Menu serwera

Aural Planet – Blue Water Cave

Kilka dni temu na Facebooku wziął i się między Rorkiem i mną z jednej strony a Falconem i Scorpikiem z drugiej odbył jakiś festiwal życzeń i zażaleń. Znaczy Rorq i ja życzyliśmy sobie drugiej części przegenialnej płyty Lightflow i żaliliśmy się, że jeszcze nie powstała a chłopaki dyplomatycznie udawali, że może coś w tym kierunku zrobią :). O ile płytę Lightflow opiszę w swoim czasie bo ze szczerym zdumieniem stwierdzam, że jeszcze na blogu nie było jej recenzji, o tyle muszę lekki background do dzisiejszego odcinka YouTube Daily podrzucić.

Aural Planet to taki twór, który sobie zaistniał i zrobił sporo zamieszania na naszym elektronicznym rynku, w dodatku nie tylko demoscenowym. Banda chłopaków, których swego czasu wywiadnąłem, robiła muzykę z różnych elektronicznych okolic ale zaczęło się wszystko właśnie od Lightflow, od cudownego albumu, który w jakiś sposób wprowadził psybient (czy jak tam zwać ten rodzaj muzyki elektronicznej) pod strzechy głównie młodszych kolesi. Płyta wydana została przez wydawnictwo Silver Shark a reklamowana była głównie w pisemkach tego wydawnictwa, w tym w CD Action, do którego swego czasu pisywał yours trurly i które – jak słusznie zauważacie – czytane było głównie przez dżoystikową młodzież. Niejaki Smuggler przemycał tam jednak sporo różnych tematów, w tym sporo demosceny i pewnie niejedną rękę przyłożył do wydania tej płytki. Niżej podpisany wziął i w preorderze krążek zamówił i do dziś jest nim zachwycony.

Płyta nawet jak na dzisiejsze standardy jest po prostu świetna i zdecydowanie jest to jeden z tych albumów, które często lądują w czytniku/na partycji grajka mp3. Świadczyć o tym może choćby mój profil na Last.fm, w którym odtworzenie samego tylko Blue Water Cave zadziało się 160 razy. W rzeczywistości było tych razy o wiele, wiele więcej. I za każdym razem ów raz był tego wart. Sami z resztą posłuchajcie.

Pobierz “Aural Planet - Blue Water Cave” YouTube_Daily-Aural_Planet-Blue_Water_Cave.mp3 – Pobrano 2159 razy – 17 MB

, , , , ,

10 odpowiedzi do Aural Planet – Blue Water Cave

  1. Tomek Wójcik Październik 31, 2011 o 22:12 #

    Pamiętam jak pierwszy raz usłyszałem Aural Planet. To był kawałek pt. „Propaganda” z płyty „Re.work.ed”. Wgniótł mnie w podłogę ;). Z pomocą znajomego zdobyłem tę płytę. Genialny kawałek muzy.

    BTW, pisywałeś dla CDA? Pod jaką ksywą?

    • CoSTa Listopad 1, 2011 o 06:57 #

      Ano pisało się swego czasu pod ksywką tą samą, co zawsze. Jakieś pierdoły do kącika demoscenowego, coś o erpegach… Bzdury ale fajnie było zobaczyć swoją ksywkę w pisemku :)

  2. yoshi314 Listopad 2, 2011 o 11:55 #

    oj, pamietam ta plyte. widocznie jestem wystarczajaco stary ;)

  3. lamb Listopad 2, 2011 o 19:58 #

    skoro pasjonuje cie ten kawalek, moze zainteresujesz sie rowniez modulem zrodlowym. kiedys no spread, dzisiaj pal go licho: http://www.sendspace.com/file/o1v0yo .-)

    • CoSTa Listopad 4, 2011 o 21:13 #

      A bardzo dziękuję Skuterku! Cholera, teraz tylko niech tego Milky Trackera (czy jak to się tam zwie na OSX) dopadnę to se posłucham z niekłamaną przyjemnością :)

    • Gość Listopad 5, 2011 o 13:40 #

      Mój mistrzu! Udostępnisz może więcej tego miodu? :-)

  4. dRaiser Listopad 4, 2011 o 20:56 #

    Tak, kawałki Aural Planet z Lightflow są bardzo odprężające… Dorwałem ją kiedyś (chłopaki udostępniają ją za darmo na stronie w całości – http://www.auralplanet.com/downloads.php ) i wciąż lubię wstrzelić się czasem w owe klimaty.

    A parę numerów CDA, z Twoimi tekstami, CoSTa, to nawet posiadam. ;)

    • CoSTa Listopad 4, 2011 o 21:13 #

      Chwali się! Zarówno Aurali słuchanie, jak i mienie :)

  5. bsp5020 Listopad 7, 2011 o 21:34 #

    Nie wiem czy nie wyjdę przed orkiestrę, ale czy towarzycho zafascynowane Aural Planet dotarło już do nowego albumu Sundial Aeon – Mimesis?

    Płytka jeszcze pachnie nowością, bo premiera była 3 tygodnie temu.

    http://www.discogs.com/Sundial-Aeon-Mimesis/release/3182411.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Killzone 3 – skończone

Ostatni weekend to było TO! Dzieciaki chore unieruchomiły nas na amen i oczywiście nie daliśmy rady skoczyć w sobotę tu...

Zamknij