Menu serwera

Apple Time Machine i Synology DiskStation

Ostatnimi czasy otrzymuję mailem sporo zapytań o to, jak spiąć serwery NAS firmy Synology z komputerami Apple, by serwer mógł służyć za miejsce składowania kopii Time Machine. Szczerze mówiąc nieco mnie to dziwi, gdyż cały proces jest opisany szczegółowo na stronach firmy Synology w formie bardzo przystępnego tutoriala, do którego nieodmiennie odsyłam. Wyłożone jest tam kawa na ławę co i jak ustawić oraz gdzie a problemem może być co najwyżej wyszukanie tej informacji. Nie obraźcie się chłopaki (niestety, 100% pytających to faceci – albo dziewczyny są bardziej rozgarnięte, albo – co bardziej prawdopodobne – nie bawią się takimi zabawkami, a szkoda) ale jesteście leniami, którym się szperać nie chce :). OK, zamiast odsyłać na strony Synology, podrzucam poniżej tutka i udostępniam komentarze dla pytających. Po odpowiedzi na wszelkie pytania odsyłam także na forum poświęcone NASom firmy Synology, gdzie znaleźć można kupę ciekawych informacji o tych urządzeniach.

Dla porządku: Time Machine to bardzo łatwy w użyciu system tworzenia kopii zapasowych plików wbudowany w system Mac OS X, o którym nieco więcej informacji można znaleźć na stronach firmy Apple. Jest on wręcz prostacki w użyciu i nie ma się zbytnio co na jego temat rozpisywać. No może z tym wyjątkiem, że można do kopii bezpieczeństwa plików wykorzystywać także inne urządzenia niż wskazane przez Apple Time Capsule. Ot choćby właśnie NASy, w tym oczywiście i te produkowane przez Synology. Trzeba wszakże pamiętać o jednym:

Time Machine wykorzystuje całą przestrzeń nośnika na swoje kopie!

Konfigurując miejsce na serwerze należy więc zadbać o to, by tworzone przez Time Machine kopie nie zeżarły nam całego miejsca. Ot i wszystko do pamiętania. Resztę w prosty sposób wyklikuje się w kilka minut.

Najpierw tworzymy folder współdzielony, na którym będą przechowywane kopie zapasowe plików.

screen 01 - tworzenie folderu współdzielonego

screen 01 – tworzenie folderu współdzielonego

Po wyborze opcji „Utwórz” należy podać nazwę folderu współdzielonego, jego opis (nie jest wymagany) i w sumie to wystarczy. Ja dodatkowo ukrywam ten folder współdzielony w otoczeniu sieciowym, dzięki czemu nie ukazuje mi się i nie zaśmieca listy folderów widocznej po zalogowaniu się na serwerze za pomocą Findera (czy Eksploratora Windows). Dodatkowo ukrywam jeszcze ten folder przed pozostałymi użytkownikami mojego serwera – nie jest im do szczęścia potrzebny i nie muszą go widzieć. Słówko jeszcze o koszu: nie polecam włączania tej funkcjonalności z prostego powodu – kompletnie się tu nie przyda. Stare pliki kopii zapasowych usuwane są przez samo Time Machine a poza tym nie są to pliki, jakie znamy z codziennej pracy z Finderem. Time Machine tworzy bloki danych, w których mieszanie na własną rękę to proszenie się o kłopoty. Nie ruszać, tak jest dobrze. Oczywiście jeśli ktoś bardzo chce lub potrzebuje, może zaszyfrować dane zrzucane przez Time Machine na serwer ale mocno to odradzam. Niższe modele w procesie szyfrowania/deszyfrowania informacji dostają mocno po wydajnościowej pupie i bardzo mocno widać wpływ szyfrowania na szybkość transferów.

screen 02 - tworzenie folderu współdzielonego

screen 02 – tworzenie folderu współdzielonego

Następnym etapem jest stworzenie użytkownika, za pomocą którego Time Machine będzie komunikowało się z serwerem Synology. Rzecz ważna ze względu na wspomniane wcześniej tendencje Time Machine do wykorzystywania całej przestrzeni nośnika (w naszym przypadku serwera) na sporządzanie kopii zapasowych. Niestety na razie nie można nakładać ograniczeń (tzw. quota) na wielkość folderu współdzielonego w systemie od Synology i by nie zapchać sobie dysków kopiami Time Machine, nałożymy ograniczenia na użytkownika.

screen 03 - tworzenie użytkownika

screen 03 – tworzenie użytkownika

Po wybraniu odpowiedniej opcji z Panelu sterowania klikamy na Utwórz i wprowadzamy nazwę użytkownika dla Time Machine (może być dowolna ale sugeruję coś kojarzącego się z usługą, by później nie gubić się wśród użytkowników). Pole e-mail i hasło można pominąć ale mimo wszystko doradzam ustawienie hasła. W przeciwnym wypadku zasób dla Time Machine będzie widoczny i dostępny dla każdego Maka podpiętego do naszej sieci. Z hasłem widoczny będzie nadal ale podpiąć będzie już się można tylko podając owo hasło.

screen 04 - tworzenie użytkownika

screen 04 – tworzenie użytkownika

Grupę użytkownika ustawiamy oczywiście na „Users”.

screen 05 - tworzenie użytkownika

screen 05 – tworzenie użytkownika

Konfigurację uprawnień w dostępie do folderów współdzielonych ustawiam restrykcyjnie – użytkownik TimeMachine powstał tylko dla potrzeb tworzenia kopii zapasowych, więc dostęp do pozostałych folderów współdzielonych jest niewskazany. Użytkownik ma możliwość odczytu/zapisu danych tylko we folderze dla niego stworzonym i koniec.

