marco Torrance – Underwater Kiss (with Michelle Richer)

Cóż, wczorajszy dzień obył się bez muzyki ale też wieczorek miałem bardzo zapracowany. Otóż czytałem sobie Harrego Pottera (baaaardzo fajna pisanina i odpręża jak mało która) i zanim się obejrzałem zrobiło się po północy a oczy same się zamknęły. Dziś nie ma taryfy ulgowej i nadrabiam utworem jednego ze swoich ulubionych twórców – Marco Torrance. […]

Czytaj dalej 2

Archive – Pulse

Och wiem, wiem… Znasz to, słyszałeś nie raz, znasz ten utwór na wylot. To się chwali. Jeszcze bardziej będzie się chwalić przesłuchanie go raz jeszcze w takim razie. Pulse mnie po prostu rozwala. To jeden z tych kawałków, które w spleenowej sesji puszczam w pętli a to zawsze urodzi coś konstruktywnego. Jakąś myśl, jakąś wizję, […]

Czytaj dalej 3

YouTube Daily?

Wiecie co? Znudził mi się dotychczasowy szablon. I to na tyle, że jak znajdę coś fajnego, to całą tę stronę w pierony wywalę i sobie bloga na nowo, na czysto i bez złogów gierkowsko-gomułkowskich postawię. Czas coś przewietrzyć na tej stronie a jak trzeba będzie, to zrównać z glebą wszystko jak leci. Przyszło mi do […]

Czytaj dalej 9