Menu serwera

Swatch - screenshot

Odkurzam bloga

No i stało się. Odkurzyłem nieco moją stronkę bo już coś ostatnio sam z nią miałem wielki problem o nazwie „co właściwie dalej”? Czułem lekkie zniechęcenie nie tyle blogowaniem, co formą, w której się ono na mojej stronie odbywało. Miała ona swoje plusy, z których głównym i najważniejszym była chyba prostota. Prosty, jednoznaczny wygląd, prosty podział strony na część do czytania i część wkurzającą :) i generalnie nie było to zbyt trudne w obskoczeniu nawet przez moje ciotki. Ale czasy się zmieniają, trendy się zmieniają a i ja sam się zmieniam i ze strony rodzinnej chciałbym wycisnąć coś więcej.

Zmienił się szablon ale nie tylko. Od dawna zmieniało mi się podejście do blogowania a brakowało mi przede wszystkim narzędzi. Spokojnie, nie będę się tu bawił w jakieś pseudospecjalistyczne stronki każące sobie płacić za treści ;). Nic z tych rzeczy! To dalej jest nasza rodzinna stronka, na której mam nadzieję z czasem będą się pojawiały wpisy nie tylko moje (zaczynam ostrą pracę nad swoimi ciotkami i matką by je nieco zaktywizować, mają sporo świetnych rzeczy do przekazania a szkoda by była, by się to zmarnowało). Cała różnica tkwi w tym, że mamy XXI wiek i strona w końcu powinna zacząć jakoś wyglądać. Zgodnie nie tylko z trendami ale i z moimi oczekiwaniami dotyczącymi elastycznego CMSa.

Miałem spory dylemat jak zorganizować nowe otwarcie. Czy wypieprzyć starocie i zabrać się za wszystko na nowo? Szkoda mi bardzo było tych lat i tysięcy wpisów oraz komentarzy, które ciągle sobie pod jednym adresem istnieją. Znajomi z Facebooka, Twittera czy innego Google+ mówili: subdomena dla staroci a nowości na dotychczasowej. Mieli rację ale przemyślałem sprawę i zostawiam wszystko jak było, tyle że z czasem będę poprawiał niedociągnięcia we wpisach, aktualizował linkowanie i będę robił porządek z porozrzucanymi po różnych serwerach filmikami, odcinkami podcastów itd. Szkoda tylu lat pracy kiedy „wystarczy” przy tym nieco popracować i będzie stronka jak ta lala.

Tyle teorii. Teraz praktyka.

Aktualnie jestem w trakcie adaptowania szablonu do swoich potrzeb i – przede wszystkim – tłumaczenia całości na nasze. Z góry więc przepraszam za sporo anglizmów, które pewnie się Wam pokażą. Podstawy potłumaczyłem ale szablon oferuje sporo a ja się uparłem, że chcę to wszystko mieć po naszemu. Czego użyłem? A znalazłem bardzo sympatyczną skórkę zwącą się Swatch produkcji Woo Themes. Szablon jest za free ale oferuje bardzo wiele i jest dobrym punktem zaczepienia na przyszłość, kiedy to najprawdopodobniej najdzie mnie chęć na kupienie jednego z komercyjnych szablonów. Wszystkie one działają na jednym frameworku i oferują te same core funkcje więc ewentualne upgrade do płatnego szabloniku nie rozpirzy mi wyglądu wpisów.

Swatch - screenshot

Swatch

Jako się rzekło – do zrobienia mam od cholery i trochę (łącznie z tym, że ponad tysiąc wpisów gdzieś zgubiło kategorię i trzeba by je przejrzeć i do odpowiednich kategorii powsadzać) ale w końcu się chce. Czasem bowiem odmiana robi dobrze na produktywność i tego się będę trzymał. Z rzeczy do zrobienia natychmiast:

  • Zrobienie sensownej nawigacji po stronie, tak by Doropha się nie gubiła co jest gdzie :)
  • Zadbanie o prawidłowe wyświetlanie kilku najważniejszych wpisów z dawniejszych czasów, do których wciąż ludzie zaglądają z wyszukiwarek. Taki na ten przykład wpisik o Hirołsach 3 na Ubuntu zgarnął jak na razie ponad 26 tysięcy odwiedzin i o takie wpisy trzeba zadbać – zaktualizować co trzeba, podlinkować umkłe gdzieś obrazki i w ogóle.
  • Zadbanie o treść. Nawet pierdółki można podawać w strawnej formie a nie na zasadzie dociśnięcia kolanem. Starczy już rodzinnej blogoamatorszczyzny. Czas na jakiś skoordynowany i sensowny przekaz.
  • Powrót do kilku pomysłów, które swego czasu miałem i które muszę zrealizować. Chcę zaangażować ciotki do podrzucenia kilku fajnych przepisów na niezbyt znaną kuchnię śródziemnomorską, podociskać kilku znajomych muzyków w tamacie ich ostatnich produkcji i tak dalej. Jeden wielki projekt czeka na realizację a mianowicie zrobienie z Opim jakiegoś podcastu o technologii. On byłby tym mądrym, ja byłbym tym głupim (co by się zasadniczo zgadzało) a razem jakoś pewnie byśmy współczesne technologie byli w stanie w miarę obiektywnie przedstawić. Fajnie by było, by to wypaliło bo kręci mnie od czasu rzucenia pomysłu przez Opiego ale sami wiecie – rodzina, dzieci, praca, ogólne zniechęcenie do wszystkiego, co może dupę zatruwać…

