Archiwum | Styczeń, 2012

Tymek i Mistrz

Tymek i Mistrz

Polecam komiks Tymek i Mistrz część 1! Bo jest bar­dzo fajny i śmieszny! :) I też dla­tego, że Tymek idzie do Mistrza żeby się uczyć cza­rów i mają wiele śmiesz­nych przy­gód! Na przy­kład: Pewnego dnia Tymek i Mistrz chcieli się poje­dyn­ko­wać ze  strasz­nym smo­kiem. Zaczęli się przy­go­to­wy­wać. Przyszli do jamy smoka i wyszedł malutki smo­czek i mówi „Siema”! Tymek i Mistrz byli nieco zmieszani. […]

5 Komentarzy  Czytaj →

Już prawie blachara :)

Zero błę­dów! Teoria zdana na pią­teczkę a teraz czas na prak­tykę… O czym piszę? A o doro­pho­wej nauce jeż­dże­nia pojaz­dami mecha­nicz­nymi. Trwa ta nauka już zdaje się od wrze­śnia i skoń­czyć się nie może. Dziś moja powoli ucząca się mał­żo­winka odha­czyła przy­naj­mniej pierw­szy etap — teo­rię śmi­gnęła tak, że tylko kurz pozo­stał. Ale wyzwa­niem będzie uczona przez ostatni […]

4 Komentarzy  Czytaj →

Przybyło nas!

Ta stopa zapowiada dużą stopę życiową :)

Mnożymy się niczym kró­liki! Nie wiem jak Wy, ale my (a przy­naj­mniej mój brat) pra­cu­jemy na przy­szłość tego kraju i dbamy o to, by miał kto robić na nasze eme­ry­tury. Ten hero­iczny nasz wysi­łek jest doce­niany przez kochane nasze pań­stwo w postaci zamy­ka­nia kolej­nych przed­szkoli i szkół ale czniamy to, bo prze­cież Kiedyś Będzie Lepiej ™. O przy­szłość tego […]

7 Komentarzy  Czytaj →

Side Liner atakuje muzyką!

Czytacze mojego kawałka inter­netu (ci z dłuż­szym sta­żem, któ­rym krewny jestem piwo nie­jedno) być może przy­po­mną sobie, któż to taki jest ten cały Side Liner, któ­rego w tytule wymie­niam. Być może gdzieś na krańcu świa­do­mo­ści wysko­czy im ślad myśli, że to taki koleś z Grecji, który pro­wa­dzi wydaw­nic­two Cosmicleaf Records, z któ­rego to wydaw­nic­twa wylewa się rzeka nie­złej jakości […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Szczęśliwego Nowego Roku!

2012 - będzie lepszy!

Przybył rok 2012! Jakieś pod­su­mo­wa­nie 2011 roku powi­nie­nem zro­bić ale jako że sporo się wyda­rzyło i wiele z tych wyda­rzeń zbyt miłych nie było, nie ma czego roz­pa­mię­ty­wać i rok 2011 uznaję za zamknięty, wraz z jego kry­zy­sami, gut­ko­opa­rze­niami i innymi nie­faj­nymi zda­rze­niami. Starczy już. Czas zamknąć ten rok wielu nie­po­wo­dzeń i dać szansę następ­nym 366 dniom (no pro­szę, rok przestępny), […]

Komentuj Czytaj →