Menu serwera

Drobne zmiany na blogasku

Nie da się ukryć – zarzuciłem ostatnio stronkę bardzo ale mam nadzieję, że już powoli wychodzę na prostą. Winna oczywiście jest robota a właściwie jej ilość. Zmieniłem pracę, siedzę teraz w agencji reklamowej i zastanawiam się, jak bardzo skromnymi środkami osobowymi ogarnąć bardzo niestety zapuszczone tematy. Co z tego wyjdzie – zobaczymy, póki co staram się jakoś ogarnąć to, co dzieje się na bieżąco. A dzieje się sporo.

Dziś wprowadziłem kilka zmian w blogasku. Przede wszystkim zreorganizowałem nieco menu na górze, tak by kategorie widoczne w menu wisiały w odpowiednim miejscu, czyli w zakładce „Blog”. Dorzuciłem zaś jedną rzecz, którą będę sobie systematycznie uaktualniał. Ano, chodzi o Portfolio, które w końcu zrobić trzeba. Skoro się człowiek szlaja po jakichś agencjach reklamowych, to nie ma przeproś, portfolio musi być! Wiem, na razie skromnie ale po prawdzie samo przeglądanie setek i tysięcy prac zgromadzonych przez lata to już dla mojej leniwej natury zbyt wielkie wyzwanie. A jeszcze zebranie tego do kupy, usystematyzowanie… Ale od czegoś trzeba zacząć przecież.

Robię też taki mały eksperyment z „reklamowaniem” czegokolwiek na blogu. Spokojnie, nie znaczy to, że zacznę wsadzać tu reklamy, po prostu eksperymentuję i sprawdzam, czy faktycznie ludzie w te obrazki klikają. O dziwo – klikają. Ba, zważywszy na ilość dziennych odwiedzin, których niestety zrobiło się przez moje lenistwo tyle, co nic, klikają nawet całkiem często. Czyli to chyba działa… Korzystam z programu partnerskiego przygotowanego przez WooThemes (u tych kolesi kupiłem szablon i nie mogę się nachwalić supportu) żeby sprawdzić, czy w ogóle to na ludzi działa. Na dzień dzisiejszy muszę stwierdzić, że poniekąd to działa o tyle, że ludzie klikają.

, ,

2 odpowiedź do Drobne zmiany na blogasku

  1. SpeX Kwiecień 1, 2012 o 21:45 #

    Jeśli chodzi o portfolio, to na dzień dobry nie wczytuj tak dużych plików graficzny. Bo aż widać jak się wczytują.

    • CoSTa Kwiecień 8, 2012 o 08:22 #

      O cholera… A na jakim łączu siedzisz? W pracy czy w domu problemu z szybością ładowania się strony raczej nie mam.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Wiosenny spacer po Poznaniu

Nie ma to jak wyjście na spacerek w pierwszy prawdziwie wiosenny weekend. Wyszliśmy co prawda na przedstawienie dla dzieci ale...

Zamknij