Tyle na start. Jak wyjdzie, tak będzie. Ostatnio podrzucany cykl YouTube Daily nie zniknął i nie zginął. Materiału mam góry całe ale po prostu nie mogłem w takiej formie tego wrzucać na stronę. Po prostu sama forma podania mnie mierziła i w końcu wziąłem się za zmiany.

No, mam nadzieję, że wrodzone lenistwo w końcu mi minie i stronka wróci do blogowego światka. Bo wypadlim, oj wypadlim…

, ,

10 odpowiedzi do Odkurzam bloga

  1. dely Wrzesień 19, 2011 o 09:51 #

    Strona wpisu wygląda fajnie, lekko i przyjemnie. Natomiast główna blogasa jakoś tak „porozrzucana”. Tak ma być i ja się nie znam, czy dopiero budujesz? :)

    • CoSTa Wrzesień 19, 2011 o 09:54 #

      Dopiero buduję. Tam się duuużo pozmienia jeszcze na tej głównej ale właśnie mam problem by nie zaśmiecić wszystkiego za bardzo :)

  2. Marcin W Wrzesień 19, 2011 o 10:33 #

    Motywy z WooThemes są na prawdę niezłe. Sam używam jednego, ale bardzo, bardzo mocno przerobionego. Napisane są tak, że człowiek nie gubi się w tym całym kodzie i może sporo pogrzebać.

  3. matipl Wrzesień 19, 2011 o 11:40 #

    Jest dobrze, ale człowiek przyzwyczaił się do starego – tam było Was czuć w szablonie, ten dobry jak każdy inny…

    • CoSTa Wrzesień 19, 2011 o 12:38 #

      Będzie personalizacja szabloniku jak ta lala :). W ogóle jeszcze nie korzystam z połowy ficzerów szablonu a to dlatego, że takie na ten przykład sliderki posłużą do pokazywania różnych rodzinnych rzeczy. Szablon znalazłem i odpaliłem przez weekend tak więc na razie jest średnio ale nasze mordy w różnych pozach też są przewidziane :)

      Póki co wynotowuję sobie błędy (ot podcasty na ten przykład nie banglają nie wiedzieć czemu) i zbieram materiał do poprawek. Na resztę przyjdzie czas nieco później.

  4. Wojciech Ignaczewski Wrzesień 19, 2011 o 14:35 #

    Nie mogę. Właśnie sam siedzę i przerabiam swoją stronę pod w/w skórkę. Wchodzę do Ciebie i co widzę? :)

    Powiedz mi jeszcze jedno. Jak jest z tłuszczeniem tematów z Woothemes? Kiedyś w standardzie dawali całą paczkę z ogromem plików .po, gdzie zawsze można było znaleźć nasz pl_PL. Teraz widzę, ze wszystkie tematy mają jedynie en_GB. Czy to znaczy, że trzeba sobie wszystko samodzielnie tłumaczyć? Jeśli tak, to może zechcesz podzielić się swoim dorobkiem? :)

    • CoSTa Wrzesień 19, 2011 o 14:49 #

      Ano, trzeba samemu tłumaczyć niestety. Jak już się uporam ze wszystkim lub będzie to w miarę przydatne do użycia to pewnie, że się podzielę. Niestety nie dam rady siedzieć przy tym non stop a cholery mają tych tekstów sporo więc pewnie nieco czasu mi zejdzie przy przewalaniu z ichniego na nasze.

  5. bobiko Wrzesień 19, 2011 o 15:22 #

    wyjustowanie tekstu dałoby radę.. taka to sugestia. I niestety ;)) przyzwyczajenie robi swoje.

  6. art Wrzesień 21, 2011 o 21:56 #

    Wypiski z bloga na stronie głównej moim zdaniem mają za małą szerokość(na ipadzie może wygląda spoko, ale na x768 i wyższych rozdziałkach już nie), poza tym wolałbym aby na głównej pojawiały się całe wpisy jak to było na starym szablonie a nie tylko kawałki

Trackbacki/Pingbacki

  1. Trochę grzebię przy blogasku | CoSTa's Family Page - Listopad 26, 2011

    […] wyko­rzy­stać wszystko to, co ofe­ruje sil­nik twór­ców sza­blonu czyli firmy WooThemes. Jak pisa­łem nie­dawno — doko­na­łem przej­ścia na płatny sza­blo­nik i nie prze­staje mnie zadzi­wiać, jak […]

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Ciekawe popołudnie…

Wczoraj mieliśmy kawał ciekawego popołudnia. I wieczoru takoż. Zaczęło się niewinnie, bo oto na naszym tarasie wylądowali poznani w szpitalu...

Zamknij