Menu serwera

Rowerowe wycieczki

Jako że niestety w tym roku za daleko sobie nie wyjedziemy, spędzamy z da Majkiem ten urlopowy czas na różne sposoby. Jednym z nich jest ostre pedałowanie, co Majka lubi acz w ilościach niezbyt dużych a ja zaczynam wręcz uwielbiać ale wolałbym na zdecydowanie lepszym rowerze, niż nasz marketowy złom. Generalnie siodełko robi mi z dupy jesień średniowiecza ale czegóż się nie robi dla tak zwanego zdrowia i zajęcia czymś dzieciaka :)

Bardzo nam się te wycieczki spodobały i odpalamy mapy by wyśledzić co fajniejsze szlaki rowerowe w okolicy. Jak się okazuje, jest tego całkiem sporo i szkoda, że da Majek woli nieco bardziej stateczny model jazdy, niż ja. Ja tam lubię depnąć mocno, pojechać z kopyta i kilometrów trochę natłuc a i dojechać w jakieś fajne i dziewicze miejsce. Cóż, najwidoczniej z dalszymi wycieczkami muszę niestety poczekać na Gutka…

2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki2012.08.12 - Rowerowe wycieczki

, , ,

6 odpowiedzi do Rowerowe wycieczki

  1. spexpl Sierpień 17, 2012 o 22:33 #

    Oj nie ładnie, ani ty ani cura nie macie obowiązkowego oświetlenia. Niestety kask na głowie nie zapewni jej bezpieczeństwa.

    Co do roweru z marketu to też przerabiałem i wytrzymałem pół sezonu, tz rower tyle wytrzymał. Niestety prawda jest taka iż nie opłaca się kupować tych rowerów za 200-300zł, bo 2x więcej włożysz przy pierwszym serwisie (a znam takie które w ogóle odmawiają przyjęcia takich rowerów). Niestety by kupić w miarę sensowny rower musisz wydać koło tego tysiąca.

    Ja w tej chwili jeżdżę sobie na Uniksie Vision za 1200zł i nie narzekam, choć przy ilości km jakie ja robię (plus jazda w zimę) to chyba z drugie tyle już dałem za jego serwisowanie np co roku wymiana całego napędu do się tryby ścierają.

    Jeśli chcesz sobie kupić jakiś rower na miasto i na większe wyprawy, to polecam coś z klasy treking. Spokojnie nadaje się do jazdy w mieście (pozycja wyprostowana, gładkie opony) jak i w terenie jak się zmieni opony na bardziej terenowe – np ja zakładam typowe „traktorki” jak ty masz tylko na zimę.

    Z takich dodatków które warto kupić od razu z rowerem to np dynamo w pieście – by nie mieć kłopotów z oświetleniem, a potem nie wydać fortuny na przeplatanie koła oraz opony z paskiem odblaskowy – to na prawdę o wiele więcej daje niż kamizelka.

    • CoSTa Sierpień 17, 2012 o 23:00 #

      A czniamy na razie światełka – jeździmy opłotkami, czasem tylko zahaczając o ulicę. Się wygłupiał nie będę i cudów do tych rowerków montować nie mam zamiaru. Jak się rodzina zroweruje bardziej, pomyśli się wtedy nad dodatkami odpowiednimi.

      No niestety, rowerek, jaki sobie upatrzyłem, to 1700 złociszy ale rzecz w miarę godna. Kiedyś, gdy na dzieciaki nie trzeba będzie wiecznie wydawać albo jakiś kredyt spadnie – wezmę. Wkręca mnie powoli to całe pedałowanie :)

      • spexpl Sierpień 18, 2012 o 14:00 #

        Powiem tak, światełka dobrze jest mieć nawet takie podstawowe bo już mi się nie raz zdarzyło iż policja nawet w dzień pytała o oświetlenie. Przy czym nie polecam kupowania najtańszego oświetlenia w sklepach sportowych czy hipermarketach – takie w formie talarki na 3-4 baterie AAA, bo słabo świecą. W Auchanie czasem się coś ciekawego trafi, ja tak kupiłem zwykłą tylną lampkę za 5zł.

        Warto mieć chociaż „pchełki” by się nie trzepiali, co prawda takie w Decathlonie kosztują 20zł sztuka. Ale na eBay można kupić komplet za ok 1,5$. Kupiłem takie dwa zestawy http://www.ebay.com/itm/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=250781502825&ssPageName=ADME:L:OC:PL:3160#ht_2161wt_952 i nawet dają radę. Choć trzeba sobie dokupić dodatkowe baterie, bo dają po 2 i 1 płaskiej baterii (przód i tył), a do obudowy spokojnie wejdą 3-4.

        Co do ceny, to niestety ostatnio rowery poszły dość sporo w górę, w tej chwili taki sam rower jak ja kupowałem kosztu +300zł względem ceny sprzed 2 lat. Choć teraz dają lepsze opony do niego (CST > Shwalbe).

        • CoSTa Sierpień 18, 2012 o 14:22 #

          W sumie argument policyjny mnie przekonuje. W sumie Majce mogą się takie lampki spodobać :)

    • kruku Sierpień 18, 2012 o 08:36 #

      na ścieranie trybów polecam dwa łańcuchy i wymiany co 700-800 km w zależności od tempa ich rozciągania. u mnie działa.

      • spexpl Sierpień 18, 2012 o 14:09 #

        Słyszałem o wersji na 3 łańcuchy (ściągasz jeden, z dwóch pozostałych wybierasz najlepszy). Ale w sumie zbliża się już te 500-600km od wymiany, więc można spróbować. A o wiele lepiej wydać mniej na sam łańcuch niż min. 250zł na cały napęd.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Postrzyżyny…

Doropha postanowiła obciąć Gutka. W sumie nic w tym dziwnego, tako czyni od jakiegoś już czasu. Jednak tym razem wpadła...

Zamknij