Menu serwera

Some thoughts on torrent…

Że się cytatem z klasyka posłużę w tytule… Dostałem nieco feedbacku (dzięki!) w temacie dystrybuowania plików torrentem i chyba okazało się to być całkiem udanym przedsięwzięciem. Działa to całkiem sprawnie, pliki się rozchodzą, ktoś nawet czasem nieco potrzyma u siebie i pomoże w seedowaniu, za co dziękuję :)

Ale są też głosy słusznej krytyki, że trzeba się logować na konto, że trzeba dupę sobie zawracać łażeniem po katalogach i gdzie tak w ogóle są te katalogi… Co racja, to racja. To może być nieco kłopotliwe dla takiego na ten przykład mojego brata, który może i skończył wyższą uczelnię z wyróżnieniem ale w tych tematach za lotny nie jest (greetz Brzoza! :)). To ma być wszystko łatwe i przyjemne. Dlatego proponuję pewne ułatwienia w pobieraniu plików torrent do wrzucenia ich do swoich klientów.

Rzecz jest banalnie prosta. Jako że nie za bardzo mogę rozsyłać załączniki w mailingach, które dostajecie ode mnie (sorry, ograniczenie niezależne ode mnie), będę po prostu linkował do plików torrent i tyle. Otrzymacie wtedy wraz z mailingiem linki do konkretnych plików i już bez żadnego logowania czy innych takich udziwnień po prostu sobie klikniecie, pliczek się pobierze i do klienta drania.

Zapraszam do potestowania tego sposobu. Jeśli po kliknięciu na link nie pobierze się plik z torrentem, proszę o info. Jeśli uważacie, że ten sposób jest dobry – proszę o info. Jeśli uważacie, że zły – proszę o info. Jeśli macie to w czterech literach – tym bardziej proszę o info, odrobina dewiacji jeszcze nikomu nie zaszkodziła :)

Testowo w mailingu, który roześle z informacją o niniejszym wpisie, wrzucę kilka linków do plików torrent. Proszę o klikanie i sprawdzenie, czy to w ogóle działa.

Z góry dzięki za wszelkie info zwrotne. Czy taki sposób Wam pasuje?

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
The Lone Ranger! The Croods!

Oooo… Weekend zapowiada się wyśmienicie w kwestii filmów. Mamy co oglądać a ja mam nadzieję, że transfery będą wysokie i...

Zamknij