Archiwum | Październik, 2011

Aural Planet — Blue Water Cave

Kilka dni temu na Facebooku wziął i się mię­dzy Rorkiem i mną z jed­nej strony a Falconem i Scorpikiem z dru­giej odbył jakiś festi­wal życzeń i zaża­leń. Znaczy Rorq i ja życzy­li­śmy sobie dru­giej czę­ści prze­ge­nial­nej płyty Lightflow i żali­li­śmy się, że jesz­cze nie powstała a chło­paki dyplo­ma­tycz­nie uda­wali, że może coś w tym kie­runku zro­bią :). O ile płytę Lightflow opi­szę w swoim cza­sie bo ze szczerym […]

10 Komentarzy  Czytaj →

Killzone 3 — skończone

Ostatni week­end to było TO! Dzieciaki chore unie­ru­cho­miły nas na amen i oczy­wi­ście nie dali­śmy rady sko­czyć w sobotę tu a w nie­dzielę tam. Cóż było czy­nić, uro­dziny zna­jo­mej Majki będą i za rok i kto wie, może wtedy zda­rzy się coś nie­spo­dzie­wa­nego i chu­doba ozdro­wieje. Póki co odkła­damy świę­to­wa­nie do za rok. A w mię­dzy­cza­sie papa CoSTa wziął i siadł do kon­soli tak […]

6 Komentarzy  Czytaj →

Zmiana domeny — teraz nazywam się costa.info.pl :)

Krótka tylko infor­ma­cja o zmia­nie adresu blo­ga­ska. Teraz wła­żąc na dawne costa.kofeina.net tra­fi­cie na costa.info.pl i tak wła­śnie ma być. W ramach porząd­ków blo­go­wych zmie­niam także domenę a wszystko, co było na sta­rej ład­nie się prze­kie­ro­wuje na nową. No, przy­naj­mniej w teo­rii :) Ogromna prośba: jeśli ktoś zauważy, że coś nie loto jak trzeba, że coś się kaszani albo w jakiś […]

11 Komentarzy  Czytaj →

Technologia i problemy

Hand Down

Między poran­nym myciem zębów a wcią­ga­niem maj­tek na dupę, wzięła i wywią­zała się mię­dzy mną a Dorophą mała utarczka słowna zakoń­czona fochem żony i moimi krót­kimi prze­my­śle­niami O Naturze Technologicznej Wszechrzeczy, któ­rymi posta­na­wiam się oto podzie­lić. Tak k’potomności. O co poszło? O dro­biazg pozor­nie nic nie zna­czący – ot o syn­chro­ni­za­cję iPoda. Jakoś tak bowiem się zło­żyło, że żonka zachciała w końcu muzykę […]

5 Komentarzy  Czytaj →

Sundial Aeon — Hybrydisy

Dziś utwór, który słu­cham od lat a od lat się nim nie podzie­li­łem. Swego czasu zapo­wia­da­łem płytę Apotheosis od chło­pa­ków z Sundial Aeon, która to płyta wyszła i… oka­zała się być świetną pozy­cją psy­bien­tową czy jak ten gatu­nek muzyki znawcy nazy­wają. Krążek wylą­do­wał w moim czyt­niku, ów płytę ryp­nął do mobil­nego for­matu i tak prze­wa­lała się ona po moich […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Wędrówka ludów (chyba) skończona

Blogasek

Wygląda na to, że wędrówka ludów, na jaką ska­za­łem swoją stronę ostat­nio, dobiega powoli końca. W poprzed­nim wpi­sie, w któ­rym opi­sy­wa­łem prze­siadkę na nowy ser­wer, kle­pa­łem o wybo­rze usług hostin­go­wych firmy Kei.pl. Firma usługi świad­czy pew­nie fajne ale nie­stety moja marna stronka zbyt mocno obcią­żała ichni ser­wer nawet po wywa­le­niu wszel­kiej moż­li­wej funk­cjo­nal­no­ści i tym spo­so­bem rze­kłem sobie, że […]

20 Komentarzy  Czytaj →

iPhone 4S i brak Jobsa

iPhone 4S

Obejrzałem w końcu jabł­kowe key­note o iPhone 4S. Obejrzałem, wzru­szy­łem ramio­nami a rano dowie­dzia­łem się odbęb­nia­jąc pra­sówkę, że wujek Steve Jobs umarł. Facet, który potra­fił milio­nom ludzi narzu­cić swoją optykę postrze­ga­nia tech­no­lo­gii i jej funk­cji, wię­cej już swo­ich wizji nie narzuci, wię­cej już w tym kociołku nie zamie­sza. I co teraz? I nic. To był nie­wąt­pli­wie uta­len­to­wany i bez­względny ponoć szef, facet […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Przesiadka na nowy serwer

Jeszcze nie do końca się mi zmiany roz­pro­pa­go­wały ale zdaje się, że już w więk­szo­ści prze­glą­da­rek powinna się łado­wać moja stronka z zupeł­nie nowego ser­wera. Ano, w końcu, po latach, zmie­ni­łem hosting. Z łezką żegnam Chlora, który ser­we­rem total­nie under­gro­un­do­wym będąc, zapew­niał mnó­stwo frajdy i roz­rywki. Gdy zdy­chało coś, tylko od humoru Endera czy Eloya zale­żało (i zależy), czy […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Park miniatur zabytków Dolnego Śląska

2011.09.25 - Park miniatur zabytków Dolnego Śląska

Drugiego dnia wypadu do Jeleniej Góry (tego z zeszłego tygo­dnia, z któ­rego cała moja rodzina prócz mnie przy­je­chała zasmar­kana a Doropha doro­biła się zapa­le­nia oskrzeli) nie­oce­niona bab­cia wsa­dziła nas w samo­chód i wywio­zła w dia­bły do cze­goś, co zwie się Park minia­tur zabyt­ków Dolnego Ślą­ska. Jak by to powie­dzieć… Zajebiste miej­sce i TRZEBA tam poje­chać! Poniżej sporo fotek z Parku. Nie oddają nawet […]

Komentuj Czytaj →