Staż z sensejem Wysockim

W dniach 25–26 listo­pada 2011 wziął i odbył się w Poznaniu aiki­dowy staż z sen­se­jem Wysockim. Tłukliśmy się pro­wa­dzeni punk­tem G, który w aikido mie­ści się gdzieś w oko­licy brzu­cha i napę­dza łama­nie rąk, nóg oraz rzuty uke na odle­głość. Było świet­nie acz kilka zdro­wych pie­prz­nięć o matę zali­czy­łem (hi Emil!) dzięki czemu poczu­łem, że żyję i że mam kręgi nawet TAM! :)

Poniżej dowód na to, że byłem i mnie lali (a także że ja sam nieco rękoma macha­łem). Wiem, że fil­mik nie­składny ale na szyb­kiego robi­łem no i nie zaj­mo­wa­łem się krę­ce­niem a byciem rzu­ca­nym na wszel­kie spo­soby. W sumie trzeba było usta­wić apa­rat w jakimś stra­te­gicz­nym punk­cie, wci­snąć REC i zosta­wić by się nagry­wało. Może następ­nym razem…

Wszystkim współ­bi­tym ser­deczne dzięki i do następ­nego spo­tka­nia na macie!


No i kilka fotek na dokładkę…

2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim2011.11.26 - Staż z sensejem Wysockim

, ,

Kilka słów o CoSTa

Mąż, ojciec i w przyszłosci być może właściciel knajpy, w której będzie serwowana tylko wódka, tylko zimna i tylko na butelki.

Socjal

Jeszcze Ci mało? Śledź nas w sieciach społecznościowych...

4 Komentarzy do “Staż z sensejem Wysockim”

  1. SpeX 28/11/2011 do 01:51 # Odpowiedz

    Czemu nie ma audio, tz sły­chać upa­dek ale nie słowa.

    Inna sprawa, w tym pierw­szym ruchu, on po pro­stu rękę „napast­nika’ zawi­jał za niego? I tylko to go auto­ma­tycz­nie zwa­lało z nóg?

    • CoSTa 29/11/2011 do 19:04 # Odpowiedz

      Audio spe­cjal­nie tak zro­bi­łem. Inaczej musiał­bym jesz­cze wywody sen­seja w cało­ści wrzu­cać bo głu­pio by to brzmiało takie cięte na kawałki.

      A to prze­nie­sie­nie ręki za kole­sia to wła­śnie tak mniej wię­cej działa. To wystar­czy. Oczywiście łapę trzeba w odpo­wiedni spo­sób za kole­sia prze­nieść przy odpo­wied­nio siły zadzia­łały ale teo­ria jest tu aku­rat prosta.

  2. kruku 30/11/2011 do 16:34 # Odpowiedz

    dobrze zasta­nów się nad tym aikido..
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/swiadectwo:_zlo_krylo_sie_w_aikido_17191

    • CoSTa 04/12/2011 do 06:59 # Odpowiedz

      A nie­chźe Cię Kruku… Przepiękne!
      No i zro­bi­łeś mi dzionek :)

Dodaj komentarz