screen 06 - tworzenie użytkownika

screen 06 – tworzenie użytkownika

Limit danych, jakie może użytkownik na serwerze umieścić to jest coś, co nas interesuje bardzo. Jeśli Twój Mak ma robić pełną kopię swojego dysku twardego, ustaw w tym miejscu wartość większą od wielkości owego dysku. Masz w Maku 100 giga danych do zrzucenia? Ustaw sobie 120-150 giga i zobacz, jak często Time Backup będzie zgłaszał potrzebę usuwania starych kopii plików. Wbrew pozorom zmianom na dysku nie ulega zbyt wiele plików i Time Machine nie będzie jakoś specjalne głodne w temacie miejsca na trzymanie ich wersji. Poza tym zawsze możesz przyznany użytkownikowi limit zwiększyć (lub zmniejszyć), co pozwoli sprawnie zawiadywać miejscem na kopie bezpieczeństwa.

screen 07 - tworzenie użytkownika

screen 07 – tworzenie użytkownika

W zakładce aplikacje można spokojnie wyłączyć wszystkie, gdyż do serwera będzie logowała się usługa systemowa za pomocą zupełnie innego protokołu (o tym za chwilę). Podobnie w zakładce „Limit prędkości” nie ma za bardzo czego ustawiać i nie warto zawracać sobie nią głowy.

screen 08 - tworzenie użytkownika

screen 08 – tworzenie użytkownika

screen 09 - tworzenie użytkownika

screen 09 – tworzenie użytkownika

OK, teraz czas zadbać o to, by miejsce dla kopii Time Machine ukazało się w naszej sieci. W tym celu należy uruchomić Usługę plików Mac czyli obsługę protokołu AFP, co ładnie rozgłosi w sieci wewnętrznej istniejące na serwerze Synology katalogi współdzielone. Tu trzeba tylko pamiętać o wybraniu katalogu współdzielonego jako miejsca docelowego dla usługi Time Machine i już. Tyle klikania po stronie serwera.

screen 10 - włączanie usługi

screen 10 – włączanie usługi

screen 11 - włączanie usługi

screen 11 – włączanie usługi

Resztę ustawiamy już w systemie OSX. W Preferencjach systemowych wybieramy Time Machine i wybieramy z listy dopiero co udostępniony wolumen do składowania kopii zapasowych. Po wybraniu wolumenu należy podać nazwę stworzonego uprzednio użytkownika i jego hasło i… To wszystko. Gratuluję, zadanie wykonane.

screen 12 - ustawienie Time Machine

screen 12 – ustawienie Time Machine

screen 13 - ustawienie Time Machine

screen 13 – ustawienie Time Machine

I to w sumie wszystko. Warto pamiętać, że zmieniając rozmiar quoty (miejsca zajmowanego przez pliki) użytkownika Time Machine można dosyć elastycznie zarządzać miejscem na kopie zapasowe. Warto też pamiętać o tym, że mając dwa lub więcej komputerów nic nie stoi na przeszkodzie, by wszystkie wykorzystywały miejsce na serwerze na swoje kopie Time Machine. Każdy komputer będzie miał tam swoje miejsce i nic się nie zepsuje ani nie pomiesza, spokojnie. Należy wtedy zadbać tylko o wystarczającą ilość miejsca na wszystkie te dane.

I jeszcze jedno: kablem jest szybciej, niż bezprzewodowo :). Serio, miałem i pytania z cyklu „a czemu to jest takie do dupy i powolne, przecież będzie mi się ten backup robił kilka dni!?”. Podpięcie komputera kablem do routera zazwyczaj pomaga przy przesyłaniu większej ilości danych.

I to tyle. Jeśli ktoś jeszcze ma jakieś pytania – proszę bardzo, pozostaję do dyspozycji.

, ,

3 odpowiedź do Apple Time Machine i Synology DiskStation

  1. TM Październik 27, 2014 o 22:57 #

    Super :-) Dzieki za opis

  2. duchu0duchu Luty 9, 2015 o 21:02 #

    Zastanawia mnie jedno, jak zrobić by Synology zapisywało pliki z Time Machine dokładnie tak samo jak to robione jest na zwykłych dyskach podłączanych przez USB czyli jako katalogi do których normalnie dostęp. Natomiast ta kopia tworzona przez Synology to zbiór jakiś obrazów :/
    Wiesz może jak sobie z tym poradzić ?

    • CoSTa Luty 9, 2015 o 21:40 #

      Zacznijmy od tego, że to nie Synology robi kopię a Time Machine – na NASie masz tylko miejsce na kapię i nic poza tym NAS nie oferuje. Na dyskach sieciowych kopia Time Machine robiona jest inaczej, niż na dyskach fizycznie podłączonych do urządzenia. Aby się dostać do tych backupów, komputer montuje plik sparsebundle, który ma inną strukturę, niż backup tworzony lokalnie i otrzymuje informację o tym, co znajduje się w tych dziwnie ponazywanych, ośmiomegabajtowych plikach, które widzisz na Synology. Tego nie przeskoczysz, w ten sposób są tworzone archiwa na udziałach zdalnych i dopiero po ich podmontowaniu, Time Machine jest w stanie wyświetlić informacje o ich zawartości.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Man of Steel!

Obce dziecko (Henry Cavill) zostaje zesłane na Ziemię, z niszczejącej planety Krypton. Zostaje adoptowane przez wiejską rodzinę z Kansas. Stając...

Zamknij